Czytasz odpowiedzi znalezione dla zapytania: poradni przedmałżeńskiej





Temat: Pytanie do kobiet w wieku od 25 do 40 lat
Jak czytam wypowiedzi od Asi to jakoś mi się robi lżej,... dziękuje. Co do
tabletek i wszelkich innych tzw. środków antykoncepcyjnych to temat nie
istnieje, ze względów religijnych, żona jest katechetką uczy religi w szkole,
poza tym kiedyś pracowała w poradni przedmałżeńskiej i uczyła tam metody
naturalnej polegającej na obserwacji objawów i ustalaniu kiedy zaczynają się
te 4-6 płodnych dni w miesiącu. Niestety na sobie nie bardzo może to
skutecznie stosować bo ma nieregularne cykle. A z objawów wychodzi że ma 25
płodnych dni zamiast 4. Szanuję konsekwencje żony w tym, że nie chce stosować
środków antykoncepcyjnych bo nie może uczyć kogoś, że to grzech a samemu
postępować inaczej. Wychodzi na to, że to ja mam problem bo ciągle mi się
chce i miesiąca wytrzymać nie mogę. Ale naprawde nie wiem jak ja mam sobie z
tym poradzić. Przecież nie współżyć przez np. pół roku to dla niektórych
facetów nie jest problem, ale nie dla mnie

Pozdrawiam

Asia <z@tlen.plnapisał(a):


witam , dobrze ,że rozmawiasz z żoną o tym ........ale może namówisz żone
żeby porozmawiała z ginekologiem (wtedy będzie pewniejsza co do dni


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pytanie do kobiet w wieku od 25 do 40 lat
Użytkownik "Erazm Erazmowicz" <stabi@NOSPAM.gazeta.plnapisał w
wiadomości


Jak czytam wypowiedzi od Asi to jakoś mi się robi lżej,... dziękuje. Co do
tabletek i wszelkich innych tzw. środków antykoncepcyjnych to temat nie
istnieje, ze względów religijnych, żona jest katechetką uczy religi w
szkole,
poza tym kiedyś pracowała w poradni przedmałżeńskiej i uczyła tam metody
naturalnej polegającej na obserwacji objawów i ustalaniu kiedy zaczynają
się
te 4-6 płodnych dni w miesiącu. Niestety na sobie nie bardzo może to
skutecznie stosować bo ma nieregularne cykle. A z objawów wychodzi że ma
25
płodnych dni zamiast 4. Szanuję konsekwencje żony w tym, że nie chce
stosować
środków antykoncepcyjnych bo nie może uczyć kogoś, że to grzech a samemu
postępować inaczej. Wychodzi na to, że to ja mam problem bo ciągle mi się
chce i miesiąca wytrzymać nie mogę. Ale naprawde nie wiem jak ja mam sobie
z
tym poradzić. Przecież nie współżyć przez np. pół roku to dla niektórych
facetów nie jest problem, ale nie dla mnie


Wybacz za pytanie ale co mają tabletki antykoncepcy ... ee tam wg. takiego
schematu powinniście się kochac tylko wtedy jakby wam zależało na dziecku.
Wybacz za wisielczy humor, nie chcę krytykować, ale IMO stosowanie
jednoczesne kalendarzyka i brnonienie się przed antykoncepcją jest czystą
głupotą (i tak marnotrawimy nasienie i tak, żadnej różnicy to nie robi).
Wybacz za tą głupią uwagę, nie chciałem urazić, już idę sobie.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Marcinkiewicz załamuje mnie coraz bardziej
Marek Dyjor <mdy@poczta.onet.pl%napisał(a) w
news:8c44e$437c57f5$540a2370$23955@news.chello.pl:


to niech coś robią aby młodych ludzi było stać na dziecko...

ale nie przez becikowe czy dodatki do każdego kolejnego bachora które
trafią  do meneli mnożących się jak króliki z których rozrodczości nie
wynika nic  dobrego dla przyszłości narodu.


A czy ja gdzieś popierałem becikowe? Już nawet na psd wieszano na mnie psy
za to, że uważam to za marnotrawstwo pieniędzy.


Ilość nie przechodzi w jakość...

Myślę jednak że celem nie jest wzrost niechcianych ciąż u nastolatek.
Jeśli  nie to konieczna jest cywilizowana edukacja seksualna a nie
pierodolenie o  bocianie i usychaniu rąk od walenia konia...


Współczuję Ci doświadczeń z edukacją seksualną. Takich głupot to nawet na
kursach i w poradni przedmałżeńskiej w kościele nie mówią.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Marcinkiewicz załamuje mnie coraz bardziej
Użytkownik "Konrad Brywczyński" <


Marek Dyjor <mdy@poczta.onet.pl%napisał(a) w
news:8c44e$437c57f5$540a2370$23955@news.chello.pl:

| to niech coś robią aby młodych ludzi było stać na dziecko...

| ale nie przez becikowe czy dodatki do każdego kolejnego bachora które
| trafią  do meneli mnożących się jak króliki z których rozrodczości nie
| wynika nic  dobrego dla przyszłości narodu.

A czy ja gdzieś popierałem becikowe? Już nawet na psd wieszano na mnie psy
za to, że uważam to za marnotrawstwo pieniędzy.


OK...


| Ilość nie przechodzi w jakość...

| Myślę jednak że celem nie jest wzrost niechcianych ciąż u nastolatek.
| Jeśli  nie to konieczna jest cywilizowana edukacja seksualna a nie
| pierodolenie o  bocianie i usychaniu rąk od walenia konia...

Współczuję Ci doświadczeń z edukacją seksualną. Takich głupot to nawet na
kursach i w poradni przedmałżeńskiej w kościele nie mówią.


dzięki nie załapałem sie za komuny (bo wtedy była mniej więcej taka edukacja
jak teraz) a za nowego też bo jestem za stary...  ;-)   a poradnie
przedmałżeńska załatwiłem ze znajomym księdzem...

Na szczęście moi Rodzice zadbali o dostarczenie mi odpowiedniej wiedzy w tym
zakresie...

Zadam pytanie ilu świeckich specjalistów seksuologów prowadzi zajęcia z
edukacji seksualnej w szkołach.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pilnie kupię dyplom!!!

"Powierniczka." <powiernic@vp.plwrote in message



Pilnie kupię dyplom.

O szczegółach na privie.

Jola


Moge odsprzedac dyplom ukonczenia nauk przedmalzenskich bez stempli o
poradni przedmalzenskiej. W ramach promocji dorzuce paszport Polsatu.

ROTFL

R.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pilnie kupię dyplom!!!
"Raff" <r@asterpsity.plwrote in
news:42542465$0$1427$f69f905@mamut2.aster.pl:


Moge odsprzedac dyplom ukonczenia nauk przedmalzenskich bez stempli o
poradni przedmalzenskiej. W ramach promocji dorzuce paszport Polsatu.


Wisisz mi plyn do cyzszczenia monitora .... :-

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnia przedmalzenska
"RobiX" <r@plusnet.plwrote ..


Gdzie mozna odwalic wizyte w poradni przedmalzenskiej ?
Macie jakieś sugestie ?


Hmm... odwalic???
w PORADNi PRZEDMALZENSKIJ?
chyba nie ma czegos takiego

Moja sugestia - odwal sie

Rusalka

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnia przedmalzenska


To nie jest szantażyk. Jak nie chcesz, to nie musisz pozwalać, by Kościół
(wspólnota wierzących) decydował o twoim życiu.


Nie muszę? Załóżmy: chcę wziąść ślub kościelny, uważam się za osobę wierzącą
i praktykującą. Warunkiem udzielenia tego ślubu jest zaliczenie poradni
przedmałżeńskiej czyli czegoś co przynajmniej moim zdaniem ma niezbyt wiele
wspólnego z wiarą samą w sobie. Jak wiec to nazwać? Czy tez jak to
przeskoczyć jeśli tak jak piszesz "nie muszę"?


Ale nie możesz przyjmować
nauki Kościoła wybiórczo, tylko to co ci się podoba.


Dlaczego?
Czy tez może inaczej: co jest nauką kościoła a co wymysłem urzędników
kościoła (czy "wspólnoty wierzących"), gdzie przebiega granica?

J.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kurs przedmalzenski

"Gosia Wisniewska" <gosia@bezspama.kki.net.plwrote in message



Czy ktos z Was moglby polecic, gdzie (do ktorego kosciola) w Warszawie
warto
pojsc na kurs przedmalzenski? Chodzi o taki kurs, zeby naprawde
skorzystac,
a nie zeby tylko zaliczyc.


Skorzystac jest pojeciem dosc wzglednym. Ja zaliczylem to jescze w LO, moj
kolega cos ze trzy razy ( w LO, na pilegrzymce i jeszcze gdzies), a z tego
co pamietam to kolega chodzl u siebie w parafii (chyba tak trzeba, albo u
panny mlodej). Tak naprawde to ten kurs byl do niczego.
W ogole to cale przygotowanie sklada sie z kursu i poradni przedmalzenskiej,
i to drugie bylo naprawde komiczne ;)) (przy calym szacunku dla dla osob
ktore to prowadzily).

Mysle, ze jesli potrzebujesz jakis wskazowek etc. to lepiej po prostu
porozmawiac z jakims porzednym ksiedzem, a kurs .... potraktowac jako jedna
z formalnosci na drodze dowspolnego zycia.

Pozdrawiam,
e-shrek

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poradnia przedmałżeńska - HELP!
Witam wszystkich,

gdzie w Wawie można zaliczyć (najlepiej w jeden dzień) spotkania w Poradni
Przedmałżeńskiej (trzy wizyty). Kurs (10 spotkań) już zmęczyłem. Podobno w
wielu poradniach są problemy, (urlopy) a ludzi zdenerwowanych sytuacją całe
mnóstwo.

dzięki za pomoc i pozdrowienia

Grzesiek

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poradnia przedmałżeńska - HELP!

"Grześ Kosecki" <grzeskol@NOSPAM.poczta.gazeta.plwrote in message



Witam wszystkich,

gdzie w Wawie można zaliczyć (najlepiej w jeden dzień) spotkania w Poradni
Przedmałżeńskiej (trzy wizyty). Kurs (10 spotkań) już zmęczyłem. Podobno w
wielu poradniach są problemy, (urlopy) a ludzi zdenerwowanych sytuacją
całe
mnóstwo.


chyba możesz mieć problem w 1 dzień ...chociaż w obecnych czasach ..:)

najlepiej spytaj o namiary osoby które prowadziły 10 godzin
albo poszukaj w sieci www.google.com i hasło "poradnia przedmałżeńska"
:)

pozdrawiam
Piotr Orzechowski

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poradnia przedmałżeńska - HELP!


"Grześ Kosecki" <grzeskol@NOSPAM.poczta.gazeta.plwrote in message



Witam wszystkich,

gdzie w Wawie można zaliczyć (najlepiej w jeden dzień) spotkania w Poradni
Przedmałżeńskiej (trzy wizyty). Kurs (10 spotkań) już zmęczyłem. Podobno w
wielu poradniach są problemy, (urlopy) a ludzi zdenerwowanych sytuacją
całe
mnóstwo.


Jak chodziłeś na spotkania, to powinieneś mieć jedno z kimś z poradni i
wtedy trzeba było sie zapisac ew. dowiedzieć kiedy i gdzie są takie
spotkania.
A teraz to chyba najprościej poczytać jakąś tablicę ogłoszeń w najbliższym
kościele, ewentualnie iść do kancelarii i zapytać.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poradnia przedmałżeńska - HELP!
Grześ Kosecki <grzeskol@NOSPAM.poczta.gazeta.plnapisał(a):


Witam wszystkich,

gdzie w Wawie można zaliczyć (najlepiej w jeden dzień) spotkania w Poradni
Przedmałżeńskiej (trzy wizyty). Kurs (10 spotkań) już zmęczyłem. Podobno w
wielu poradniach są problemy, (urlopy) a ludzi zdenerwowanych sytuacją całe
mnóstwo.

dzięki za pomoc i pozdrowienia

Grzesiek

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


Juz zalatwione, dzieki za pomoc.

pozdrawiam

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty !!!
Spokojnie, Cyklista ma po prostu typ umysłu predysponujący go na polityka, albo
na psychologa w przykościelnej poradni przedmałżeńskiej.
Trafiłem na taką panią psycholog swojego czasu.
Ona mnie pyta czy mieszkamy już razem z moją przyszłą żoną
ja na to że tak, ona "No wie Pan ! Apokalipsa wg Św Jana ...."
No to ja jakiś argument a ona na to "Apoklipsa Św Jana ..."
Ja kolejna próba argumentu a ona "Bo Apokalipsa wg Św Jana ..."

Rzeczywiście apokalipsa. Intelektualna.


Owszem pełen szacunek dla Apokalipsy Św Jana i całego Pisma Świętego
ale czasami ludzie mają mur w głowie.



Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nauki o rodzinie.....
I nastaw się na to, ze przyszły ewentualny pracodawca (o ile nie będziesz
wykladała w Kosciele w poradni przedmałżeńskiej, ani nie będziesz szkolną
katechetką) po obejrzeniu Twego dyplomu wybierze kogo innego. Niezaleznie od
Twojej postawy, prawdopodobnie zostaniesz uznana za fanatyczną dewotkę.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jak wspominacie nauki przedmałżeńskie?
Ja wspominam bardzo dobrze, wprawdzie tej poradni przedmałżenskiej w ktorej mowia o planowaniu rodziny jeszcze nie mialem. Natomiast jesli chodzi o wlasciwe nauki to prowadzil je bardzo fajny ksiadz i nawet osoby o sceptycznym podejsciu do Kosciola zaciagniete przez druga polowę twierdzily ze dawno z takim podejsciem do zycia sie nie spotkaly. A problemy byly poruszane różne od zagadnien religijnych, wiary poprzez malzenstwo, potomstwo do problemow z tesciowa itp :). Dla mnie osoby zyjacej bezproblemowo,beztrosko nauki te pozwolily glebiej zrozumiec instytucje jaka jest malżeństwo i to chyba tutaj chodzi ...
Aha antykoncepcje pominelismy jako ze wszyscy bylismy po lub na ukonczeniu studiow, ksiadz powiedzial ze wiemy pewnie wiecej od niego :) Jedyne wspomnial zebysmy pamietali ze Kosciol nie popiera antykoncepcji z wyjatkiem metod naturalnych :) Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Weselny szał czyli refleksje o tym forum
Nie znam się na ślubach cywilnych w Polsce

Ja wiem, że do kościelnego trzeba odbyć nauki przedmałżeńskie (10
tygodni w wersji max), 3 spotkania w poradni przedmałżeńskiej (3
miesiące w wersji max i to dopiero po odbyciu nauk), zapowiedzi (2
tygodnie). Do tego dochodzą różne protokoły, licencje, prostowanie
zapisów w księgach parafialnych, korespondencja z kurią itd.
To niestety wszystko trwa.

Też kiedyś chciałam wejść do kościoła i wziąć ślub od ręki (moje
pierwsze posty z roku chyba 2005 na tym forum tego dotyczyły), ale
niestety się nie da.
Poza tym, wątpię, żeby jakikolwiek ksiądz zgodził się na coś
takiego. Uznałby to zapewne za impuls/kaprys, a nie przymyślaną
decyzję.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: przygotowania do ślubu
ja radzę Ci iść do księdza jak najwcześniej by ustalić datę i wybrać godzine
ślubu (wtedy będziesz pewna że nikt Ci tej godziny nie zabierze) ja w styczniu
zajęłam na wrzesień i już miałam tylko 2 godziny do wyboru.Zaklepanie wczesne
daty nikomu nie zaszkodzi.
A nie dłużej niż 3 miesiące przed slubem(bo tylko tyle są ważne dokumenty z
USC) idziecie ze swoimi aktami urodzenia i dowodami do USC. Odpisy aktu
urodzenia możecie sobie juz teraz załatwić, one mają ważność przez całe życie a
tez sie na nie troszke czeka (ja czekałam 2 tyg).
Jeśli ślub macie w kwietniu to w połowie lutego możecie iść do USC i później do
kościoła. W kościele zostawiacie dokumenty które dadzą wam w USC, spisujecie
protokół.
Nauki możecie też zacząć od teraz. Musicie zaliczyć 10 godzin (nam zajęło to 2
miesiące) plus 3 godziny poradni przedmałżeńskiej. Także jak zrobicie je
powiedzmy do lutego to już będziecie mogli zostawić karteczkę razem z
dokumentami.
mój suwaczek Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: 14 lipca 2007
łiiii, ja też 14-go
niemal wszystko już mamy, jesteśmy w trakcie szukania owoców i alkoholi;
sukienka jeszcze się szyje ale to ostatki już. jutro fryzura próbna
zostały 2 spotkania w poradni przedmałżeńskiej

wydaje mi się, że wszystko już mamy - ale jak pomyślę jak niewiele czasu
zostało to ogarnia mnie przerażenie i za wszelką cenę próbuję sobie przypomnieć
o czym zapomnieliśmy, hehehe

ale na pewno będzie dobrze i słońce nam przygrzeje odpowienio
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nauki przedślubne
nauki przedślubne
Witam, mam pytanko dotyczące nauk przedślubnych i poradni przedmałżeńskiej.
Termin w kościele ustaliliśmy na koniec maja 2008. Ksiądz powiedział żebyśmy
sie zgłosili do niego mniej więcej w lutym. Zastanawiamy się czy nie lepiej
byłoby zacząć nauki jakoś wcześniej niż potem na szybko. Czy wogóle jest to
możliwe? Czy dopiero ksiądz "kieruje" nas gdzieś. Jeśli wchodziłyby w grę
wcześniejsze nauki to gdzie mamy to załatwiać. Jestem kompletenie
niezorientowana w tych kwestiach. Pewnie takie wątki pojawiały sie już
wcześniej. Nie bardzo mam czas i możliwości żeby przeglądać stare wiadomości,
więc z góry dziękuję za wszystko rady.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kto jeszcze 21 sierpnia 2004?
MY!
My też 21 sierpnia. Mam już wybraną sukienkę, odbieram 15 czerwca. Będzie taka
jak sobie wymarzyłam, błękitna, obcisła syrena z "wodą". Jesteśmy od 27 marca
już po ślubie cywilnym, 21 sierpnia kościelny. Kupiłam już buty, bardzo mi się
podobają,są gustowne, żadnej jaskrawej bieli za 80 zł.Welon będzie z błękitnego
tiulu z okrągłymi piórkami ponaszywanymi niezbyt gęsto. Ten sam tiul naszyty
jest na treniku.Włosy upięte z żywymi kwiatami (myslałam o tym pomarańczowym
egzotycznym pióropuszu z filetowymi końcóweczkami), postawiłam na
ekstrawagancję i znalażłam kobietę, która po prostu rzeźbi majestatycznie i
pięknie włosy. Mąż nie ma garnituru, ale chcielibyśmy tenis czarny z Digela i
koszulę z jakimś drobnym rzucikiem, nie jesteśmy konserwatywni. Dokumenty już
prawie wszystkie zebrane, czeka nas jeszcze jedno spotkanie w poradni
przedmałżeńskiej, zrobienie zaproszeń. Robimy małe przyjątko na 40 osób. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: do wszystkich spoznialskich - pocieszenie
jesli ma sie restauracje i ksiedza tolerancyjnego to tak zgadzam sie ze najwiecej czau traci sie na wymyslanie cudów mam to na codzien w wykonaniu rodzicow ale równiez ksieza maja szereg wymagan formalnych (my juz od pół roku odwiedzamy róznych ksiezy -a to dokumenty ,a to nauki, a to zapowiedzi ,protokół,jeszcze przed nami przyspieszony kurs poradni przedmałzenskiej(w naszym miescie nie ma takowej a poza tym jestem lekarzem i o kalendarzyku nie potzrebuje sie juz uczyc.)jakas rozmowa przedslubna mysle ze nie jedna, i tak sie zastanawiam co by było gdybysmy mieli 2 mce na załatwienie ktos mi podpowiedzial ze trezaba 2 razy tyle płacic i wszystko da sie załatwic Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Organizacja wesela
Ja tez mam w pazdzierniku
Dobra rada - jesli jeszcze nie macie sali to nie wyznaczajcie daty slubu,
wpierw sala a potem isc trzeba do kosciola
nie wim czy jestescie po lekcjach ( nauki przedmalzenskie) i po poradni
przedmalzenskiej - to zajmuje na ogol troche czasu
mieszkam w Piasecznie i orientuje sie tylko po tamtej stronie wawy jesli chodzi
o sale Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnia w warszawie - pomoc potrzebna :))
poradnia w warszawie - pomoc potrzebna :))
Czy któras z was ostanio zapisywała się do poradni przedmałżeńskiej??? My
dzisiaj obeszlismy i obdzwoniliśmy pół woli i bemowa i generalnie jest
straszna kasznka - wszędzie terminy do końca lipca porezerwowane, tudzież
przyjmuja tylko ludzi od siebie z parafi ((
Może macie jakieś namiary na miejsce gdzie maja jakies wcześniejsze terminy???

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jeszcze 3 miesiące ;))
Prawie wszystko.
Sala, zespół, kamerzysta, fotograf - porezerwowane.
Wczoraj byłam w USC i okazało się, że jeżeli oboje urodziliśmy się w naszym
mieście i tu chcemy się pobrać - nie potrzebujemy żadnych papierów poza
dowodami osobistymi.
Niestety właśnie wróciłam z biura parafialnego i tu nie jest tak prosto. Kiedy
dowiadywaliśmy się wcześniej - ksiądz nie wymagał odbycia poradni
przedmałżeńskiej, jedynie nauki. Wiem też, że wiele znajomych par, które miały
ślub w naszej parafii - nie chodziło na spotkania do poradni. Ale pani
stanowczo twierdzi, że spotkania takie odbyć musimy, co jest w naszej obecnej
sytuacji niemożliwe - przyszły mąż jest 1000 km. stąd.. Pozostaje mi nadzieja,
że ksiądz będzie bardziej wyrozumiały.. Poza tym potrzebna jest aktualna
metryka chrztu oraz ostatnie świadectwo z religii.. Zaczynam szukać
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Czy wszystkie brałyście nauki, czy są wyjątki ?
Ja mialam nauki w liceum, maz jest z Niemiec i tam nie ma nauk. Moj ksiadz
powiedzial, ze nie uznaje moich nauk bo w liceum to tylko 20 godzin bylo. Kazal
mu tez wziac urlop i przyjechac na skrocone nauki do niego (tydzien).

Poszlismy wiec zalatwiac wszystkie formalnosci w jego parafii. Niemiecki ksiadz
powiedzial, ze zadne nauki nie sa potrzebne doroslym ludziom, ktorzy na dodatek
mieszkali juz ze soba, a na opowiesci o poradni przedmalzenskiej sie
zbulwersowal twierdzac, ze kosciol w takie sfery zycia nie powinien wchodzic.

Jestesmy juz po podpisaniu protokolow, bylo to zwiazane z wzruszajacym
przemowieniem ksiedza o wadze i istocie malzenstwa, ktore jednoczesnie bylo
pouczeniem ze mamy sie szanowac i dobrze ze soba zyc. Trwalo to 40 minut i jak
dla nas starczy.

Teraz musimy jeszcze dostarczyc wypisy z aktu chrztu, ja nie musze nawet
dostarczac papierka ze jestem bierzmowana - ksiadz uwierzyl mi na slowo. Moj K.
bierzmowany w ogole nie byl i nie bedzie dopoki nie odczuje takiej wewnetrznej
potrzeby. Potem ksiadz wysyla delegacje wraz ze wszystkimi papierami do swojego
biskupa, ten do biskupa mojego, a ten do parafii, w ktorej bierzemy slub koscielny.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Par. św. Patryka w W-wie a nauki przedmałż. i inne
Właśnie wyczytałam w jednym z wątków, iż taki jednodniowy kurs organizują
Pallotyni na Skaryszewskiej. Weszłam na ich stronę www.waw.pallotyni.pl/
i przeczytałam, że najbliższy kurs organizują 24 czerwca. Zadzwoniłam do nich
ale okazało się, że na ten termin nie mają już miejsc. Na termin 1 lipca też
już nie mają ale ksiądz powiedział, iż się zastanawia czy nie zorganizować 5
sierpnia. Powiedział abym zadzwoniła jutro wieczorem to już może będzie coś
wiadomo. No to by mi bardzo pasowało. Kurs trwa od 9 do 18 (bądz nawet 16) i
zawiera w sobie 10 nauk oraz rozmowę z panią z poradni przedmałżeńskiej. Cena
to 70 zł (tylko nie wiem czy za osobe czy za parę). A ty o której masz ślub i w
którym kościele? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnia przy parafii na stegnach (wawa) kto zna?
poradnia przy parafii na stegnach (wawa) kto zna?
w celu zaliczenia poradni przedmalzenskiej zadzwonilam do mojej parafii (p.w.
NMP Matki Milosierdzia, na ul sw. bonifacego w warszawie). dostalam numer tel
do pani malgorzaty podgorskiej, ktora prowadzi tam spotkania. czy ktos z was
byl na nukach przez nia prowadzonych? jaka jest pani malgosia? czy mam szanse
zaliczyc u niej kurs w ciagu miesiaca czy raczej pani jest konserwatywna i
kaze mi robic wykresy? bede wdzieczna za jakiekolwiek info o tej poradni Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: jakie nauki przed ślubem?
Musisz mieć ukończony kurs nauk przedmałżeńskich (lub przedślubnych - to jedno
i to samo) podczas którego odbywasz zazwyczaj dodatkowo chyba dwie wizyty w
poradni przedmałżeńskiej (związane z naturalnymi metodami planowania rodziny).
Zdarza się (np. u Dominikanów na kursie dla zakochanych), że kurs podstawowy w
programie nie ma tych wizyt w poradni i wtedy musisz je zaliczyć osobno. I
chyba stąd niektórzy mówią, że musisz mieć dwa kursy... Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: pieczątka z poradni bez udziału N
pieczątka z poradni bez udziału N
Mam pytanie:Czy jest możliwe aby otrzymac potwierdzenie odbycia spotkań w
poradni przedmałżeńskiej dla narzeczonych jeżeli tylko ja uczestniczyłabym w
nich.Mój N jest na wyjeżdzie i nie bedzie mógł w nich uczesniczyc(nawet nie
chciałby)Czy miałyście podobną sytuacje?Czy bez tej poradni nie otzymamy
ślubu? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dlaczego bierzecie ślub kościelny?
nie jestem fanatyczką Kościoła, uważam za bezsensowne - wizyty w poradni
przedmałżeńskiej i te bajki o kalendarzyku i zmuszanie dziewczyn do prowadzenia
czegoś takiego a później przynoszenia do "oceny" Ale zdziwiło mnie to, że ktoś
kto chce przystąpić do sakramentu nie zna podstawowej modlitwy, to w takim razie
po co im ślub kościelny?
nie drążę tematu ... Ok rezygnuje Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnia małżeńska- co i jak?
poradnia małżeńska- co i jak?
Jako, że to formu staniwi niesamowice źródło wiedzy na tematy przeróżne, i ja
proszę o pomoc, bo zaczynam się zastanawiać, czy ze wszystkimi formalnościami
zdążymy.
Problem generalnie jest taki:
ja i N. bierzemy ślub jednostroony (N. jest niewierzący). Mój ksiądz
powiedział mi, że żeby nie było mi smutno, to on mi sam zaliczy nauki
przedmałzeńskie- zadał mi więc lekturę- małżeństwo z osobą niewierzącą- i
powiedział, że jak przeczytam to mam do niego przyjść. Ja na razie to tylko
przejrzałam tę książkę, zadzwoniłam do księdza, kiedy mogę się z nim
spotkać...ale on nie ma czasu. No ale wiadomo, że oprócz nauk musimy pójść
jeszcze do poradni przedmałzeńskiej...i tu zaczynam się obawiać czy zdążymy?
Proszę was teraz o prostą techniczna odpowiedz:
Czy któraś z was może mi napisać, jak to jest z zapisami do poradni?
Jak zapisć się do poradni, gdy nie kończyło się razem nauk- bo mi się wydaje,
choć nie jestem pewna, że do poradni, i na nauki zapisy są wspólne (w nsensie,
że od razu zpisujemy się i na nauki i do poradni)
Czy poradnie mają wakacje?

Jakieś takie nachodzą mnie dziś wątpliwości, czy aby zdążymy wszystko
załatwić, bo ślub 29.09, i nam ciągle się wydaje, że to jeszcze tak duzo czasu.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnia małżeńska- co i jak?
o można tak, to super, ja byłam przekonana, ze trzeba mieć ukonczone nauki
przedmałzeńskie. W takim razie, zabieram się w tym tygodniu za szukanie poradni
przedmałżeńskiej, któreś w was wie moze gdzie to szybko można załatwić we Wrocławiu.
A i dalej wątpliwości, nie wiem, moze tylko jak tak mam, bo mój ksiądz bardzo
zajety, i nie chodziałam na nauki, ale nie wiem czemu wydawało mi się, ze to
ksiądz daje zaświadczenie o możliwości odbycia kursu w poradni. Ale dobrze, że
to formu weryfikuje wszystkie takie przeświadczenia. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nauki przedslubne-katowice????
My robiliśmy je w kościele Misjonarzy Oblatów na ul. misjonarzy Oblatów.
Poniżej przesyłam Ci link:
www.koszutka.pl/nauki.php#przedmalzenskie
Nauki odbywają się w każdy poniedziałek o 19.00, można przyjść kiedy się chce,
bez żadnych dokumentów (lepiej jeszcze telefoniznie upewnić się co do terminu).
Spotkania są 4 i jedno lub 2 w poradni przedmałżeńskiej na miejscu.Krótko,
bezboleśnie, żadnych wykresów, itp. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Ile przygotowania do ślubu
Zobacz jak jest w Twoim kościele, w niektórych parafiach księżą nie wymagają
nauk i poradni przedmałżeńskiej, my w ogóle nie chodziliśmy. Ksiądz za naukę
wziął dłuższe spotkanie, po którym podpisaliśmy protokół ślubny. Tak było w
Gdyni w kościolku NMP przy Świętojańskiej. Pozdrawiam Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nie rozumiem !!!!!??????
Jak to kosztował? My nic nie płacimy! To jest 10 tzw konferencji + 3 spotkania
w poradni przedmałżeńskiej + skupienie przedślubne (cokolwiek to znaczy - nie
wiem, to jeszcze przede mną...) i nikt ani na moment nie zająknął się o
pieniądzach i mam nadzieję, że tak zostanie
Warszawa, parafia św Tomasza na Ursynowie Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: pytanie o druczek do poradni
pytanie o druczek do poradni
Dziś idziemy do poradni przedmalżeńskiej. Pani kazala nam przynieść druczek
na któym ma się wpisac. Moja przyjaciólka dostala taki w parafii gdzie robila
nauki przedmalzenskie ( razem bylo wszystko). My na naukach dostaliśmy tylko
taki dokument,ze je ukończyliśmy, ale nie bylo nic do poradni. Czy u Was też
byl taki problem? Jak to rozwiązaliści? Czy pani poprostu napisala,ze
odbyliście takie nauki na kartce i podstemplowala pieczątką? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wykres do poradni :(
Wykres do poradni :(
Poszukuję gotowego wykresu do poradni przedmałżeńskiej. Dziewczyny jeśli któraś mogłaby mi go przesłac na maila to byłabym naprawdę bardzo wdzięczna. Trafiłam na naprawdę nieprzyjemną kobietę w poradni i nie mam zamiaru dyskutować z nią o fakcie, iż stosowanie innych metod jest dla mnie po prostu wygodniejsze Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zielona Góra - przyszłe panny młode - jesteście?
witam,
dołączam do grona zielonogórzanek szykujących się do ślubu
Ja ślub biorę za niecałe dwa miesiące, dokładnie w wielkanocną sobotę, 16.04.
Ślub będzie we wspominanym już tutaj kościele na Zaciszu a przyjęcie będzie w
kawiarni tuż obok Przygotowania pełną parą; w zasadzie to zostało mi
odiwedzenie poradni przedmałżeńskiej. A tak poza tym, to w zasadzie wszystko
jest już dopiętę. Dziewczyny, możecie mi polecić jakiegoś dobrego fryzjera,
który robi fajne fryzury ślubne?
Pozdrawiam,
Kasia Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: targi ślubne - Toruń
Hej
Dziewczyny mam pytanie a propos nauk przedmałżeńskich - czy Wy równiez
chodzicie do poradni przedmałżeńskiej na jakies kursy? Sporo dziewczyn na forum
o tym pisze a ja prawde mówiąc nie wiem o co chodzi. My mamy standardowo 10
spotkań półgodzinnych w Kościele Na Skarpie, w formie wykładu i tam nie było
mowy o żadnej poradni. Będę wdzięczna za odpowiedź.
A-ha, ślub 24 czerwca - oczywiście Toruń
Pozdrawiam Aga Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jakie dokumenty??
my juz mamy to za soba,tez musielismy wszystko zalatwiac wczesniej tzn pol roku
przed slubem ,bo przebywamy za granica.Co potrzebujecie:
-pierw do urzedu USC po ten papierek ,o ktorym pisala kolezanka
wczesniej,musicie byc koniecznie oboje z dowodami osobistymi,papierek ten ma
waznosc trzech miesiecy,wiec jesli zalatwiacie to wczesniej niz trzy miesiace
przed slubem,to zaznaczcie,zeby ktorys z rodzicow mogl go odebrac,a wy na to
wyrazacie pisemna zgode(tak my zrobilismy)
-pozniej ksiadz,tu sa potrzebne:dowody osobiste,swiadectwa z religii,akty
chcrztu jesli jestescie z innej parafii niz bierzecie slub,i papierek
potwerdzajacy odbycie nauk i poradni przedmalzenskiej,nastepnie z ksiedzem
spisujecie protokol,ustalacie date slubu,mowicie ze reszte dokumentow(czyli
papierek z usc, karteczka o tym ze odbyly sie zapowiedzi,ktora dostaniecie od
ksiedza)doniesie ktorys z rodzicow trzy miesiace przed slubem czy nawet pozniej.
Pozdrawiam i zycze powodzenia w przygotowaniach
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Marlenka k1
nauki to nie poradnia,teraz obowiazkiem jest tez zaliczenie poradni
przedmalzenskiej-niestety,sa to trzy spotkania i sa uwidocznione na karteczce
od nauk przedmalzenskich,na jednej stronie masz nauki odbyte te 10 spotkan a na
drugiej poradnie przedmalzenska 3 spotkania.Ja juz naszczescie ma to za soba,w
sumie i tak ja robilam wszystko w jeden dzien
Zmykam spac ,podrowionka i miej nocy!!
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: 15.08.2006
My mamy umówiony termin w kościele, resteurację no i grajków. mam tez kiecke i
teraz szukam butków. Za to mój przyszły mąż jeszcze prawie bez niczego. Póki co
czasu sporo wiec nie popadamy w szaleństwo. Dziś moje pierwsze podejscie do
poradni przedmałżeńskiej (biegam sama bo luby daleko) Pozdrawiam Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: 15.08.2006
coś nam wątek wymiera... moze dlatego, że mało nas?? Dziś rano testowałam różne
warianty zaproszeń. "Sklepowe" nam sie nie podobają więc chyba zrobimy własne,
proste, klasyczne z pięknym cytatem z wiersza ks. Twardowskeigo. Co prawda
będziemy je rozdawć dopiero w czerwcu ale można sie już pobawić (to oprócz świąt
będzie druga i ostatnia "wspólna" wizyta w moich rodzinnych stronach, przed
sierpniem). Mieszkamy kilkaset km. dalej. To nawet ciekawe zjawisko -
organizowanie uroczystości na odległość. W praktyce wygląda to tak, ze dajemy
zlecenia telefoniczne typu - proszę załatwcie nam termin w kościele, resteurację
itp No cóż życie... ostatnio nawet do poradni przedmałżeńskiej biegam sama
bo mój luby w pracy - 200 km ode mnie... Pozdrawiam, napiszcie co u Was. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Gdzie Nauki Przedmałżeńskie w Wawie? POMOCY
Pallotyni
Nastepny kurs u Pallotynów na Skaryszewskiej (Warszawa) jest 21 pażdziernika ,
potem 4.11.06, bedzie jeszcze jedno spotkanie w listopadzie albo w grudniu, w
styczniu nic, potem znowu od lutego.

cena 75zl/os (obejmuje 1-dniowy kurs z obiadem) podczas spotkania (chyba g.8-18)
są 2 wykłady z poradni przedmałżeńskiej, na 3-ci trzeba jeszcze przyjść albo do
ich poradni lub do innej

P.S.
Skorzystałam z podanego wyzej nr tel do bardzo miłego Księdza 601 930 658 Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dziewczyny jakie sa Wasze doswiadczenia z ....
hej, my tez jesteśmy w trakcie nauk, dokładnie mamy pierwsze godzinne spotkanie
w poradni przedmałżeńskiej za sobą, jutro idziemy na następne. Ja byłam i nadal
jestem w szoku po tym pierwszym spotkaniu, nie wiedziałam a raczej nie myślałam,
że "tacy" ludzie jeszcze żyją i stosują się do tych wszystkich zasad. Dostałam
zeszyt obserwacji i mam zapisywać wszystkie informacje o temperaturze,
obserwacji śluzu itp. zobaczymy jak będzie jutro. Poza jutrzejszym spotkaniem
czeka nas jeszcze jedno a później już spotkania z księdzem, jeszcze nie wiem
ile, mam nadzieję że jedno Trzeba te nauki odbębnić, bo raczej nie skorzystam
z rad typu " lepiej mieć więcej dzieci i żyć w skrajnym ubóstwie, niż mieć
tylko np 2 dzieci a więcej kasy".
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poradnia przedmałżeńska-po co?
A my się dowiedzieliśmy na spotkaniu w Poradni Przedmałżeńskiej
takich rewelacji:

- stosowanie prezerwatywy jest zagrożeniem dla zdrowia i życia (bo
bojąc się, ze pęknie wpadasz w nerwice, która prowadzi do depresji,
kóra prowadzi do samobójstwa, która w konsekwencji oznacza śmierć
<sic!>

- antykoncepcja hormonalna to Szatan XXI wieku

- sposując NPR para się szanuje bardziej od tych, którzy jej nie
stosują (mąż kupuje kwiaty, perfumy, a żona sprząta pieknie i gotuje
pyszne kolacje)

- kochając się ze swoim męzem/żoną powinno się być wyspowiadanym (i
w ogóle najlepiej się spowiadać raz w tygodniu, ewentuwalnie
minimalnie raz na miesiąc)

- stosując metodę hormonalnej antykoncepcji przez wiele lat kobiety
umierają tuż po 40-stce

- tak naprawde ludzie którzy stosują antykoncepcję inną niż NPR
własciwie się NIE KOCHAJĄ prawdziwą miłością


Jak dla mnie stek bzdur podczas trzygodzinnego <wow> monologu.
Dla mieszkańców Ciemnogrodu.

Pozdrawiam,
e. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nauki przedmalzenskie
Byłam tez kiedys na naukach przedmałżeńskich. Koszmar.
ale z drugiej strony miałam niezły ubaw na części dotyczące naturalnego
planowani rodziny - bo mój mąż mdlał (na prawdę, bo jest wrażliwy). Oczywiście
o tym, że nauki były prowadzone obrzydliwie poinformowałam Proboszcza i w Kurii
Poradnię Przedmałżeńską.
Z postów które przeczytałam oraz z tego jak prowadzone były nasze nauki
dochodze do wniosku, że Osoby porwadzące część o naturalnym planowaniu rodziny
są to najczęściej starsze dewotnki (mam nadzieję, że wyjątki się zdarzają),
które nie mają zielonego pojęcia o pedagogice i najczęściej bez wyksztalcenia
medycznego. A wiedza którą przekazują jest ciekawa, tylko robią to w sposób
który potrafi zniechęcić największych twardzieli.
U nas jeszcze wymagali wizyt w poradni przedmałżeńskiej na indywidualne
konsultacje i tam byłam mile zaskoczona - to samo powiedziane zupełnie inaczej -
ale tam pracowali psycholodzy i lekarze ginekolodzy. Te wizyty miały sens,
a "szkolenie" w czasie nauk żadnego. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nauki przed malzenskie-...
marzeka1 napisała:

> To PO CO bierzesz ślub kościelny???? Weź cywilny i po sprawie,
chyba że też
> praktykujesz hipokryzję "co ludzie powiedzą", gdy będzie inny
ślub, albo "ładni
> e
> będę w kościele wyglądać i organy zagrają".
> Dla wierzących ślub w kościele to sakrament i wiąże się z
przestrzeganiem
> pewnych zasad, których przecież NIE MUSISZ wyznawać, tlko wtedy
może
> niekoniecznie ślub w KK.

nastepna co się z choinki urwała:P Oprócz czerni i bieli sa jeszcze
inne kolory wiesz? to ze ktos mysli inaczej niz pani psycholog z
poradni przedmałzenskiej to nie znaczy że jest idiotą, no ale cóż,
bez komentarza, no i nie wszyscy musza byc takimi nadgorliwymi
katolikami jak słuchacze RM, katolik to nie znaczy "świety", ludzie
sa tylko ludzmi i tez moga popełniac błedy(mam na mysli to ze ani
ksiadz ani panie psycholozki nie sa nieomylne)


Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nauki przed malzenskie-...
Różnie bywa na tych naukach...niestety.
Ja trafiłam na wspaniały i dobrze zorganizowany kurs przedmałżeński.
O NPR było osobno, w poradni przedmałżeńskiej - trzy spotkania,
równiez bardzo interesujące.
Choć z wieloma rzeczami się nie zgadzam, a wiele jest po prostu
ponad moje siły (czekanie na seks), to rozumiem, ze kosciól na swoim
kursie wykłada swoje stanowisko. Tego wręcz oczekuję.
Wyznaczają "model idealny". Gdzie tu powód do rozczarowania?
Co do stosowania antykoncepcji: tu ze stanowiskiem kościoła się
zgadzam, sama w sobie jest na różne sposoby szkodliwa. Lęk przed
ciążą blokuje seksualnie wiele kobiet. Wiele kobiet rozkwita
seksualnie w ciąży...bo nie boi się ciąży. Antykoncepcja hormonalna
ma wiele wad i obciąża organizm kobiety. Kochający i swiadomy
mężczyzna raczej nie będzie namawiał partnerki do takiej "kuracji".
Prezerwatywy ograniczają swobodę i tworzą dystans. Można się do nich
przyzwyczaić, ale odczucia są inne. To też fakt.
NPR też ma wady - bardzo rzadko można współżyć.
Jednakże jeśli małżonkowie są otwarci na to, że moga począć
dziecko - niezależnie od metody stosowanej antykoncepcji to lęk
przed "wpadką" spada i współżycie ma inną jakość, faktycznie służy
pogłębieniu więzi i jest wyrazem wzajemnej miłości i
odpowiedzialności.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nauki przedślubne ważne są 2 lata ????
Pewnie nic nie oznacza, bo co mają tak na prawdę nauki robione "na sucho" w
liceum do nauk, na które się chodzi już z narzeczonym i konkretnym zamiarem
ślubu? Nigdy tego nie rozumiałam, że ma się je traktować tak samo..
A co do nazewnictwa, to jz tego, co ja wiem, nauki przedmałżeńskie i przedślubne
to jedno i to samo, i do tego dorabia się jeszcze spotkania w poradni
przedmałżeńskiej. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: spowiedź przedślubna
A ja na to...
Słuchajcie, chcę podzielic się z Wami swoją refleksją, swoim zdaniem i
przeżyciami. Jestem osobą niewierzącą, ale wzięłam ślub w kościele. Hipokryzja?
Być może, dla mnie miał on wymiar tradycji, na pewno nie duchowy. Może mnie
ktoś potępiać, ale wiecie co, strona, która mi tego "sakramentu" udzielała też
nie jest fair, też nie jest ideałem. Przykład? W poradni przedmałżeńskiej pan
prowadzący powiedział, że rodziną będziemy, gdy urodzi się dziecko, a seks jest
obowiązkiem małżeńskim i nie możemy odmawiać współmałżonkowi bez dobrego
powodu. Przeczą sami sobie, bo rzekomo łykając pigułkę jestem uległa przez cały
miesiąc, a tu proszę, jak mąż chcę, to mam mu dać (nawet dzień w dzień). Wiele
jest niejasności w tym, co mówi kościół i chociaż wiem, że oddalam się od
tematu, myślę,że warto go poszerzyć o stosunek kościoła do antykoncepcji w tym
antykoncepcji po stosunku,aborcji edukacji seksualnej. Kościół chyba nie widzi
gwałtów, przemocy w domu, AIDS i nie zezwala na wiele rzeczy, nie godzi się
nawet na tą " głupią" prezerwatywę. A moja spowiedź? Cóż, trzeba przejść dwie
przed ślubem, na jednej byłam i nie powiedziałam wszystkiego, drugą opuściłam a
świstek podpisała mi mama. Nie mam wyrzutów sumienia. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: a może by tak nowy wątek ?
A czy w Twojej miejscowosci - albo w poblizu - funkcjonuje cos takiego jak
Centrum Zdrowia rodziny czy Osrodek Zdrowia Rodziny? Sa takie instytucje, ktore
zatrudniaja jednoczesnie lekarza, psychologa, moga udzielic pomocy prawnej w
takiej sytuacji jak Twoja itp. Zdarza sie ze takie osrodki - oferujace rowniez
pomoc prawna - sa przy kosciolach (zazwyczaj tych ktore prowadza te cale kursy
przedmalzenskie w ramach poradni przedmalzenskiej)

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: a może by tak nowy wątek ?
łAaaaaaaaa lolyta miej litość!!!!
lolyta napisała: (w jednym poscie!!!!)


- Centrum Zdrowia rodziny
-Osrodek Zdrowia Rodziny?
-instytucje,
-lekarza,
-psychologa,
-udzielic pomocy prawnej
-takiej sytuacji jak Twoja
-osrodki
- oferujace rowniez pomoc prawna
-kosciolach (
-kursy
-przedmalzenskie
-poradni
-przedmalzenskiej)



LOLYTA!!!! JA MAM STRAWIĆ TYLE TEGO NA RAZ?????????? NIE DOBIJAJ MNIE!!!! ;))))
>


Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jakie objawy po odstawieniu tabletek anty???
ja odstawiłam tabletki jakieś 9 miesięcy temu. objawy, po pierwsze wróciło
libido, po drugie, udało mi się zrzucić parę kilo. miesiączki są bardziej
obfite ale nie jest to męczące. minus zaczeły wypadać włosy, no ale poszłam do
lekarza i już jest dobrze , trwało to jakies 3 miesiące. przeszłam na
antykoncepcje naturlną, termometr, śluz i badanie szyjki macicy. narazie działa
jak w zegarku. ciązy brak, a i zawsze wiem kiedy bede miała okres. może
wiekszośc kobiet mnie za to wysmieje, ale to mój wybór, a i potrzebna jest
osoba która to super wyjaśni a nie jakaś stara panna z poradni przedmałżeńskiej.
pozdrawiam. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Naturalne metody antykoncepcyjne
kora3 napisała:

Acha ...metody te nijak nie mają zastosowania przy zdarzających
> się cyklach dwuowulacyjnych .....
>

To jest coś takiego jak cykle dwuowulacyjne? Na poradni przedmałżeńskiej
powiedziano mi ze takie zjawisko to bzdura, bo wysoki poziom progesteronu po
owulacji uniemozliwia drugie jajeczkowanie. Powiedz mi cos wiecej na ten temat
bo sie zainteresowalam.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Automobil Live Chat v. kolejna ;)
można tu płakać?
mieszkanie kupuję. na kredyt. od miłych panstwa, poprzez ubecką agencję
nieruchomosci (własciciel tejże ma najnowszego passata z kogutem policyjnym na
magnes i ulotki sld na biurku)
mili panstwo stwierdzili ze nie zgadzają sie na wizyte rzeczoznawcy z banku.
nadal jestem mily dla nich, nie wiedzą jeszcze ze w razie uniemozliwienia
transakcji wiszą mi 6-9tys zł. mam dość. formalnosci z kredytem tez mam już
dosc ale radze sobie z nimi. wieczorami mój starszy ma pełno interesów do mnie,
które zalątwiam w nocy lub w mojej pracy (całe szczęście ze tutaj poziom
bałaganu jest jeszcze w normie). śpię ok 4godzin dziennie.
a wczoraj miła pani w poradni przedmałżenskiej tłumaczyła nam cykl owulacyjny i
naturalne planowanie rodziny:) kurcze, miła, porządna, mądra i dobra kobieta, a
takich bzdur ją katechetki nauczyły ze szkoda gadac
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: do 3 razy..... wpadka?
A swoją drogą, co proponujesz w zamian?? Jak za starych dobrych
czasów poradni
> przedmałżeńskiej (gdzie 3 na 5 par były "z konieczności" )
kalendarzyk małże
> ński? - U nas się nie sprawdził


´Nie dziwie sie. Zreszta fakt, iz w ogole zdecydowalas sie
kiedykolwiek na stosowanie kalendarzyka oznacza ze Twoja wiedza o
antykoncepcji jest zerowa. W takim razie faktycznie lepiej
pozostawic piecze nad plodnoscia lekarzowi i tabletkom. Prosty
rachunek zyskow i strat Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: małżeństwo polsko - włoskie
My slub bierzemy we wrzesniu, konkordatowy w Polsce. Co do formalnosci, to w kosciele nie robili problemow. Tzn. dokumenty mojego narzeczonego, ktore sa nam tu potrzebne, to: swiadectwo chrztu, bierzmowania ( po lacinie i wlosku), zaswoadczenie o ukonczeniu kursu we wloszech. Z poradni przedmalzenskiej zostalismy zwolnieni. Co do ceremoni, to tak sie zlozylo, ze w mojej parafii jest ksiadz, ktory swietnie zna wloski, wiec msza pewnie bedzie w dwoch jezykach,( ze wzgledu na rodzine wloska, bo moj narzeczny swietnie mowi po polsku). Troche wiecej jest spraw zwiazanych z urzedami.dla mnie to byl koszmar. Moje dokumenty z urzedu miasta musialy powedrowac do tlumacza, potem do ambasady, do MSZ i do comune narzeczonego. Tam odbyly sie zapowiedzi (trzeba byc osobiscie lub zrobic upowaznienie w ambasadzie). po zapowiedziach dostalismy zaswiadczenie i akt urodzenia i z tym wszystkim znow do ambasady w warszawie. wszytsko oczywiscie trwa a dokumenty maja okres waznosci. Na szczescie jestesmy juz po tych wszystkich sprawach (wstepnych).Jesli bedziesz miala jakies pytania to chetnie pomoge :) Zycze duuuuzo cierpliwosci i powodzenia. :))pozdrawiam. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nauki przedmałżeńskie
Nam pozostała jedna wizyta w poradni przedmałżeńskiej. Chodzimy do
kościoła na "Poczekajce". Calkiem do rzeczy jest 10 wizyt. W soboty
o 19, tematy są realizowane kolejno. Nie mam zastrzeżeń co do
prowadzenia, mój Narzeczony także.
Niestety poradnia to jakieś nieporozumienie. Nie mam na myśli
tematyki, ale tempo omawiania tych zagadnien. Nie są przygotowani na
taką ilość par. Wchodzi się po 2, 3 pary i pani w ciągu 20 minut
usiłuje omówić naturalne planowanie rodziny i całość zagadnień
związanych z rodzicielstwem. Drugie spotkanie to analiza szeregu
wykresów. Zobaczymy co będzie na trzecim.
Poczekajkę polecam jesli chodzi o wyklady, poradnie odradzam.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Po co ślub kościelny???
Po co ślub kościelny???
Zastanawiam się po co niektórym parom
ślub kościelny? Moje refleksje wynikają
głównie z nauk przedmałżeńskich i wizyty
w poradni przedmałżeńskiej... Z przykrością
trzeba stwierdzić, że wiedza dotycząca religii
jest szczątkowa u niektórych...Modlitwy też
większości nie są znane - żenujące jak niewiele
osób zna podstawowe modlitwy ( modlitwa na rozpoczęcie
nauk wyszła jak wielki pomruk...). Na mszy kończącej
nauki na 14 par tylko dwie poszły do Komunii...nie mówię
już o nieznajomości "reguł zachowania" się w trakcie mszy...

Po co zatem ślub kościelny? dla rodziny? dla pozorów? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnia
poradnia
Czy ktoras z Was chodzila z narzeczonym do poradni przedmalzenskiej na
Piatkowie (koscioly na os Sobieskiego, Batorego, Jagielly)? jesli tak, to jak
bylo? bo my z moim M musimy sie w koncu wybrac i zastanawiamy sie gdzie. kurs
juz mamy za soba. robilismy w kosciele na Sobieskiego w zeszlym miesiacu.
dzieki za pomoc. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: czy facet może nakłonić kobietę do NPR?
Zmusić Cie nie może-to musi byc wolna decyzja.
Tylko swoja droga skoro piszesz, ze jesteście oboje naprawdę
wierzący, a nie "wierzący" to nie rozumiem kwestii...? Co do komunii-
facet ma rację-stosując antykoncepcje, stale żylibyście w grzechu...a
w takim razie-sorry-ale po co ślub w kościele??

Poza tym benia, sofia i turzyca maja racje-to jest obiektywnie
naprawde dobra metoda-wymagająca-ale dobra i skuteczna..Byliście juz
w poradni przedmałżeńskiej? Jeśli nie, to mam nadzieję, że traficie
na sensowną i dowiesz sie troche więcej o NPR. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Śiągawka do poradni przedmałżeńskiej! Pomocy!
Śiągawka do poradni przedmałżeńskiej! Pomocy!
Witam serdecznie!
Dziewczyny, potrzebuję dla siostru ściągawkę z temperaturą i opisem śluzu dla
poradni przedmałżeńskiej! Bardzo proszę o pomoc, bo jakoś nie wyobrażam sobie
(to w imieniu mojej siostry) robić tego, a muszę!!!
Jak ktoś może pomóc, to dziękuję!
Pozdrawiam, Katarzyna Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: do Agafrytki
To tak jak ja, głównie czytam:) Ja zrobiłam sobie w excelu karte obserwacji, wydrukowalam i sobie po tym smaruję. Robię wykresik, zrobiłam sobie tyle miejsca na zapisywanie odczuc ile mi potrzeba:)Dostałam kiedyś taka karte w poradni przedmałżeńskiej i wykorzystałam ogólny zarys.jakos bardziej ufam swojej interpretacji niz program, ale może sie mylę:)Zawsze moge tu zapytać:)
A co do tempki pod pachą to Aga wszystko wyjaśniła i chyba temat wyczerpany:)

Pozdrawiam! Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Spowiedz przedmałżeńska-seks
Na naukach z księdzem: oczywiscie potępił współżycie przed slubem, ogólnie
przed całą salą
Bardziej bałam sie poradni przedmałżeńskiej( nawiedzonej kobity), za nic nie
chciałam sie zdradzić z tabletkami, kiwałam głowa i przytakiwałam
Spowiedź: w ogóle nie poruszyłam tego tematu..nie wiem, zapomniałam chyba..
męża ksiądz zapytał czy ze mna sypia on zaczął coś bąkać, krecić to ksiadz
zaczął sie z niego śmiać..pozytywnie
nie ma czego sie bać w sumie Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Slub koscielny
Jest latwiej niz w Polsce. Nie ma nauk tylko mala pogadanka przy spisywaniu
protokolu przedslubnego, nie ma zadnej poradni przedmalzenskiej, koniecznosci
wystawiania zapowiedzi. Nie trzeba byc bierzmowanym, nie wymagaja tez papierka,
ze bylo sie przed slubem u spowiedzi. Trzeba wlasciwie dostarczyc tylko odpis
aktu chrztu i to nie musi byc przetlumaczony, byleby w nim byly podpisy rowniez
po lacinie.

Oczywiscie na tyle na ile mi wiadomo, najlepiej dowiedziec sie zawsze u ksiedza.


Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: To jak z tą aborcją?
KK nadal antykoncepcję uważa za grzech. A osoby w poradni przedmałżeńskiej
powinny wrócić do podstawówki żeby się same wyedukować, a nie wciskać głupoty
innym. Ja należę do dość niepokornych istot i niewiele brakowało a byśmy (z
moim przyszłym mężem) mieli nie zaliczone te beznadziejne spotkania i nie
moglibyś wziąć ślubu. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Naturalne Metody Planowania Rodziny
Po spotkaniu w "poradni przedmałżeńskiej" miałam obserwować sie w ten sposób
przez jeden cykl - tak dla wprawy. Spróbowałam nawet i wiecie co? Wyszło mi, że
jedynie dwa dni w ciągu cyklu mogłam uprawiać spokojnie seks (od zawsze miałam
niezwykle niergularne cykle). To mnie bardzo skutecznie i na zawsze zniechęciło
do stosowania tej metody!!! Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wątek tradycyjny
dzisiaj ostatnie spotkanie w poradni przedmałżeńskiej, najważniejsze, bo na nim
się płaci.
potem na wioskę i do niedzieli: przewalanie się po trawie, rowerowanie,
basenowanie, opalanie białych miejsc, żarcie, książkowanie, granie w karty, no i
wreszcie upiekę sobie ciastka z czekoladą. i wszystkie sama zjem.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Czy za nauki przeslubne sie płaci?
Czy za nauki przeslubne sie płaci?
Ostatnio byłam z Moim Narzeczonym na pierwszym spotkaniu tzw. pre-kan. Ksiądz
zaśpiewał 50 zeta od pary (Kościół św. Jakuba).Nauki obejmują zaledwie dwa
spotkania i jakieś konsultacje w poradni przedmałżeńskiej. No chyba troszke
przesadzili z ta ceną... Nie stać nas na taki wydatek, więc na pewno tyle nie
damy! Czy na wszystkich naukach trzeba tyle płacić? Czy ten Kościól ma akurat
taki cennik? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: gdzie nauki przedślubne?
powiem Ci jak to wyglada,bo rok temu sama to przerabialam,a wiec nauki
przedmalzenskie sa zazwyczaj prowadzone przez ksiezy lub siostry zakonne,trzeba
isc do parafii i zapytac kiedy sie odbywaja zazwyczaj trwa to okolo 8
tygodni,ale to nie wszystko.Teraz jest rowniez wymog poradni
przedmalzenskiej-niestety i to w poradni juz nie ksiadz uczy wlasnie jak
zakladac rodzine.Nauki przedmalzenskie jak i poradnia sa bezplatne roznia sie
tym,ze nauki odbywaja sie zazwyczaj po mszy w kosciele i w grupach,a poradnia
przedmalzenska to spotkania indywidualne przyszlych malzonkow.
My z obecnym mezem nie mielismy wyboru i musielismy zarowno poradnie jak i kurs
zaliczyc w tepie ''ekspresowym'' i zrobilismy to u jednego pana,ktorego imienia
nie bede wymieniac,ale to nie byl wyzej wspomniany pan i kosztowalo nas to 200zl
za 3 godziny siedzenia.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: gdzie nauki przedślubne?
slub....
biore slub dlatego ze jestem pewna tego, ze chce z moim narzeczonym spedzic
reszte zycia! i chce mu to przyrzec w uroczystej oprawie- nie odpowiada mi slub
tylko cywilny, wiec pozostal kosciol. nie jestem katoliczka z wielu
wzgledow,ale uwazam ze jest Bog- niekoniecznie taki jak przedstawia go kosciol.
ale wlasnie przed nim,przed tym Bogiem chce slubowac swojemu mezczyznie. hmmm
nie wiem czy jasno sie wyrazilam??
a wracajac do poradni przedmalzenskiej Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poznam interesującego mężczyznę - są jeszcze tacy?
dziergam, śpiewam w chórze, udzielam się w poradni przedmałżeńskiej, ogladam
seriele i dokarmiam te nieszczęsne koty:)
..czasami ustawiam teleskop i szukam nowej gwiazdy, czasami jadę autem, tam
gdzie mnie oczy poniosą..czasami piję wytrawne wino..czasami przeczytam powieść
od deski do deski zarywajac nockę..czasami wydaje mi się, że mam wszystko,
czasami, że nic nie osiągnęłam.. i sama już nie wiem co chcę, co mam a co
straciłam:)
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nauki przedmałżeńskie Pruszków
Ja chodziłam lat temu trzy i właśnie wspomnienie wróciło do mnie z krzykiem :) Z
tego, co pamiętam należy odbyć 10 spotkań (i 3 spotkania poradni
przedmałżeńskiej, ale nie pamiętam, czy oprócz tych 10, czy w nich). Każde
spotkanie w zasadzie prowadzi inny ksiądz, raz lepiej, raz gorzej ale w zasadzie
prawie nigdy ciekawie. da się to jakoś znieść (w końcu jak się człowiek
zdecydował na ślub kościelny, to wie z czym się to wiąże), ale prawdziwym hitem
jest poradnia małżeńska. Wiadomo, że jest tam mowa o naturalnym planowaniu
rodziny, itp. ale sposób w jaki owa pani prowadzi zajęcia sprawia, że masz
ochotę urwać sobie rękę i zatłuc tę panią na śmierć. Jestem nauczycielką i
gdybym w ten sposób prowadziła zajęcia już dawno jakiś uczeń by mi to zrobił.
Pani nie wie, co to jest intonacja, na seks czy też współżycie mówi: "te
działania", używa argumentów typu: "Jest to twierdzenie fałszywe, a więc jest
nieprawdziwe" (i tak co chwila, to jej ulubione powiedzenie). Każde spotkanie
trwa ok. 60 minut a na ostatnim należy oznaczyć dni płodne na przygotowanym
wcześniej wykresie (banalne). Po każdym spotkaniu prowadzący podpisuje mały
indeksik (do wzięcia na miejscu przy pierwszym spotkaniu). Generalnie wszystko
mija relatywnie szybko (zajęcia są trzy czy cztery razy w tygodniu ok. 18) i
staje się groteskowym wspomnieniem.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Podforum slubne
Same nauki przedmałzeńskie to nic ;)
Najciekawiej jest w poradni przedmałżeńskiej (płaci się w niej za materiały
nt.naturalnych metod). Z góry zarezerwujcie sobie na nią minimum miesiąc. Gdyż
każda para będzie się uczyć metody objawowo-termicznej, a co za tym idzie
kobiety będą musiały obserwować swój cykl i prowadzić notatki w stylu pomiaru
temperatury i obserwacji śluzu.
Tak więc jeśli ktoś jeszcze nie ma tego za sobą, to polecam zrobić je z dużym
wyprzedzeniem. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Podforum slubne
Z przygotowaniami narazie stanęłam w miejscu, muszę jeszcze przejść się na
spotkanie do poradni przedmałżeńskiej (sama) bo okazało się, że po śmierci
naszego proboszcza jednak tego wymagają (wcześniej można było to sobie
odpuścić..). Na wszystko inne jest jeszcze czas. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poradnia przedmałżeńska
miranda4 napisała:

> Witam
> Pilnie poszukuje poradni przedmałżeńskiej.
[...]

Pytaj śmiało, czego nie wiesz. My tu w większości mamy duże doświadczenie.
Podpowiemy Ci jak to się robi, by Twojemu chłopu było dobrze.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jaki ojciec taki syn?
Jednak przykłady mieszczą się w granicach błędu statystycznego. Natomiast teorie zbudowane na tysiącach przykładów mówią, że: na charakter człowieka mają wpływ zarówno odziedziczone geny jak i oddziaływanie środowiska. W założonej przez siebie rodzinie człowiek powiela doświadczenia wyniesione z domu. Uczenie się ról społecznych, w tym roli męża i żony, matki i ojca następuje od dziećiństwa, poprzez codzienne obserwacje zachowania rodziców.
Trudno powiedzieć, co reprezentuje sobą człowiek bliski autorce wątku i jaka będzie przyszłość założonej przez Nich rodziny. W okresie narzeczeństwa większość osób stara się pokazać z jak najlepszej strony, ukryć negatywne aspekty swqojej osobowości, dostosować do oczekiwań partnera. Czy jest to względnie stały model zachowania, świadczący o dobrej socjalizacji, czy wizerunek tworzony na potrzeby chwili, tego tutaj nie rozstrzygniemy. W każdym razie przezorność westalinki jest godna szacunku, gdyż świadczy o dojrzałym, perspektywicznym podejściu do związku zamiast infantylnego zaślepienia i kierowania się emocjami - jak Jej radzi spinline. Na szczęście psychologia potrafi już z dużą dozą trafności tworzyć przyszłościowe prognozy dla danego związku. Dlatego po rzeczowe informacje radzę udać się do świeckiej poradni przedmałżeńskiej oraz tam poddać stosownym, wieloaspektowym badaniom psychologicznym. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dobre rady Ciotki-Klotki
dodowe oczekiwania od ciotki-klotki :-)
dodo, jak kazdy stary ptak, ciotek widzialo juz nie malo. ma wiec ustalone
wyobrazenie wizualne jak ciotka-klotka powinna sie prezentowac, jakie bamboszki
zimna zima nosic i jak dusze poranione leczyc.
dodo ma tez bardzo jasne, aczkolwiek zapewne nieco wygorowane ;-) wymagania
w kwestii ciotczynych umiejetnosci radzenia zyciowych klopotach, poczynajac od
zmiany oleju w samochodzie a konczac na produkcji szparagow w sosie
beszamelowym podrzucajac przy okazji pomysly na poprawienie kontaktow ze
zbuntowanym nastolatkiem lub wrednawa przyjaciolka.
bo taka ciotka-klotka z dodowych wizji powinna znac adres poradni
przedmalzenskiej rownie swietnie jak adres pralni chemicznej.
bo coz by to byla za psyche bez somy?
jak leczyc ranna dusze, gdy wlos nieumyty lub nieuczesany, guzik odpada,
zelowka dzwoni, stolarz potrzebny na gwalt (nie mylic z "do gwaltu"!), wakacje
nad morzem diabli wzieli a babcia potrzebuje dermatologa...
ciotka-klotka winna byc panaceum na wszystkie!!! klopoty - jak piosenka, co to
jest dobra na wszystko...
klopoty zranionego serca i zranionego palucha.
ciotko, droga, nie wymiguj sie! radz, bo dusza czasem bardziej boli, gdy plama
na dywanie niz gdy narzeczony odplynal w sina dal ;-) Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: NIE ZAJŚĆ W CIĄŻĘ
Fajne pytanko. Dla mnie ten kalendarzyk dziala na zasadzie "rosyjskiej
ruletki", wyjdzie albo i nie. Takie odliczanie dziala tylko wtedy na 100%, gdy
miesiaczki sa bardzo regularne. Ale na przyspieszone jajeczkowanie moze dzialac
wszystko, zmiana klimatu, stres lub jego zupelny brak. Dlatego jezeli chcecie
koniecznie nie uzywac zadnych innych srodkow doradzam wizyte w poradni
przedmalzenskiej i mierzenie temperaturki. Nie wiem na czym to polega
dokladnie, ale oni wam to na pewno chetnie wytlumacza. Myz mezem wlasnie
odliczalismy dni na tzw czuja, czyli 10 dni po i wyszla po 9-ciu miesiacach
slczna coreczka. Ale nie bylo paniki, i tak mielismy sie wkrotce zdecydowac na
dziecko. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: który śluz płodny?
Tak, temat śluzu jest istotnie ciekawy (w tej chwili dla mnie też).
Szkoda tylko że jak trzeba było obowiązkowo robić wykresy i
obserwować śluz w poradni przedmałżeńskiej to ja przerysowałam
z "internatu". A trzeba było słuchać pani nawiedzonej Jest sporo
stron o naturalnym planowaniu. Poszukaj. Ja pierwszy miesiąc
prowadzę Kartę 3.3 (do ściagnięcia z "internatu") i też dopiero sie
uczę. Pozdrawiam ! Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dni plodne
Przy sprawdzaniu dni plodnych birze sie pod uwage 3 czynniki.Wzrost temperatury obecnosc sluzu oraz twardosc szyjki.Radze pojsc do poradni przedmalzenskiej i wtedy wszystkiego sie dowiesz jak to wyliczyc.Tu konkretnie nie sprecyzowalas jakie masz dlugie cykle ale jeezeli przyjmiemy ze tak 28 dni to zajscie w ciaze jest prawdopodobne i to nawet bardzo. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004?
Idid, jeżeli chodzi o starania to ja jestem juz chyba po owu. Chyba, bo jakos
nie potrafię określic tego momentu. Nie uważałam na wykładach w poradni
przedmałżeńskiej ) Cos mi się wydaje, że najlepsze dni zmarnowaliśmy, bo jakoś
tak nie było okazji ( A to imprezka lub też cos innego... Od wczoraj mamy
gościa na wakacjach. Ośmiolatka, który zapowiedział kategorcznie, że nie bedzie
spał sam w pokoju, musiałam przenieść materac... W tym miesiacu chyba nic z
tego nie będzie. Szkoda (( Mój mężuś twierdzi jednak, że On już zrobił to co
powinien i już w przyszłym miesiącu nie będziemy musieli się starać.
Optymista ) Stwierdził, że facet wie kiedy robi potomka, hi hi )))))) Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda??!!!!
Gagatku
U Ciebie dzisiaj wyjątkowo niska tempka i może dzisiaj będzie owu. Zobaczymy co
zrobi w nastepnych dniach. Mam nadzieje, że zacznie ładnie rosnąć!!! Trzymam
kciuki.
A z tym sluzem to nie wiem, jak to u Ciebie interpretować. Musiałabyś porównać
kilka cykli ze sobą i wtedy zobaczyłabyś, czy tak masz zawsze.
Pamiętam w poradni przedmałżeńskiej; ja nie potrafiłam zinterpretować tempki u
mnie, bo tak dziwnie powoli rosła a kobieta od razu wyznaczyłą mi owu itd. Po
prostu praktyka. Szkoda, ze człowiek nie przywiązał do tych porad większej
wagi. teraz by się przydało.
U mnie wczoraj na wieczór były dziwne mdłości i wzmożone wydzielanie sliny, ale
próbuję niczego sie nie doszukiwać, bo zgłupieję niedługo. Tempka też mi troche
podskoczyła o parę kreseczek. codziennie mierzę temperaturę conajmniej ze dwa
razy...normalnie głupieję..dzisiaj kupiłam test i nie mogę wytrzymać (końcem
tygodnia zrobię i bhcg), a to dopiero 23dc
Pozdrawiam Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nauki przedmałżeńskie
Polecam wizytę w Poradni Przedmałżeńskiej
Jeżel naprawdę nie chodzi o zaświadczenie, a chcecie się czegoś dowiedzieć -
lepiej późno niż wcale.
Edukacja seksualna w Polsce jest na poziomie krajów trzeciego świata i to tych
ostatnich.
Celibat księży prowadzi do różnego rodzaju dewiacji seksualnych. Skala tego
zjawiska jest ukrywana przez kościół. Sam celibat jest wbrew naturze i także
nauce Jezusa, a został wprowadzony przez kościół tylko po to - aby chronić
materialne interesy kościoła.
_ _ _ _ _ _ _ _ _
Religia jest dla mądrych. A jak ktoś jest głupi i jak chce być głupi, nie
powinien do tego używać religii, nie powinien religią swojej głupoty zasłaniać Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: antykoncepcja a praktyki religijne
Witam
Jestem katoliczką praktykująca, dlatego też wazne jest dla mnie aby moc sie
zabezpieczac i nie obaciazac tym swojego sumienia, ale jak narazie jest jak
jest. Pisze dlatego ze czytajac post "praktycznyprzewodnik" naprawde sie
zdenerwowalam tym glupim spojrzeniem na swiat, cos mi sie zdaje ze to chyba ta
nwiedzona baba z poradni przedmalzenskiej - bo to jakbym ja slyszala, ale
wracam do tematu. Chodzi mi o to ze jestem w 7 miesiacu ciazy i juz teraz wiem
ze bede karmic tylko gora 3 miesiace bo wracam do pracy (moze nawet wczesnie),
gdyz niemoge sobie pozwolic na to aby mnie zwolnili bo co wtedy? Ja wyzyjemy z
jednej pensji, jak damy sobie rade i co jestem wyrodną matką tylko dlatego ze
chce zapewnic byt mojemu dziecku, ze chce aby mialo co jesc. Co ja bede karmic
dziecko, nie pojde do pracy i z mezem zeby w sciane, bo trzeba karmic dziecko
naturalnie. Smieszne. To samo dotyczy antykncepcji, naturalnie bede sie
zabezpieczac jak i tak wiem ze niestety na mnie sie to nie sprawdzi (dlaczego
to juz moja sprawa) i co bede rodzila jak krolik i co dam tym dzieciom? Biede,
brak wyksztalcenia i zero szans na jakikolwiek start w zyciu i czy ktos mi
pomoze? Czy ktos sie zlituje? Nie powie o mnie wyrodna, badz nieodpowiedzialan
matka ma to co chciala. Dlatego jak czytam podobne bzdury to az mnie podnosi,
byc moze niemam racji wg innych ale takie zdanie i go nie zmienie
Pozdrawiam Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: kalendarzyk małżeński a inne środki antykoncepcyjn
Witajcie
Czytajac te posty przypomnialo mi sie jak razem z mezem chodzilismy do poradni
przedmalzenskiej gdzie stara nawiedzona baba gadala o antykoncepcji i
naturalnych metodach. To bylam ciezko zdziwiona,, bo moj maz (czlowiek
baaaardzo spokojny i praktykujacy katolik - w porownaniu do mnie swiety )
tak si ezdenerwowal ze sila go powstrzymywalam aby nie wstal, nie zryczal
kobiety i nie wyszedl. Widzac po twarzach i minach innych uczestnikow to
podobnie najchetniej by sie zachowali. Przez miesiac mielismy probowac te
metode tzn rysowac te wykresy temperatury ciala kobiety i na koncu moj wyszedl
tak ze kobieta byla zdziwona, ze to niby jest niemozliwy taki. Wytlumaczylam
jej ze nie spie okreslona liczbe godzin, mam duzo stresu (praca i klopoty
prywatne), pozatym mam czesto migrene i w miesiacu zjadam sporo tabletek
przeciwbolowych acha i mam nieregularne cykle. Tym samym niestety ta metoda
calkowicie odpada, bo powiedziala ze mam do niej przyjsc jak bede miala
wszystko ulozone. A ja obecnie jestem juz ponad rok po slubie, a moj tryb zycia
sie nie ustatkowal wrecz przeciwnie mam jeszcze wiecej zajec i do tego dziecko
w drodze. I jakich ja mam metod uzywac, po urodzeniu?
Pozdrawiam
Renata Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dla gorliwych katolików moje pytanie moze wydać
wierze my mieliśmy w poradni przedmałżeńskiej też taką walniętą babę.
Na mój wykres (który zrobiłam na "oko") powiedziała że ja to chyba dzieci nie
będe miec, bo ten wykres bbardzo dziwnie wyglada - gesto sie tłumaczyłam że
stres, kawa, leki przeciwbólowe (co jest wszystko akurat prawda). Kazala
wszystko odstawic i robic jeszcze raz - ona oszalala, zreszta powiedzialam ze
to niemozliwe bo: stres mam w pracy i trudna sytuacje życiowa, kawa daje mi
życie bo jestem niskociśnieniowcem (nieraz spada do 90/50) a leki biore bo mam
czesto migreny
No coz i tak kazala jeszcze ra zzrobic i przyjsc - ale zaswiadczenie juz dala :-
)
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poszukuję gotowca dla p. z poradni małżeńskiej!!!
Poszukuję gotowca dla p. z poradni małżeńskiej!!!
Witajcie!
Moja siostra wkrótce wychodzi za mąż. Rozpoczęła właśnie kurs w poradni
przedmałżeńskiej i musi notować codzienną temp. oraz obserwować śluz...Czy
wiecie może, gdzie znajdę gotowac? Bo ona, mimo dobrych chęci, nie jest w
stanie tego obserwować... A poza tym bierze tabletki i wyniki mogłyby być
trochę zmienione.
Dzięki za pomoc!
Pozdrawiam,
Kasia mama Kacperka (04.02.2004) Dziś kończy pół roku!!! Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poszukuję gotowca dla p. z poradni małżeńskiej!!!
kasiek444 napisała:

> Witajcie!
> Moja siostra wkrótce wychodzi za mąż. Rozpoczęła właśnie kurs w poradni
> przedmałżeńskiej i musi notować codzienną temp. oraz obserwować śluz...Czy
> wiecie może, gdzie znajdę gotowac? Bo ona, mimo dobrych chęci, nie jest w
> stanie tego obserwować... A poza tym bierze tabletki i wyniki mogłyby być
> trochę zmienione.
> Dzięki za pomoc!
> Pozdrawiam,

O rany a ja myślałam, że to żart! Jakoś nie mieści się coś takiego w moim
światopoglądzie. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnia przedmalzenska
Gdzie mozna odwalic wizyte w poradni przedmalzenskiej ?
Macie jakieś sugestie ?
Robert
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnia przedmalzenska


Nie muszę? Załóżmy: chcę wziąść ślub kościelny, uważam się za osobę
wierzącą
i praktykującą. Warunkiem udzielenia tego ślubu jest zaliczenie poradni
przedmałżeńskiej czyli czegoś co przynajmniej moim zdaniem ma niezbyt
wiele
wspólnego z wiarą samą w sobie. Jak wiec to nazwać? Czy tez jak to
przeskoczyć jeśli tak jak piszesz "nie muszę"?


Czyli uwazasz sie za osobe wierzaca i praktykujaca?
To co przeszkadza ci w zrozumieniu czym jest kosciol katolicki? Co
przeszkadza ci w zrobieniu nauk przedmalzenskich? A moze jestes jednak
wierzacy i praktukujacy ale tylko we wlasnym wyidealizowanym obrazie
kosciola.
KK preferuje pewien model rodziny i jezeli czujesz sie czlonkiem wspolnoty
KK to chociaz przez szacunek do tej instytucji powinienes z tym obrazem sie
zapoznac. A jak nie to po co udajesz?


| Ale nie możesz przyjmować
| nauki Kościoła wybiórczo, tylko to co ci się podoba.

Dlaczego?
Czy tez może inaczej: co jest nauką kościoła a co wymysłem urzędników
kościoła (czy "wspólnoty wierzących"), gdzie przebiega granica?


Nie ma zadnej granicy. Kosciol katolicki to kosciol katolicki. Jak ci sie
nie podoba to mozesz zmienic kosciol, wstapic do sekty albo wierzyc na swoj
sposob. Ale juz nie bedziesz czlonkiem tej wspolnoty. A jezeli chcesz nim
byc to przyjmij jej zasady a nie oszukuj siebie samego i innych na okolo.

I nie jestem zadnym wojujacym katolikiem. Pradopodobnie tak jak tobie duzo
mi sie w KK nie podoba. Ale doroslem juz do tego by zrozumiec ze nie nalezy
wybiorczo brac tego co najwygodniejsze z zaad kosciola bo wtedy to nie ma
zadnego sensu.

Robert

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jak wspominacie nauki przedmałżeńskie?
nauki przedmałżeńskie to śmieszny obowiązek. Na naszych więszośc grupy albo
czytałaksiążki, albo grała w statki albo rozwiazywała krzyżówki. Śmieszy mnie
gdy słyszę,że pigułka to grzech:). Rozbawił nas tekst małrzeństwa, które
prowadziło kurs, stwierili, że mają piątke dzieci i że my młodzi mamy ich
pobić. Że nie mamy sie przejmować pieniedzmi, że najważniejsza jest miłość.
Zgoda ale z drugiej strony jak nam dziecko zahoruje i nie bedzie co do gara
włożyć to kto nam pomoże, naperwno nie oni. Miłością dzeicka nie ylęczę i nie
wykarmię!!!!!!!!!!!!!!!!
Druga scenak już w poradni przedmałżeńskiej zrobiłam tradycyjnie wykres cyklu
(to jest przecież obowiazkowe), no i omawialismy kiedy mam dni płodne a kiedy
nie. Fakt jest taki, żę wykres zrobiłam na podstwaie jakiejś ksiazki, tak z
głowy. kobitka stwierdziła, że mój wykres i cykle jest wzorcowy k że będzie na
nim przygotowywać do życia w rodzinie ine kobiety, że będzie podawała mój cykl
jako przykładowy:) i że z moim będzie porównywała wykresy innych kobitek, czy
nie odbiegają od normy!!!!!!!!!!
A najlepsze było kiedys, znajomi rodziców, bardzo religijna parka. Stwierdzili,
że będą stosować sie do metody z badaniem śluzu, że będą to stosować jako grę
wtśepną (tak jak zalecja to na naukach) wytrzymali dwa tygodnie bo mimo swojej
głebokiej wiary i przekoanń stwierdzili, że to ostatnioa głupota, że to jest
niespaczne i że juz im sie póxniehj nie chce zabawiać. A zaznaczam, żę maja 1
synka, czyli coś stosują ale napewno nie metody zalecane przez kościół.

My wychodziliśmy z zalożenia, że trzeba przez to przejsć. I jeszcze jedno...
ale juz nie nauki. BYłam ,jestem i bvedę oburzona pytaniem jakie zadał mi
ksiadz na spowiedzi przedmałżeńskiej tzn. usłyszłam pytanie: czy uprawia pani
sex~!!!!!!!!!!!!!!11 Sorrki ale mnie to zamórowało i zmroziło. To nie jest jego
sprawa, chyba, że chciał sobie posłuchać, żeym mu poopowiadałą!!!!!!!!!!111111 Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: wizyta u ksiedza
wizyta u ksiedza
W październiku wychodzę za mąż i mam takie pytanko: jak myślicie czy można iść
do księdza zamówić mszę wcześniej bez papierka z wizyty w poradni
przedmałżeńskiej czy trzeba iść już z kompletem dokumentów?? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnia przedmałżeńska
troszkę nie na temat. Nie widzę nawet odrobiny podobieństwa między ceremonią i uczestnictwem w spotkaniach w poradni przedmałżeńskiej.
Wiem... gapa jestem, bo to miał być pewnie taki dowcip! ))))
ale sie ubawiłem.
Z Bogiem siostry! Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Gdzie kurs przedmałżeński w Czestochowie?
o takich ekspresowych to nie wiem. My chodziliśmy do kościoła na zajączka-2 i 3
niedziela miesiaca po 3 godziny- a potem do poradni przedmalżeńskiej - 2
wizyty - w kościele na stażyńskiego Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poradnia przedmałżeńska?
Poradnia przedmałżeńska?
Brakuje nam do stosu dokumentów już tylko poradni przedmałżeńskiej , czyli
stempelka lub podpisu na blankiecie z nauk przedmałżeńskich...gdze można taki
zdobyć ...pomocy!!! Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnia przedmałżeńska
poradnia przedmałżeńska
Gdzie można szybko załatwić spotkania w poradni przedmałżeńskiej? W którym
Kościele? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poradnia a nauki - wazny problem
Poradnia a nauki - wazny problem
Mam pytanie: kurs przedmalzenski w kosciele robilismy dwa lata temu. teraz
mnostwo z was pisze o chodzeniu do poradni przedmalzenskiej ( ). moze sie
ktos orientuje, czy my tez bedziemy musieli. nie chce miec niespodzianki... Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnia przedmałżeńska
Jednak nie jest tak tragicznie.
Bez problemu zapisałam się na spotkania poradni przedmałżeńskiej u Pani przy
parafii Zesłania Ducha Swiętego w Starej Iwicznej. Spotkania w maju Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nauki Wawa? Slub we wrzesniu
My mielismy 10 spotkan po pol godziny kazde (nauki przedmalzenskie) i 3
spotkania (w odstepach miesiecznych) w poradni przedmalzenskiej. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Legionowo
Dziewczyny poratujcie nas!!! byliśmy dizś na pierwszych naukach, ślub mamy 15 września a nie ma u Kantego już terminów do poradni przedmałżeńskiej, macie jakieś numery telefonów do poradni w kościele przy targu albo do jakiejś innej gdzie będziemy mogli się udać??? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poradnia w Warszawie?
Poradnia w Warszawie?
Witam! Gdzie można szybko i bezboleśnie odbyć spotkania w ramach poradni
przedmałżeńskiej. Pytam, ponieważ zaliczyliśmy nauki weekendowe ale nie było
poradni. Pozdrawiam i proszę o info. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poradnie przedmałżeńskie _Warszawa
Poradnie przedmałżeńskie _Warszawa
Proszę o namiary, gdzie mogę odbyć spotkania w poradni przedmałżeńskiej w
Warszawie, takiej w miarę sensownej.

Gdzie Wy miałyście.
Proszę o pomoc. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nauki
Ee, no bez przesady )) takich 'cudów' nie ma, aczkolwiek gdyby znalazła się
jakaś pani w moherowym berecie i walnęła takim pytaniem, też bym się nie
zdziwiła. Zwłaszcza w jakimś Pikutkowie albo Podgrząślewiu Dolnym.
Z tematów spotkań (Kraków) zaliczyłam: małżeństwo jako sakrament, katolicka
etyka małżeńska, psychologia małżeństwa, rodzina a sakrament pokuty, religijne
wychowanie dzieci, rodzina a eucharystia. Odpadły mi (mam przynajmniej
nadzieję!) dwa tematy o planowaniu rodziny.
te tematy, które prowadzili księża (o sakramentach) dały mi niewiele - były na
poziomie szóstej klasy podstawówki. Ale z drugiej strony, do ślubu przychodza
także ludzie, kórzy co prawda szóstą klasę podstawówki zaliczyli nie tak dawno,
ale widać, że na religii nie uważali. Albo tacy, co owszem, uważali, ale dawno
i zapomnieli. Więc im się toto akurat przyda.
Tematy bardziej "praktyczne" prowadzili ludzie świeccy, i to dość młodzi,
mający po jednym góra dwójce dzieci. Mówili na ogół sensownie, aczkolwiek np.
pani od psychologii małżeństwa (była sama) przedstawiała wszystko od kobiecej
strony i mówia jakby wyłacznie do kobiet. Jakby nie interesowało ją, że tego
słuchają także faceci.
Małżeństwo, które mówiło o katolickim wychowaniu dzieci powiedziało
wprost: "dlatego dobrze, żebyście państwo wiedzieli to wszystko właśnie teraz,
bo albo jeszcze nie macie dzieci, albo sa one bardzo małe". A facet w poradni
przedmałżeńskiej, wielokrotnie wychwalany na tym miejscu pan Leszek,
zapytał: "mieszkacie ze sobą?" i odpowiedź, że czasem tak (jesteśmy z różnych
miast)przyjął spokojnie jako rzecz oczywistą. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: poradnie w Poznaniu
Halo czy naprawde nikt nie zna dobrej i godnej polecenia poradni
przedmałżeńskiej w pornaniu ?????????????? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nauki przedślubne weekendowe we Wrocławiu
koścół Św.Piotra i Pawła w Oławie, który organizuje nauki w systemie
weekendowym. tel.303-46-37, 303-46-38. Organizują w sobotę i w niedzielę o
godz. 18.00 i w niedzielę dają papier.

Uwaga! Nauki w najbliższy weekend, spotkanie w 14 i 15.05 o godz. 18.00 . My
będziemy

Poza tym nauki wyjazdowe:

Zajęcia weekendowe, koszt ok 200-250 zł (od pary), obejmuje również noclegi i
wyżywienie, nauki nie zwalniaja od wizyty w poradni przedmałżeńskiej. Więcej
szczegółów na www.spotkaniamalzenskie.pl/zakochani.html



OGÓLNOPOLSKIE TERMINY WIECZORÓW DLA ZAKOCHANYCH I REKOLEKCJI DLA NARZECZONYCH:

22-24 kwietnia 2005 Kazimierz Biskupi Rekolekcje dla narzeczonych
13-15 maja 2005 Poznań Rekolekcje dla narzeczonych
20-22 maja 2005 Gdynia Rekolekcje dla narzeczonych
20-22 maja 2005 Lublin Rekolekcje dla narzeczonych
27-29 maja 2005 Warszawa Rekolekcje dla narzeczonych
3-5 czerwca 2005 Łód? Rekolekcje dla narzeczonych
10-12 czerwca 2005 Tarnów?Gródek n/Dunajcem,dom rekolekcyjny "ARKA" Rekolekcje
dla narzeczonych
17-19 czerwca 2005 Kalisz Rekolekcje dla narzeczonych
9-11 wrze?nia 2005 Jaworzno Rekolekcje dla narzeczonych
9-11 wrze?nia 2005 Kazimierz Biskupi Rekolekcje dla narzeczonych
7-9 pa?dziernika 2005 Kalisz Rekolekcje dla narzeczonych
28-30 pa?dziernika 2005 Gdynia Rekolekcje dla narzeczonych
4-6 listopada 2005 Warszawa Rekolekcje dla narzeczonych
18-20 listopada 2005 Olsztyn Rekolekcje dla narzeczonych
2-4 grudnia 2005 Warszawa Rekolekcje dla narzeczonych

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nauki przedślubne weekendowe we Wrocławiu
Niestety nauki nie odbywaja się w każdy weekend. To byłoby zbyt
cudowne....Najlepiej zadzwoń do Oławy i podpytaj, jaka jest perspektywa
następnych spotkań. My już tez po Oławie mamy papierak
Tylko nie wiem, czy zwalnia on z poradni przedmałżenskiej.... Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: kielce-poradnia przedmałżeńka
kielce-poradnia przedmałżeńka
czy ktoś może mi dać namiary w Kielcach do poradni przedmałżeńskiej, chodzi
mi o jedno a dłuższe potkanie, tak aby nie trzeba było umawiać się na trzy z
góry dziękuję Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Karta obserwacji cyklu do poradni przedmałżeńskiej
Karta obserwacji cyklu do poradni przedmałżeńskiej
Czy ktoś może mi podać stronę z wykresami i opisami takich cykli??? Proszę o
pomoc.
Dziękuję Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: OBALAM MITY :)
A, i odsluzenie poradni przedmalzenskiej, jak moglam zapomniec - kolejne dwie godziny. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: NAUKI PRZEDMAŁŻEŃSKIE - PILNE!!!
Kiedy bierzecie tenślub, bo w Gostyniu, trasa Wrocław-Poznań, w bazylice na
Świętej Górze są weekendowe spotkania, od razu z zaliczeniem poradni
przedmałżeńskiej, jesłi będziesz zainteresowany, to podam konkretne namiary i
termin

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nauki przedmalzenskie a mieszkanie razem
heh - bujać można jeszcze w sprawie wykresów do poradni przedmałżeńskiej np.
Fajnie, że fotograf też Was bujnął. Zaczynam wierzyć w sprawiedliwość na tym świecie Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Śluz płodny, niepłodny - nie jestem pewna ...
Śluz płodny, niepłodny - nie jestem pewna ...
Dziewczyny, problem może wyda wam się banalny, ale dopiero od niedawna tak
naprawdę obserwuję dokładnie swój organizm, przygotowując się do zajścia w
ciążę. Z temperaturą mi nie wychodzi, bo albo zapominam, albo nie robię tego o
tej samej porze, co fałszuje wynik. Została obserwacja śluzu. Mam taką
książeczkę, którą dostaliśmy w poradni przedmałżeńskiej, gdzie jest napisane,
czym różni się śluz płodny od bezpłodnego. No i tu pisze, że niepłodny daje
uczucie wilgotności, a płodny mokrości - dla mnie te dwa uczucia są tak
zbliżone, że nie wiem jak je odróżnić. Śluz niepłodny ma być ponadto kleisty i
lepki, jak ja mam to sprawdzić? Czy ja mam go dotykać i w ten sposób sprawdzać
(może to głupie pytanie, za co z góry przepraszam)? Płodny ma być zaś
przejrzysty - nie wiem co to znaczy?
Czy płodny śluz jest taki bardziej "glutowaty" (takie określenie przychodzi mi
jedynie do głowy) - czyli jest go jednorazowo więcej, a nie małe ilości, które
przypominają może trochę upławy - i to byłby śluz niepłodny?

No i jeżeli jest ten glutowaty śluz, czy to oznacza, że to jest płodny okres,
który trwa ileś dni, czy to wskazuje na owulację i wtedy należy się przytulać?
Nic w sumie nie wiem i pewnie moje pytania wydadzą wam się głupie. TO może
dlatego, że długo zabezpieczaliśmy się tabletkami i raczej cel był odwrotny -
brak ciąży, a nie jak teraz - chęć zajścia. Dzięki wszystkim z góry

No i chciałam też obserwować szyjkę macicy, ale to w ogóle jest dla mnie
trudne do zrozumienia. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: do 3 razy..... wpadka?
Za możliwość dowolnego bzykanka mój zgodziłby się na wszystko!
A swoją drogą, co proponujesz w zamian?? Jak za starych dobrych czasów poradni przedmałżeńskiej (gdzie 3 na 5 par były "z konieczności" ) kalendarzyk małżeński? - U nas się nie sprawdził
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nauki przemałżeńskie - jakie być powinny?
Notatki z poradni przedmałżeńskiej
Przyznam, że szliśmy z duszą na ramieniu. Wiedzieliśmy już (i to z forum
Gazety!) że najprawdopodobniej nie trafimy na panią w moherowym berecie, tylko
na młodego, podobno sympatycznego faceta. I tak się stało. Pan Leszek co prawda
na początku dość obcesowo zapytał mnie o regularność okresu - wiem, że "taki
zawód", ale mógł to zrobić delikatniej. Potem było już świetnie. Dowiedziawszy
się, że chcemy mieć dzieci i to niejedno, wyraźnie się ucieszył. Pogadaliśmy
trochę o kłopotach z płodnością, o tym, jak czasem trudno jest trafić w „dobry”
dzień i że w związku z tym warto go umieć dokładnie określić. Przyjął do
wiadomości, że miesiączkując przez ponad dwadzieścia lat jestem w stanie
wyczuć, kiedy mam owulację i kiedy wzrasta mi temperatura. Przybił w papierach
pieczątkę i zapytał, o czym chcielibyśmy porozmawiać. I tu zaczęła się bardzo
sympatyczna rozmowa – o o naszej koncepcji bezstresowego wychowywania dzieci
(minimum stresów dla otoczenia!), o przyjaciołach i ich roli w powstaniu
naszego związku, o tym, że jako ludzie mocno już dorośli mamy trochę inne
widzenie świata niż ci, którzy się żenią zaraz po dwudziestce (aczkolwiek
średnia wieku żeniacych się w Krakowie wynosi teraz 28 lat! We wsiach
podkrakowskich ten wskaźnik gwałtownie spada), o naszych rodzicach jako
potencjalnych dziadkach i o tym, co zrobić, żeby dziecko nie przeszkadzało
tacie-tłumaczowi pracującemu w domu. A przy okazji o warszawie rocznik 1970,
którą jeździmy, o stryju-księdzu i jego zdrowiu, o psychologach i terapeutach
(jak to zwykle bywa w Krakowie, dogadaliśmy się do wspólnego znajomego),
słowem, jak mawiał bohater „Braci Karamazow”, z mądrym człowiekiem to i pogadać
ciekawie. Gdzieś tak w połowie tej dyskusji pan Leszek stwierdził „jesteście
taką fajną parą, że zaliczę wam jeszcze jedno spotkanie” – i wyszliśmy z dwiema
pieczątkami zamiast jednej.
Pan Leszek jest dla nas przykładem, że te obowiązkowe przygotowania, o ile
sensownie poprowadzone, mogą być bezbolesne, rzeczowe i całkiem przydatne.
Mojego narzeczonego (ewangelika przecież) ta rozmowa bardzo podniosła na duchu –
niby wie, że nie wszyscy związani z Kościołem Katolickim mają mentalność
mojego proboszcza (osobna historia), ale miło, że miał to okazję poczuć na
własnej skórze.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pytanie do osób wiary katolickiej
Cieszę się, że podzieliłas się z nami swoimi wątpliwościami i swoim
problemem z npr. Myślę, że nie Ty jedna masz taki problem.
Nie ma jednak powodu, żeby negować słowa osób, które wypowiedziały
się w tym wątku - przecież na Twoją prośbę ?

> Ja nigdy nie stosowalam NPR,tylko prezerwatywe,a juz 1-dniowe
> opoznienie powodowalo u mnie strach jak przed skokiem na bungee;)
> W zwiazku z tym nawet nie chce sobie wyobrazac co bym przezywala,
> gdybym zdala sie li tylko na moj organizm....

Bardzo Ci współczuję. Ja nigdy podobnego strachu w związku z
możliwością ciąży nie odczuwałam. Ale ja eksperymentatorka
jestem :))) i pomiary śluzu, temperatury zaczęłąm robić na długo
przed jakąkolwiek wizytą w poradni przedmałżeńskiej czy kursami :)))
Wzięłam do ręki pozycje protestanckie, które wcale nie nastrajały
mnie do metody optymistycznie - bowiem jeden z autorów podręcznika
pisał, że ma dwanaścioro dzieci i każde zaplanowane :))) Mój
logiczny umysł podpowiadał mi, że więcej to nawet bez jakiegokolwiek
planowania trudno osiagnąć :))))))) a poza tym nie wyobrażałam sobie
w czasach komunizmu ( a skąd mogłam wiedzieć, że minie ?) posiadania
12 dzieci w mieście - moi rodzice ledwo zarabiali na dwójkę, a
trzeba napisać, że nie opływaliśmy w dostatek, a nawet miejsca w
mieszkaniu trochę, jakby.. brakło. Ale co tam.... przemogłam
lenistwo, swoją wrodzoną niechęć do wczesnego wstawania ( nawet
późno się urodziłam) i mierzyłam sobie temperaturę tuż przed
wstaniem i ten nieszczęsny śluz. I tak jak dopasowywałam na początku
te moje wykresy i nic nie wychodziło, nic nie wynikało, to potem
zaczęło się układać w jakąś całość. Ale oczywiście nie robiłam tego
w stresie, bo współżycia jeszcze nie było.
Współczuję Ci aż takiego strachu.
Ja nowego dziecka się nie boję...
Ale też mam swoje lęki( nie dotyczące akurat tego tematu) które
musze przezwyciężać. I wiem , jak trudno.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pytanie do osób wiary katolickiej
Dzisiej to ja w sposób poszarpany piszę, przepraszam...
Skąd ? Jak sobie przypominam to gdzieś ( szkoła średnia to musiała
być ?) przeczytałam lub usłyszałam ( raczej na dawnym WDŻ niż na
religii), że Kościół nakazuje małżonkom stosować kalendarzyk
małżeński, który jest metodą... no wiecie, zawodną, że nie wiem. Był
wymieniany na końcu, jeszcze za stosunkiem przerywanym i
prezerwatywami. No... to mnie zaintrygowało :)))) Pytam mamę na
początek czy coś o tym wie... ale Ona do TAKICH rozmów się nie
nadawała :))))) Więc musiałam się wybrać do księgarni, coś
zobaczyłam, coś kupiłam. To było protestanckie i raczej ogólnie
prezentujace temat, do poradni przedmałżeńskiej się nie wybierałam,
nie w głowie było mi się pobierać... No to czytałam dalej, znowu
napisane przez pastora, ale szczegółowe omówienie. I musiałam
zobaczyć, " jak to działa", bo nie przypuszczałam, ze działa ;)))))
słowo :)))) A potem zaczęłam wiecej czytać. I tyle.
A mojemu mężowi przedstawił tę metodę ksiądz na lekcji religii w
ogólniaku. Na tyle przystępnie, bez zbędnego wchodzenia w
szczegóły,bez straszenia, mówiąc, ze taka jest zasada,że uznał to za
oczywiste.
Na naukach ledwo liźnięto temat, upraszczając i banalizując oraz
strasząc.
A w poradni przedmałżeńskiej porozmawialiśmy o tym, absolutnie
odmówiłam przedstawiania swoich wykresów młodemu, sympatycznemu
Poradnikowi, za to pogadałam o wątpliwościach i naszej szczególnej
sytuacji, mąż przyszły też był w temacie. Poradnik zakreślił nam
wszystkie trzy wizyty :))) razem.

W tym czasie nasi przyjaciele też byli w Poradni i wyszli wzburzeni,
a w zwiazku z naukami, które odbyli, postanowili odłożyć ślub
kościelny, pozostając w cywilnym
Teraz stosują NPR :)))), pobrali się , ale w Anglii, gdzie kilka
serdecznych rozmów z kapłanem wystarczyło za całą procedurę :))))
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nasza pierwsza katecheza przedmałżeńska...
dziękuję melodyka za wyczerpującą odpowiedź, ale chodziło mi o wrażenia z
poradni przedmałzeńskiej a nie z katechez Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: pytanie dotyczące poradni???
pytanie dotyczące poradni???
czesc dziewczyny mam pytanie odnośnie robienia wykresu do poradni
przedmałżeńskiej, czy Wy go robiłyście, czy jest to faktycznie potrzebne??
czy można isc bez wykresu??? pozdrawiam Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: slub w kosciele-przysięga 1 osoby/ inna obcja???
nie było mnie z dwa tygodnie, a tu o proszę nowe forum;-)
A co do ślubu jednostronnego, to my właśnie jesteśmy w trakcie przygotowań do
takiego. Mój N jest niewierzący.
Najlepiej idźcie do parafii narzeczonego, oni tam wam najlepiej wszystko
wytłumaczą, bo ja mimo lektury tych wszystkich kościelnych dokumentów byłam
niektórymi sprawami zdziwiona.
Po kolei:
zgody na ślub jednostronny udziela biskup- dyspensą. Narzeczeni nie piszą takiej
prośby, nie szukają też biskupa. Pismo w tej sprawie do biskupa kieruje
proboszcz parafii, w której ma odbyć się ślub.
My nie chodziliśmy na nauki przedmałżeńskie, nie wiem czy jest taki obowiązek,
bo mi zaświadczenie o ukończeniu takiego kursu podpisał zaprzyjaźniony ksiądz,
który udzieli nam ślubu.
Musieliśmy za to odbyć dwa spotkania w poradni przedmałżeńskiej- ale było w
porządku, nikt niczemu się nie dziwił, nie robił przeszkód, nie było też
,,ciemnogrodu".
Zaświadczenie o wychowaniu dzieci w wierze katolickiej podpisuje strona
wierząca- w trzech egzemplarzach, potrzebny jest podpis dwóch świadków. Strona
niewierząca jest informowana o podpisaniu takiego zobowiązania przez stronę
niewierzącą. Świadkowie podpisujący się na tym dokumencie nie muszą być te same
osoby, które będą świadkami podczas ślubu.
Zapowiedzi muszą iść do obu parafii- strony wierzącej i niewierzącej- chodzi tu
o to czy nikt nie zgłosi sprzeciwu zawarcia związku małżeńskiego.
Potrzebne są też zaświadczenia o chrzcie- w twoim przypadku- bo z tego co mi się
wyczytałam wnioskuje, że ochrzczona zostałaś, a w przypadku narzeczonego o
chrzcie, bierzmowaniu, i ostatnie świadectwo religii.
protokół przedmałżeński wypełniacie i podpisujecie w parafii narzeczonego.
Na razie tyle mogę ci napisać, choć trochę chaotycznie mi to wyszło.
My jesteśmy jeszcze przed drugim spotkaniem w parafii, i w połowie protokołu
przedślubnego, nie mieliśmy ze sobą wszystkich dokumentów jeszcze, a musieliśmy
iść do parafii, bo proboszcz wyjeżdżał na miesięczne wakacje.
Jak chcesz wiedzieć coś więcej to pisz do mnie na maila: pokrak0@poczta.onet.pl

Mam nadzieję, że ci trochę rozjaśniłam jak wszystko to wygląda w rzeczywistości. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Opole
A czy wiesz może gdzie przyjmuje teraz dr.Mączka? Też byłam jego pacjentką jak
przyjmował w Towarzystwie Rozwoju Rodziny przy Poradni Przedmałżeńskiej i
Rodzinnej. Byłam bardzo zadowolona. Ale już tam nie przyjmuje i nie wiem gdzie
go znaleźć. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Czy ktoś może mi pomóc??? (bardzo proszę)
Czy ktoś może mi pomóc??? (bardzo proszę)
Jesteśmy małżeństwem z ponad dwuletnim stażem. Mój pierwszy cykl poślubny zaowocował naszym dziś 17-miesięcznym synkiem. Co tu dużo pisać - to była wpadka. Cykle obserwowałam już wcześniej, moje obserwacje były poparte słowami pani z poradni przedmałżeńskiej, że dobrze to robię, jednak gdy przyszło do części praktycznej.. no cóź, widocznie tak miało być. Potem ze względów zdrowotnych musieliśmy wstrzymać się ze współżyciem w czasie ciąży, a po ciąży... szczerze pisząc sytuacja wpadki zupełnie nas zdołowała, mój mąż boi się zaufać NPR, która jest dla nas jedyną ze względów religijnych, więc koniec końców na prawie półtora roku współźyliśmy 3-4 razy. Takie napięcie bardzo mnie wykańcza psychicznie:( Nie, nie mamy niskiego libido, wiem, że nie ma się czym chwalić, ale przed ślubem współżyliśmy prawie codziennie (z wyjątkiem dni interpretowanych przez nas jako płodne) -wspomagaliśmy się prezerwatywą. Obiecaliśmy sobie jednak, że w małżeństwie będzie już po Bożemu no i mamy:(
W sumie piszę tutaj, bo gdziekolwiek się nie zwróciłam do fachowców od NPR-u zostałam zbluzgana - raz za współżycie przed ślubem, dwa za wstrzemięźliwość w czasie ciąży, gdzie zdaniem pewnej pani od NPR właśnie wtedy mogliśmy sobie "używać", trzy za to, że nie zachowałam tamtego wykresu z wpadki (a zatem bzdury gadam)...
Chciałabym, żeby ktoś mi (nam) pomógł od dziś, bez patrzenia w przeszłość, bo naprawdę nie daję już rady... szukam kogoś, kto pomoże mi od nowa się nauczyć NPR, bez odwoływania się do mojej wiedzy, bo widocznie nauczyłam się źle; kogoś, kto pomoże mi robić wykresy i wspomoże w interpretacji... Szukam... Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku




Strona 1 z 2 • Wyszukano 137 postów • 1, 2