Czytasz odpowiedzi znalezione dla zapytania: pomysły dla dzieci





Temat: opinie o lcd z szybką
Przymierzam się do kupna monitorka lcd 19 cali i moje zainteresowanie
wzbudził monitor Neovo E-19a i S-19. Obydwa z szybką na panelu - pomysł IMHO
rewelacyjny - mając na mysli różne dziwne pomysły małych dzieci. Dziecko
koleżanki rzuciło długopisem w lcdka i monitorek poszedł do piachu.
Czy ktoś ma już jakieś doswiadczenia z którymś z tych monitorków? Jaka
różnica - poza stylistyczną - jest między tymi dwoma monitorkami?
Czy ktoś widział jeszcze jakieś inne lcd (innych firm) z taką szybką?
Proszę o opinie.
pozdr. Sebek
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nowa dieta
Krystyna*Opty* napisał:


1. Nie będę się wyrażać o statystyce ;
2. Zapytaj lekarzy Erki ile statystycznie optymalnych trafia na oddział
z zawałem serca, a ile nieoptymalnych?


Droga krystyno:
1. nikt nie pyta pacjenta R-ki czy jest na diecie optymalnej czy nie
2. nawet gdyby pytal to nic by z tego nie wynikalo, bo trzeba by
jeszcze wiedziec: ile ludzi jest na tej diecie, a ile nie


Jafne... ;
"Bo my musimy być mocni i zdrowi choćby na skrobi, choćby na skrobi,
bo my musimy być dziś mniej pazerni, roślinożerni, roślinożerni." ;)
A nie słyszałeś o cukrzycy ciężarnych?

Tak jest... produkujmy więcej paszojadów...  ;(
A potem będziemy mieć takie sfiksowane duszki z kopytkami i oślim
ogonem jak w reklamie soków Horteksu... ADHD? Diabelskie pomysły
nadpobudliwych dzieci?
Czy ktoś to zauważa patrząc na tę reklamę?)... ;]
Nieee... wszyscy myślą, ze to fajnie, że dziecko jest takie żywe, bo
pije tyyyle witamin w "zdrowym" soku owocowym... a że jego mózg fiksuje
z powodu nadmiaru cukru we krwi, tego już nikt nie zauważa...
I to jest smutne, jak bardzo uspiona jest świadomość społeczna... :(


Nikt nie mowi, ze slodzone soczki sa zdrowe, podobnie jak nikt nie
powie, ze zajadanie sie tluszczem jest zdrowe. Umiar i rownowaga to
podstawa kazdego rozsadnego dzialania. Diety tez.

Pozdrawiam z Wroclawia

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nie bijcie dzieci
Jak czytam popierajacych pomysly bicia dzieci w szkole to przestaje
sie dziwic, ze LPR i Samoobrona maja takie poparcie. Czy nie czytales
nigdy o skutkach jakie to przynosi? Rzeczowych badan i wypowiedzi
autorytetow w tej dziedzinie? Dlaczego zaczynaja rzadzic ludzie, ktorzy
uwazaja, ze pozjadali wszystkie rozumy i nie maja zadnych watpliwosci
co trzeba zrobic, zeby ulepszyc sytuacje w polskiej szkole? Przeciez
problem tkwi zupelnie gdzie indziej. Problemem jest to, ze naklad na
oswiate jest smiesznie maly, pensje ustalane centralnie, wiec nie ma
konkurencji miedzy nauczycielami, bo nikt rozsadny nie bedzie sie o
posade nauczyciela dzisiaj bil (moze oprocz pasjonatow, ale tych jest
znikomy procent). Mamy wiec selekcje wsteczna w tym zawodzie, co
pociaga za soba brak autorytetu nauczyciela wsrod uczniow, skutki jakie
sa kazdy widzi. Po co glosic i jeszcze wspierac takie idee jak
przywrocenie kar cielesnych, przeciw ktorem z pewnoscia wystapi UE to
jest dla mnie zagadka.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Debilny kraj? Czy moze ja jestem glupia? pyta sie Monika
Monika, ZUS to okolo 600 zl miesiecznie. Ale kazdy interes wymaga nakladow. A
jak sie nie ma pieniedzy to niestety trzeba pracowac u innych. Tak, wiem co
powiesz, ze nie ma pracy.
Trudno cos powiedziec na takie diktum. Pomysly? Oddac dzieci pod opieke
rodzicom i szukac pracy za granica. Bedac po studiach znasz jezyki. Jedz nawet
jako gosposia czy nianka. Zarobisz na ten ZUS i za pol roku do roku bedziesz
mogla otworzyc biuro rachunkowe.
Inna rada - idz do szkol podstawowych w Twoim rejonie i zapytaj czy by nie
przyjeli anglistki. Jezeli masz studia, powinnac byc w stanie zdac CAE -
Cambridge Advanced Exam ktory jak na razie (JESZCZE DO 2006) pozwala uczyc w
szkole. Za rok odlozysz na biura roachunkowe.
Kolejna rada - wyjazd do duzego miasta, a dzieci pod opieka Twoich rodzicow. W
duzym miescie obecnie jest trudno o prace ale na pewno latwiej niz w malej
miejscowosci. Poszukuja gosposi. Nie jest to moze ambitna praca, sama tez bym
nie chciala do takiej isc, ale... jest to jakis wariant.
Zaluje ze nie moge Ci podpowiedziec juz niczego madrzejszego. Niestety,
ekonomisci musza sie obecnie przekwalifikowywac. Mnie to rowniez dotyczy..
:((
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nadchodzi rocznica Mordu 400 Rosyjskich Dzieci
To był wielki dramat!! Cały czas współczuję poszkodowanym rodzinom.Jednak cały
czas nie znamy szczegółów, nie wiemy kto i dlaczego zorganizował ten napad???,
nie wiemy dlaczego tak nieudolnie przeprowadzono akcję odbicia dzieci itd. Jest
zbyt dużo niewiadomych żeby formułować jednoznaczne opinie! Miejmy nadzieję że
już w żadnych głowach nie powstaną pomysły wykorzystywania dzieci do realizacji
swoich idiotycznych politycznych pomysłów Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kto to jest LEWAK ???
> Możesz rozwinąć? Tych "klasyków" - jakie to poglądy lewicowe głoszą?

Pacyfizm i apele zwiększania pomocy rządu Irlandii dla Afryki/Bono
Cała otoczka ideologiczna wokół Woodstock / Owsiak

> Jakie "przywileje gejowskie" masz na myśli?

Śluby, adopcje i specjalna ochrona np. w pracy.

> Kto decyduje o tym, co jest na lewo od rozumu
> A jak ktoś jest "na prawo od...)?

Na poziomie internetowej dyskusji chyba każdy ma prawo do oceny poglądów
innych. Na poziomie przepisów prawa odchylenia od rozumu w którąkolwiek stronę
nie sa przestępstwem, więc nie widzę tu problemu.

i co to dokładnie znaczy:
> być na lewo od rozumu?

To subiektywna ocena, na przykład dla mnie pomysły adopcji dzieci przez
gejowskie pary /dla jasności: nie piszę o zakazie wychowywania przez
matkę/opiekunkę prawną żyjącą w związku z inną kobietą/ albo tolerowanie
pedofilskiego ugrupowania w Holandii są na lewo od rozumu. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kto to jest LEWAK ???
asienka32 napisała:

> > Możesz rozwinąć? Tych "klasyków" - jakie to poglądy lewicowe głoszą?
>
> Pacyfizm i apele zwiększania pomocy rządu Irlandii dla Afryki/Bono
> Cała otoczka ideologiczna wokół Woodstock / Owsiak
>
> > Jakie "przywileje gejowskie" masz na myśli?
>
> Śluby, adopcje i specjalna ochrona np. w pracy.
>
> > Kto decyduje o tym, co jest na lewo od rozumu
> > A jak ktoś jest "na prawo od...)?
>
> Na poziomie internetowej dyskusji chyba każdy ma prawo do oceny poglądów
> innych. Na poziomie przepisów prawa odchylenia od rozumu w którąkolwiek stronę
> nie sa przestępstwem, więc nie widzę tu problemu.
>
> i co to dokładnie znaczy:
> > być na lewo od rozumu?
>
> To subiektywna ocena, na przykład dla mnie pomysły adopcji dzieci przez
> gejowskie pary /dla jasności: nie piszę o zakazie wychowywania przez
> matkę/opiekunkę prawną żyjącą w związku z inną kobietą/ albo tolerowanie
> pedofilskiego ugrupowania w Holandii są na lewo od rozumu.


Pacyfizm i apele o pomoc dla Afryki to lewactwo?

A co to jest ta "cała otoczka ideologiczna wokół przystanku Woodstock"? Możesz
jaśniej?

Czy pisząc dalej o adopcjach dzieci przez gejów i o pratii pedofilskiej w
Holandii przypisujesz cokolwiek z tego Bono albo Owsiakowi? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Byłbym zerem, gdyby nie smycz
Bezstresowe wychowanie (nie z definicji, a z typowej praktyki) jeszcze bardziej
rujnuje szacunek dziecka do rodzica i zupełnie nie wychowuje. Mysia, Twój
znajomy ma prawo do własnych poglądów, a jak będzie je wprowadzał w życie i czy
w ogóle to inna sprawa. Za kilka, kilkanaście lat na pewno sama się przekonasz.
Zresztą podejrzewam, że nie znasz dokładnie poglądów wychowawczych swojego
znajomego, bo być może zaślepiona oburzeniem nie kontynuowałaś dyskusji. Co do
dobrego wychowania zresztą, to pomyśl jeszcze jak byś się czuła, gdyby ktoś Cię
obgadywał na jakimś forum? No i przynajmniej Twój znajomy ma już dziecko, a Ty?

Przykro mi to mówić i nie chcę Cię obrazić, ale pomysły typu "dzieci na kartki",
gdzie np. jakieś instytucje miałyby wybierać kto może mieć dzieci, a kto nie, to
typowy przykład osobliwej demagogii, której głosiciele zupełnie nie zdają sobie
sprawy jakie plotą bzdury... Niestety. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pani Minister - ja nie chcę bonu!
Pani Minister - ja nie chcę bonu!
W części ekonomicznej może i racja, ale te pomysły, że dzieci będą się lepiej
uczyć ze strachu przed karą to chyba z dziewiętnastego wieku. Obecne podejście
jest takie, że jak dziecko tematem zainteresować, samo będzie go zgłębiać.
Komu potrzebne jest to recytowanie formułek na ocenę?
Ja chodziłam do takiej szkoły, o jakiej marzy autor. Nic się w niej nie
nauczyłam, wszystkie pożyteczne wiadomości i umiejętności wyniosłam z domu.
Ale nie wszyscy mieli tyle szczęścia. Tam gdzie dom nie wspiera, musi to
zrobić szkoła, ale nie systemem kar i zastraszania. Jest wiele innych,
skuteczniejszych metod i za taką pracę z dziećmi trzeba szkoły jakoś
nagradzać. Może bonem, może czymś innym. Nad tym się powinni specjaliści
zastanawiać, a nie nad powrotem do mundurków i pruskiego drylu.
To, że szkoła, która bawi i uczy to coś złego to okropny stereotyp. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Fani Radia Bis: Nie jesteśmy błędem statystycznym
ja tez zdałam mature,i to bez amestji pana ministra który niedśc ze mature zdał
to i studia skończył, i co z tego? prze jego genijalne pomysły moje dzieci bedą
mature z alfabetu zdawały a rozszerzoną z cyfr(0-9gdybyś nieodrużniał cyfr i
liczb)
a stałą słuchaczką BISki jestem podpisy zbierałm i zbierać bede
co do religijnych zespołów to proponuje Ci kiedyś opbejrzeć taki program w
publicznej telewizji nazywa się "Raj" i tam jest lista chrześcijańskich
przebojów i gdybyś iał wątpliwości to więdkszość z nich śpiewa w rokowym stylu

fakt ze ktoś nosi glany i słucha rokowej muzyki niezabreania mu chodzenia do
kościoła

słyszałeś kiedyuś o Legnickim fewstiwalu? pod bramą rybą? JP II zawsze tam
rozmawiał z młodzieżai muzyka tez rockowa była

pozdrawaim Was Kochane Nocniczki i całuje czule w czółka, pokolenie nocników
bedzie trwać mimo wszystko, jeśli BISka nas niebedzie chciała to my poradzimy
sobieteż i bez BISki, rodzi sie nowe pokolenie noicników i pamiętajcie, co nas
niezabije to nas wzmocni!!!!!!!!!!!
Nataaa Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: "system error" i i jak naprawić?
zgadzam się ze wszystkim co napisałaś
zgadzam się ze wszystkim co napisałaś .

może powininno powstać coś w rodzaju projektu obywatelskiego -
ja się pod tym podpiszę :)) wydaje mi się , że dłużej czekać nie
można na następne pomysły MEN , dzieci mi dorastają a mam wrażenie
że szkoła coraz gorsza .

można byłoby zastanowić się , co zrobić z młodzieżą , która nie chce
kontynuować edukacji a nie może jeszcze pracować - uważam , że mogliby
spędzać czas w szkole ( bo godzie indziej ? ) i ewentualnie może by
dojrzeli do innej postawy wobec kształcenia .


Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Problem z zaproszeniem...
Moim zdaniem zależy od miejsca gdzie urządza się wesele, ja mam w miejscu gdzie
nie ma pokoju do spania, jest daleko do mojego mieszkania więc nie podrzucą
nigdzie malucha. Byłam na jednym weselu gdzie były dzieci matki zamiast się
bawić niańczyły dzieci a tatusiowie byli zbyt pijani żeby się dziećmi zająć, w
mojej restauracji też nie ma zniżek na dzieci. A zresztą też nie rozumiem czym
się różni sylwester od wesela zaraz będą krzyki że wesele to święto rodzinne
itd. ja mam taką rodzinę niestety czy stety że dla nich to okazja do świetnej
zabawy więc nawet nie musiałam pisać i nic mówić sami powpadali na doskonałe
pomysły że dzieci zostaną w domu z opiekunką a oni będą się świetnie bawić bo im
od życia się też coś należy a nie tylko butelki, pieluchy itd. Zależy od podejścia. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Do poczytania
tekst trafny. aż za bardzo.
Tak się złożyło że w czasie gdy papież był w Krakowie, gościł u mnie mój
szwagier, Niemiec, osoba bardzo wierząca i bardzo katolicka, na dodatek będąca
- nazwijmy to (ponieważ u nas nie ma odpowiednika tej funkcji)- dość wysokim
urzędnikiem kościelnym. Bardzo wizytę papieża przeżywał, bo Niemiec, bo
Auschwitz itd - był w Częstochowie, był na Błoniach i był w Oświęcimiu.
Gdy go zapytałem jak Benedykt XVI wg niego zniesie pomysły typu dzieci na
Balicach czy "wyjdź do okna" powiedział że to dośc oryginalne i na pewno
wywarło duże wrażenie na papieżu ale w oczach miał komentarz który da się chyba
tylko po angielsku wyraźić : "My God in Heaven..."

A propos całej namolności mediów: moja babka w poprzednim systemie jak w TV
leciały materiały o wielkości socjalizmu zwykła była mówić "Oni to by nawet
Chrystusa obrzydzili".
No i stalo się - tyle że nie "oni" a "ci".





Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pomysly naszych dzieci...
Pomysly naszych dzieci...
Tak na wesolo:
Moje to maja mnostwo pomyslow i nigdy nie wiadomo co do tych glow zawita.
Dzisiaj moje corcie (prawie 6 lat i prawie 3) postanowily zlapac kota w
pulapke. Na podworku wykopaly dol, zalozyly to galazkami i liscmi.
Emily (ta mlodsza) to miala nawet lepszy pomysl. Chciala w dziure zrobic
kupe, zeby kot sie wybrudzil jak wpadnie i powiedzial "YUCK!".
Juz sobie kucnela nad ta dziura jak maz przylapal.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: lista prezentów
lista prezentów
Zbliżają się (wiem, wiem, bardzo powoli się zbliżają) Święta a poza
tym każda z nas czasem idzie do jakiegoś dziecka na urodziny i nie
bardzo wie co kupić dziecku w takim wieku. Proponuję więc wpisywać
(najlepiej w uporządkowany sposób) dobre pomysły dla dzieci w różnym
wieku. Zaczynam i proszę się dpisywać.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jak to zrobić ? Jak ?
pomysły moich dzieci przerastają " Rodzeństwo bez...", choć stosuję pomysły z
tej książki, bo są fajne i nie szkodzą.
Pawlinko, wykorzystam Cię, skoro przyjaźnisz się z siostrą - co się działo, jak
byłyście małe ? ? Czy coś robiłyście razem ? I wreszcie jaka jest różnica
wieku między Wami ?
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: radosny adwent
Ten wątek jest z nami parę lat :)
Zobaczcie, mamy takie radosne wątki już od paru lat :)))
a w nich pomysły, przemyślenia.
Dzieci nam wtedy też chorowały... Gdyby nie nasze wpisy sprzed lat,
nie pamietałybyśmy juz tego...
Czytam kilka nicków osób, które już nie piszą i żal mi bardzo :(
Tak było :))))
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zajecia dla dzieci- pilne potrzebne
najlepiej wybrac temat przewodni dnia, np. podwodny swiat, piraci, kosmos,
biblijne przygody superbohaterow itp. potem dopasowac pod to: zajecia
plastyczne, techniczne, naukje wersetu, nauke piosenki, tanca, gimnastyke ciala
lub tylko buzi i jezyka, zabawy na sniegu czy lace (zalezy od pory roku) i...
zostawic troche czasu na pomysly wlasne dzieci / co chcielibyscie robic, w co
sie lubicie bawic/ plus rozmowy w malych i wiekszych grupach, doloz do tego
poczestunek i ewentualny odpoczynek przy sciszonej muzyce lub czytanej
bajce/opowiesci/ dla mlodszych dzieci... starsze w tym czasie moga robic to,
czego nie moga, nie powinny robic mlodsze. mozna tez przygotowac niespodzianki/
starsi dla mlodszych i odwrotnie/...koniecznie obmyslcie system nagrod i kar i
ewentualne rozwiazania jesli ktos nie bedzie chcial sie integrowac,
wspolpracowac...

pzdr.
s.

pS. rozstrzal wiekowy jest ogromny. musisz wiedziec ile bedzie dzieci w
konkretnym wieku... i badz gotowa na to ze wszystko wyjdzie inaczej niz
zaplanowalas :-) Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Proszę o fajne pomysły na krótki występ maluszków
Proszę o fajne pomysły na krótki występ maluszków
Koleżanka z pracy rozchorowała się.Przypadła mi opieka nad Jej grupą(4i5
latki).Mam przygotować krótki 5-10 minut,występ na "Niezapominajkę".Bardzo
proszę o ciekawe pomysły.Ponieważ dzieci znają piosenkę "Jestem sobie
ogrodniczka",myślałam,żeby zaśpiewać z ilustracją ruchową-może ktoś wie,jak tę
piosenkę zilustrować?
a może zupełnie coś innego?
będę bardzo wdzięczna za pomoc
pozdrawiam
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Proszę o fajne pomysły na krótki występ maluszków
>>>>>>>proszę o ciekawe pomysły.Ponieważ dzieci znają
piosenkę "Jestem sobie
ogrodniczka",myślałam,żeby zaśpiewać z ilustracją ruchową-może ktoś
wie,jak tę
piosenkę zilustrować?

Dać w rekę dziewczynkom koszyczek , kwiatki,konewkę? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: pomysły dla dzieci i nie tylko:):):):)
pomysły dla dzieci i nie tylko:):):):)
witam! podglądam to forum już od dłuższego czasu ale to jest mój pierwszy post i żeby nie było że nic od siebie nie daje to wklejam linka do super (moim skromnym zdaniem) stronki wiele pomysłów na pracę z dziećmi ale i starsi mogąpodpatrzeć. www.hitentertainment.com/artattack/menu_artattacks.html przepraszam z góry jeśli źle wkleiłam linka ale jak już powiedziałam to mój pierwszy post i duuużo się jeszcze muszę nauczyć a co do mojego podglądania forum to postaram się niedługo zamieścić moje prace Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poszuk. koleżanki i/lub pomysłów dla 8-latki LATO
Poszuk. koleżanki i/lub pomysłów dla 8-latki LATO
Moja córka urodziła się w Niemczech, mówi nieźle po polsku, ale lepiej po
niemiecku. W wakacje (17 lipca do 27 sierpnia) pojedzie do dziadków na Saską
Kępę (pewnie nie na cały ten czas). Bardzo bym chciała znaleźć dla niej jakieś
polskie koleżanki w odpowiednim wieku, żeby ćwiczyła z nimi polski. Myślę też
o tym, aby zgłosić ją na "Lato w mieście", ale boję się, że nie znając
absolutnie nikogo (i z polskim, który jest nie absolutnie perfekt, np. nie
pisze i nie czyta po polsku) będzie tam bardziej załamana niż zadowolona...
Ja osobiście już tak dawno wyjechałam z Warszawy, że wszyscy moi znajomi
zdążyli się gdzieś z Saskiej Kępy powyprowadzać... A przecież nie będę
jeździła na drugi koniec Wwy tylko po to, żeby ona się tam trochę pobawiła...
Może ktoś z Was ma jakieś pomysły? Albo dzieci w podobnym wieku, które nie
wyjeżdżają w tym czasie z Wwy?
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dzisiejki 319 - przysypane calkowicie....
mammaja napisała:
> Nie, nie chce o tych przykladach, ani tym bardziej nie mam zamiaru
> odgrzewac poprzednie dyskusje, ale zastanawiam sie jak strasznie zmienily sie
> czasy za naszego (w sumie krotkiego jeszcze) zycia. Jak niesamowice szybko
> ewoluje swiadomosc spoleczna i jak trudno jest nam czasami pogodzic sie z
> tymi zmianami.

Moja babcia, urodzona w końcówce XIX wieku, była świadkiem nie mniejszych zmian
- także obyczajowych. Od gorsetów z fiszbinami poprzez wynalazek radia do
lądowania na Księżycu.
Sama kręciła głową na to, co przyszło jej przeżyć...
Nie my pierwsi, nie my ostatni...
Tym niemniej, pomysły adoptowania dzieci przez gejów niezbyt mi się podobają.
Ale z drugiej strony, lesbijki mają znacznie łatwiej - wystarczy sztuczna
inseminacja.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Łódź: Szkoła zamknięta z powodu świńskiej grypy
Dziennikarze piszą o szkołach tylko wtedy, gdy w szkole jest:
wszawica,
grypa,
koklusz,
ospa,
pożar,
bomba,
agresywny uczeń, zły dyrektor i nauczyciele.
Media nie podają, że w polskich szkołach dzieją się rzeczy fajne.
imprezy, konkursy, ciekawe pomysły, osiągnięcia dzieci itp.
JAKO CZYTELNIK WOLĘ CZYTAĆ I SUKCESACH W SZKOLE NIŻ O GRYPIE.
Dziennikarze wolą pisać o grypie. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: jakie jest wasze zdanie o homoseksualistach??
Nic do nich nie mam, są mi totalnie obojętni dopóty nie staraja się narzucic
innym swoje idiotyczne pomysły (adopcja dzieci). Jest coś takiego jak etyka,
zdrowy rozsądek, krzywdzenie innych(za coś takiego uważam adopcje przez gejów).
Inna sprawa ze coraz częściej geje staraja się terroryzować innych. Mówię to z
pełna świadomością. Love parady, specjalne pisma, medialny szum i nie daj Boże
powiedz cos przeciwko nim to stajesz się ograniczony nietolerancyjny i
niepoprawny politycznie. Demokracja to taki ustrój w którym większość decyduje
z poszanowaniem zdania mniejszości. Natomiast coraz częsciej demokracja jest
wykorzystywana jako sposób narzucenia woli przez mniejszośc większości. A tak
jest z gejami.Coś chyba jest nie tak. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dokąd pójdziesz sześciolatku?
Dokąd pójdziesz sześciolatku?
Oczywiście bzdura totalna. Chcą chyba w ten sposób nadgonić niż demograficzny.
Jestem pewna, że ci którzy opracowują TAKIE pomysły własnych dzieci w tym wieku
nie mają i nie mają także pojęcia, jak takie dziecko da sobie radę w szkole.
Proszę sobie wyobrazić sześciolatka, który uczy się jak 7-latek? Tzn., że to
czego dzieci uczą się w "0" będzie ominięte? czy zsumowane dwa lata w jednym.
Ktoś napisał, że jest tak samo głupi pomysł jak gimnazja-ZGADZAM SIĘ. Proszę
zobaczyć co robią dzieci w gimnazjach-robią dosłownie co tylko im się zachce, bo
wiedzą, że kiedyś nauczyciele będą ich musieli stamtąd wypuścić, że by przeżyć. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Czy warto plac Litewski przykryć dachem?
Dach a moze Makro nie dla idiotow
Blazenada. Baginski ma pomysly nie: fantastyczne lecz - ot , takie fantazyjne.
Ale wyobrazcie sobie, ze jeden z tych cwiczeniowych pomyslow ktos zechce
realizowac. To dopiero bedziemy mieli robote i dyskusje, by powstrzymac
wariackie pomysly. Dopuki dzieci (czyt. studenci) bawia sie klockami lub bawia
na papierze, to wszystko Ok. Ale pomyslmy, ze moze kiedys prof. Baginski bedzie
mial wieksze ambicje i zacznie zabiegac o..... realizacje????!!!!! Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: co zyskała Aneta K.?
Filip, nasza niepokalana władza ma gdzieś Twoje pomysly, głodne dzieci,
rencistów i emerytów oraz wszystko i wszystkich, jeżeli nie są z koalicji. Nie
zrobią wyborów to sami przeżrą. Ideałów pełne gęby, a rzeczywistość skrzeczy.
Niestety.
A pomysł dobry :) Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: W przedszkolu 16 na Wiejskiej pani bije dzieci.
Pani przedszkolanka powinna mieć nakaz oglądania "Superniani" albo podobnych
programów na Zone Club. Są tam fajne pomysły na dzieci.

W podstawówce w klasach 1-2 lali nas linijkami ale to były nauczycielki
nauczania początkowego.

Tak wogóle jeśli kiedyś obudzę się w szkole podstawowej, to bedzie znaczyło że
umarłem i trafiłem do piekła. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kochani POtrzebni
ooo, a moze cos bardziej konstruktywnego w "moim" watku? Moze masz
jakies swoje wlasne POmysly na dzieci, alkoholikow, albo moze widzisz
jakies inne problemy do rozwiazania - nie wymagajace oglaszania
referendum? Moze zamiast POlityki zaproPOnuje Ci wspolne grabienie
lisci POd chorymi kasztanami? Tak zeby w przyszlym roku nie zjadaly
ich wredne male robaczki? Jakis inny POmysl? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Włodarze radomscy negocjowali z uczniami
Uczniowie są zwykle entuzjastycznie nastawieni do swoich pomysłów, nawet gdyby
chociło o ich podróż na Marsa. I to bardzo dobre podejście. Ale jeśli artykuł i
komentarze czytał ktoś dorosły, to niech sobie przypomni pomysły swoich dzieci,
od których niejednokrotnie trzeba było ich odwodzić. Sam pomysł to nie
wszystko. Trzeba go jeszcze zrealizować mając na względzie obowiązujące prawo i
dostępne środki. O tych dwóch czynnikach "urzędasy" doskonale wiedzą. Wiedzą
też co można, z czego nie można zrobić. Dziwi więc sposób w jaki opisała tę
marginalną imprezę pani Opałka. Ale ona też jeszcze jest dzieckiem. Po względem
żurnalistyki, prawa, ekonomii i znajomości funkcjonowania pomocy w UE. Niech
się uczy. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Rozmowa o bezpieczeństwie w szkołach
Ja natomiast mam dzieci w wieku szkolnym i , nawet gdyby szkoły pracowały
normalnie, nie pozwoliłabym na pócie do nich w tak niepewnym czasie. Ty chyba
nie wiesz czym jest owczy pęd, jajkie pomysły mają dzieci i jakie moga być
skutki jednej chwili bezmyślnego zachowania. Masz prawo do 2 dni na opiekę nad
dziećmi ( vide Kodeks Pracy), umów sie z koleżanka, która ma takie samo prawo
i......problem z głowy. Ale wtedy owe, przewidziane przez ustawodawcę ,dni na
opieke nad dziećmi trzeba wykorzystać zgodnie z przeznaczeniem - nie zaś na
wizytę u kosmetyczki!
P.S. Nie mam nic przeciwko wizytom u kosmetyczki - sama tam bywam dość
regularnie. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Sławomir Szmal zasłużony dla województwa
Sławomir Szmal zasłużony dla województwa
Zamiast zająć się np. sprawą dostawy ciepła z elektrowni Opole dla mieszkańców
Opola którego marnują się ogromne ilości, w głowie im pierdoły.Nie chce się
wierzyć ,że radni mogą mieć tak chore pomysły jak dzieci w
piaskownicy.Widocznie najważniejsza jest dieta ,bo jak to sensownie wytłumaczyć. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: We wtorek radni zdecydują, jakie placówki oświa...
We wtorek radni zdecydują, jakie placówki oświa...
Ciekawe jakim cudem okazało się nagle, że przedszkole na
Dziedzickiej jest w poblizu tego na ul. św. Antoniego. Pieszo na
pewno nie można z małym dzieckiem pokonać tego dystansu!!! Pan
Frankiewicz już raz próbował zlikwidować poznańskie przedszkola
i na szczęście nie do końca mu sie to udało. Mam nadzieję, że i
tym razem radni storpedują jego pomysły. Zarówno dzieci jak i
ich rodzice lepiej sie czują w małych przedszkolach, a nie w
jakichś "komunistycznych" i bezosobowych kombinatach. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jak oceniacie "giertychowe" mundurki?
pamiętam jak w ostatnim dniu 8 klasy dzieciaki wyrzucały do śmieci te koszmarne
fartuchy (które absolutnie różnic w zamożnośności nie niwelowały),
nie przewidziałam,że w chorych umysłach pokroju homo sovieticus w XXI w narodzą
sie pomysły wtłaczania dzieci w uniformy i odbierania prawa rodzicom do
decydowania o sposobie ubierania dzieci;
poziom nauczania spada ,ale za to giertychowe pomysły rozmnażaja się jak króliki


Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: w Policach przywiązuje się maluchy do leżaczków
przymusowe leżakowanie (spokojna przerwa na kawę i ploty) to idiotyczny zwyczaj
kultywowany w placówkach publicznych, do kompletu mogę dorzucić znane mi z
autopsji inne pomysły opiekunek dzieci zahaczające o sadyzm jak np. zamykanie w
szafie. Debilizm i niezrównoważenie psychiczne oraz brak wyobraźni to częste
dość przypadki w tym zawodzie. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Ciekawe co będzie dalej...
mysle ze nie nadazasz, tak
i stad ciagle ataki.
mysle ze wkrecasz wlasny tombak, miast zlotej monety ludzkiej ciekawosci z ktorej tworczosc pochodzi.
mysle zatem,ze wkrecasz wszystkim obrazy obraczek-kajdanek ,a ze brak ci oparcia w bliskich to zmyslasz na potege przyklady.
mysle, ze zczepiajac pomysly na dzieci matki i psychologie razem jakoby genialne wziete wykreciles temat do gory nogami.
mysle, ze na wszystkie mozliwe znane ci i podgladniete sposoby wciskasz li tylko wykret oraz wlasna powierzchownosc i niestety brak wiedzy, liczac cwaniacko na zamieszanie, ogolna ignorancje i biernosc.mysle ze gdy uzyskujesz zainteresowanie jakiej nieswiadomej oburzonej forumowiczki dowalasz jej do bolu.
do ludzkiego psychicznego bolu; bo mysle ze jestes od niego uzalezniony. czerpiesz z niego przyjemnosc.
nie domniemuje dlaczego tak sie w nim lubujesz, ale jestes wyjatkowo bolesnie praktykujacym i niestety bullsamochwala
ale ,choc to nie usprawiedliwienie,
mysle tez ,ze w glebi duszy jestes wciaz samotnym rozbitym dzieckiem dzieckiem z niezaspokojona potrzeba milosci. i jeszcze dodam ze mysle iz nie masz dzieci..
bowiem dziecmi, czlowiek dzieciaty sie zajmuje nie marnujac czasu na nawracanie innych za pomoca miecza i ognia lecz pokazujac wlasnym przykladem, milosc do nich i swiata.
mysle ze nie pokazujesz milosci a lubujesz sie w cudzej intymnosci zaprzatajac niepotrzebnie procesor podwojnymi zaprzeczeniami,motajac ludzi z watkami i wlasnymi iluzjami.

tak sobie wlasnie mysle.i tyle
banalizujac cie slowotworczo i sprowadzajac na ziemie po raz ostatni.



Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Adopcja dzieci przez pary homoseksualne
To zdanie już deprymuje
Pomysły wychowywania dzieci przez pary homo:

"Psychologowie zapewniają też, że nie można z góry
przesądzać ich przyszłej orientacji seksualnej. Zapewniają, że, owszem, są
bardziej otwarte na seksualność, ale niekoniecznie muszą pójść w homoseksualizm."

I nie ma więcej nad czym debatowac. Jest zagrożenie.
Tolerancji mogą dzieci doskonale nauczyć normalni rodzice. Homoseksualna rodzina
nie jest rodziną tylko farsą, a cierpią dzieci. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pytanie do rodziców dzieci nocnikujących
Wrocilismy wczoraj. Nocnik mialam zapakowany, jest lekki wiec nie
bylo problemu. Moje dziecko wolalo robic na toalete. Ale wolalam
wziasc bo rozne pomysly mają dzieci jak sobie cos ubzdurają to
koniec, Znam moje dziecko jakby sie uparlo ze chce na nocnik a ja
bym go nie miala to niezly bylby cyrk a nawet gdyby byly jakies
problemy kupkowe to dziecko zawsze komfortowo czuje sie na wlasnym
tronie wiec ja radze zabrac ze sobą. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :)
Mariola - obawiam sie, ze Cię nie pociesze...
Ja chodze z moim synem do stomatologa i obecnie leczymy zęby bez najmniejszego
problemu. Małe plamki nawet bez żadnego znieczulenia. Z jednym powazniejszym
zębem miał znieczulenie, i nawet nie pisnąl przy zastrzyku. No ale tak jest od
jakis 2 lat... Obecnie ma 8, pierwsze na spokojnie wizyty u dentysty odbyły sie
jak mial 6 lat - i to bez zadnego robienia zębów, tylko oglądanie gabinetu...

Nie wiem czemu mój syn tak panicznie się bał dentysty. Ja do stomatologa chodze
bez paniki itp. Nikt w domu nie przezywał "jak to strasznie" u dentysty. Mysle
ze moze z przedszkola??? Bo swego czasu na samo słowo STOMATOLOG mój syn
truchlał i miał łzy w oczach.

Duuuuuuuuuuzo czasu mu tłumaczyłam ze zęby trzeba leczyc itp. Powoli sie
przekonywał. Pierwsze wizyty tylko chwile posiedzial na fotelu, dał sobie
obejrzec zęby, pobawił się rurką odsysającą - i tyle. Potem widział jak mi
dentystka robi zęby.
Ngdy go nie trzymałam na siłe w fotelu.

Teraz to juz jest bajka - sam sie ostatnio pytał kiedy będziemy u naszej pani
stomatolog

Moze zacznij z Mackiem od lakowania zębów?? To nic nie boli, trzeba tylko chwile
posiedziec z otwartą buzią... Chociaz obawiam się, ze teraz to bedzie bardzo
cięzko, bo skoro tak przezył pierwsze wizyty.. NIe wiem co Ci radzic. Moze
pogadaj z dentystka? Moze ona coś podpowie? Ma jakieś pomysły na dzieci??

Ja mialam tą komfortową sytuacje, ze mogłam poczekać z pierwszymi wizytami i
przeczekac tą fale starchu przed dentystą u mojego syna.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kruffo! Pomocy! - dieta przy grzybicy ukł. pok.
Kruffo! Pomocy! - dieta przy grzybicy ukł. pok.
Wiele eMam odkrywa Candidę u swoich dzieci. Pomóż. Pytają o dietę. Czasam
mnie pytają, a to już ... niebezpieczne.
Wiadomo, że trzeba odstawić słodycze i słodkie.
Ograniczyć nawet co słodsze owoce i czasami nawet ich unikać.
Ograniczyć węglowodany.
Zwiększyć ilość tłuszczy.
Zwiększyć ilość "czegoś" co miałoby łagodzący wpływ na zniszczone kosmki
jelitowe przez grzyba.
O ile się da zwiększyć ilość czosnku i cebuli i innych warzyw, których
pasożyty nie lubią.
O mleku z mleka nie ma mowy.
Masz jakieś pomysły na dzieci 5- 12 mscy?
Dla dzieci 13 mscy - 3 lata?
Proszę Cię!
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: jak przekonać 2 latka do nocnika?
widze, ze nikt sie jeszcze nie wpisal, wiec powiem Ci, choc jestem mama
polroczniaka, ze w najnowszym DZIECKU jest o przyzwyczajaniu do nocnika
(wkladki Instytutu Pampers), a obok sa pomysly mam dzieci siusiajacych juz do
nocniczka.
jesli nikt Ci nic nie podpowie to zajrzyj tam.
pozdrawiam i zycze udanego nauczania
Beata Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poprosze o opinie na temat tych imion ...
Odkąd trochę mnie pouczyli łaciny, nie lubię Oktawii, co ci Rzymianie mieli za
pomysły, żeby dzieci numerować... Bibiana też jakoś tak mi nie pasuje. Chociaż
zdrobnienie Bibi ładne, jak z "W pustyni i w puszczy".
Trudno chyba do nazwiska dopasować takie imiona... Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: prezent dla babci i dziadka:)
Na tej stronie można znaleźć fajne pomysły:
www.abcgospodyni.pl/projekty.html
Moja córa zrobiła dla babci kwiatki ze zdjęciami w środku - bardzo
fajnie wyszły(oczywiście wymaga to lekkiej pomocy mamy lub taty).
Polecam też robienie rzeczy techniką scrapbookingu - prosta sprawa a
zabawy dużo.No i naprawdę ładne prezenty wychodzą.
Fajnie też wychodzą ramki zwykłe drewniane pomalowane przez dziecko
z podoklejanymi kwiatkami i listkami(itp) a do środka zdjęcie z
wnusią.
Te moje pomysły dotyczą dzieci w wieku +/- 5 lat Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wózek Trójfunkcyjny Chicco Trio Enjoy
Skoro będziesz rodziła w marcu to na zimę dzidziuś bedzie już w spacerówce siedział. Fotelik będziesz musiała wymienić ok 10- 11 miesiąca życia dzidziusia bądz ok. 12 kg wagi.Jak ze spacerówką będzie? Czy wytrzyma do 3 roku dziecka? Zobaczymy. Pewnie zalezy od dzidziusia i jego aktywności w spacerówce i tego czy spacerówka wytrzyma wszystkie pomysły naszych dzieci. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: więź z ojcem a zdrowie
Nie weim czy tlumaczenie dziecku cos daje. ostatnio jest problem, bo dzieci
rozumuja inaczej - sa wychowywane na grach komputerowych, a tam czloweik ma iles
mozliwosci "save" i grania dalej mimo to, ze go przed chwilka "zabili".
Stad te pomysly zabijania dzieci przez dzieci..

Wiec mysle, ze argument ze smniercia dl anastolatka, czy mlodszego dziecka moze
nei podzialac.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: koszty dziecka - prosba
Sole trzezwiace podac???

Czy zastosowac metode z lekka bardziej brutalna???;PPPP

Nie wiem co za idiota tak naprawde szykowal ten arkusz, bo ze idiota to fakt.
Jesli jakas matka zacznie tam wpisywac koszt pieprzu mielonego i cyna,monu do
ryzu z jabluszkami to zaraz rzeczywiscie sad pomysli, ze jest stuknieta i zaczna
byc pomysly, by dzieci jednak przekazywac pod opieke ojcom, ktorzy z czystego
lenistwa takich rzeczy nie wpisuja...
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: szalone pomysły naszych dzieci
szalone pomysły naszych dzieci
cześć, dziewczyny wysiadam normalnie wysiadam, moje starsze dziewcze im
starsze tym ma głupsze pomysły:
bawiła sie w fryzjera z koleżanką, i ma obciete włosy z tyłu, pytam czy ty tez
obcinałas kolezance :tak tylko ona sobie potem wkładała spowrotem na
głowe,dzisiaj posmarowała klejem wszystkie moje szafy i cos tam chciala
poprzyklejać
tatuaże są na porządku dziennym [flamastrem] ale ostatnio patrze a ona ma na
białym sweterku kropki od flamastra, wiec pytam od czego:
bo mamusiu ja sprawdzałam czy przez dziurki da sie zrobic tatuaż
zabawa we wrózki [ ma pietrowe łóżko] ona jest już duża ale koleżanka i
siostra to juz nie
a ona uczy je skakać,moja sąsiadka mnie i tak pocieszyła ,jej córka jak była
mała to lizała ślimaki od spodu
piszcie co takiego wymysliły wasze dzieci
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dzieciaki i ich dziwne smaki...
Dzieciaki i ich dziwne smaki...
Olśnijcie mnie czy wasze dzieci też tak mają...
Właśnie wróciłam od sąsiadki której synek ze smakiem jadł
łyżkami ..... BYŁKĘ TARTĄ
Przypomniało mi się jak koleżanki mała na śniadanie! jadła kluski -
takie świderki bez niczego...
Może dobrze, że ugotowane były bo kiedyś z kolei synek koleżanki
jadł makaron spaghetti na surowo...
Nie wiem skąd się biorą takie pomysły u dzieci...
Cieszę się, że moje tak nie mają... Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: od redakcji - Co Wam Przeszkadza?
i ja swoje dołożę...
Nie będę gorsza i też powiem

Irytują mnie psie kupy. Zastanawiam się, czy podatek na psy
mógłby "iść" np. na ogrodzenie kawałka trawy tu i ówdzie i
wypuszczanie tam zwierząt, i tylko tam?
Swojego czasu nosiłam szminkę za 3,50 "czerwień strażacka" do
wypisywania uwag na samochodach, które parkowały na chodniku tak, że
z wózkiem za żadne skarby nie dało rady przejść.
Lekarze przepisujący leki na chybił trafił, jak leci, byle więcej -
absolutnie nie wchodze w kompetencje, ale era antybiotyków na
wszystko chyba się skończyła...
Denerwują mnie też czasami , no tak, niestety..., inne mamy,
które "ogacają" dzieci, czym popadnie. Na każdym kroku widzę spocone
dzieciaczyny, nierozebrane nawet w sklepie, najbardziej żal tych
malutkich.

Irytują mnie "pomysły na dzieci" w przedszkolach, domach kultury,
imprezach różnego typu - rodem z prl-u, takie NIC, sztampa, nudno i
fatalne wykonanie (zobrazowałabym to "mikołajem", któremu odpada
broda, śmierdzi papierosami, beznadziejnie się odzywa do dzieci).
Jakoś wszyscy nasi "przyjaciele dzieci" myślą, że dziecko "wszystko
kupi" i będzie wdzięczne nawet za najgorszy chłam. To takie
zabijanie czasu, sobie i dzieciom. a mama? nawet jak jej się nie
spodoba, to zapłacze ze wzruszenia jak małe zaśpiewa piosenkę na
dzień czegoś tam i będzie git! Naprawdę, dawno nie widziałam fajnego
pomysłu na zajmowanie się/organizowanie dzieciom czasu.

Pozdrawiam!
J.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: A co na Halloween???
Bardzo prosze malowanki:
www.benjerry.com/fun_stuff/holidays/halloween/coloring_book/index.cfm
www.apples4theteacher.com/coloring-pages/halloween/index.html
A tu wspaniałe pomysły dla dzieci i rodziców wykonanie krok po kroku :
www.lobuziak.pl Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: UWAGA do mam z wątku BOKI ZRYWAC!
UWAGA do mam z wątku BOKI ZRYWAC!
drogie emamy, jestem na końcowym etapie robienia strony www dla mojego synka, i chciałam umieścić na niej podstronę coś w rodzaju postu "boki zrywać" choć jeszcze nie wiem jak ją zatytułuje, ale będę tam opisywać wybryki mojego synka i śmieszne powiedzonka. W związku z tym wpadłam na taki pomysł aby na tej podstronie znalazły się również wyczyny i pomysły innych dzieci. Jeżeli nie macie nic przeciewko temu chętnie umieściłabym kilka postów z wątku "Boki zrywać" wraz z imieniem "autora", oczywiście nie wszystkie bo jest ich bardzo dużo. Proszę napiszcie czy wyrażacie na to zgodę. Dziękuję. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dlaczego nie kładziecie dzieci na podłogę?
Widze,ze trafilam na rozmowczynie,ktore sie nie obraza po takim
poscie,gratuluje wreszcie ktos do pogadania

Kochana,kazde dziecko na swoj sposob jest bystre,wiesz sama na jakie glupie
pomysly wpadaja dzieci az czasem nas zatyka.Od polknietej nitki nie umrze,a
ciekawosc niepostrzezenie zaspokojona
Codziennie dzieciaki zasskakuja nas dziwnymi pomyslami,ale nadal twierdze ze nie
ma co zupelnie pozbawiac dzieci mozliwosci poznawania otoczenia,ot chocby gdyby
nawet wyprucie jednej nitki oznaczalo rozprucie calego dywaniu
pozdrawiam Cie serdecznie
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: przeczytajcie co się może wydarzyć
Dodam jeszcze "pomysły" znajomych dzieci:
- chłopiec lat 4 wsadził zabawkę - samolot do mikrofalówki, włączył, samolot
się stopił, podobno coś tam trzaskało...
- mój osobisty brat młodszy wsadził widelec do mięs do kontaktu, trząchnęło go
porządnie
- także brat (kaleczniak z niego był)- wspiął się na meble, bo na górnej półce
były gry planszowe, chciał sobe zdjąć i meble poleciały na niego (meblościanka)
- brat koleżanki z rozpędu przeleciał przez zamknięte drzwi pokoju (drzwi z
szybą)
- znów mój brat - mały piroman, bardzo lubił bawić się zapałkami, w podstawówce
miał taką zabawę - polegała ona na zapalaniu zapałki i rzucaniu jej (zapalonej)
za meble w kuchni. Cud że nas nie podpalił, do dziś się głowimy skąd miał wciąż
nowe zapałki.

Brrr
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Styczniowe Pciechy 2005 cd.
Witam
Madziaro śliczna Zuzia, widać, żę jej się podobało.
Mam jeszcze pytanie, co ona miała na nóżkach? Zawsze na plaży
zastanawiam się czy nie zakłądać Kasi bucików, wprawdzie teraz nie
sezon na na plaże ale to tak na przyszłość.
Uparciuszek z Zuzi, ale może fajnie jej było biegać boso po
terakocie, inna sprawa, że zimno.

Zgadzam się te pomysły naszych dzieci to kaprysy bardziej.

U nas też z konsekwencją średnio, najtwardszy jest mój mąż, jest
nieugięty i jak cos postanowi to koniec, przynajmniej w stosunku do
dzieci. Ja mu te jego postanowienia nieraz psuję.
Ale Kasia i tak wie, że jak tata mówi nie to znaczy nie.

Wczoraj byliśmy w skansenie (muzeum wsi), no i chodziliśmy tam po
lesie, między starymi chatami, no i Kasia w końcu stwierdziła, że
jej się nie podoba i chce wracać do domu. Mamy bardzo cywilizowane
dziecko i nie podobało jej się.
Kiedyś w lesie usiadła pod drzewem i płakała, że chce już iść.
No a dziś poszła do przedszkola i mam nadzieję, że nic nowego
(choróbsko) nam nie przyniesie.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: czy puscic 13 letniego syna na Piłe4 do kina?
czyli....
...każda matka powinna postąpic wbrew swoim zasadom wychowawczym,
jawnie przyzowlic dziecku na łamanie przepisów( film od 18 , ale
jakie to ma znaczenie), tak? No, ale to i tak niewiele w porównaniu
z tym, ileż ze swojego przewrażliowionego autorytetu straci, gdy
synek i tak obejrzy film, np. u kolegi.

Tutaj nie chodzi tylko o to, czy gość ten film obejrzy tak czy
inaczej a w ramach bonusu otrzyma koszmary podczas snu i później
będzie zrywał mamusię do asysty przy nocnym siusianiu...idzie chyba
jeszcze i oto, że rodzice maja prawo nie wyrażać zgody na wszystkie
pomysły swych dzieci. Dzieci zaś, tak to już w przyrodzie jest, te
pomysły forsują, bez dwóch zdań To jednak nie znaczy, że w imię "
zgodze się, bo i tak to zobaczy", muszę aprobować wszelkie idee fixe
mojego dziecka. Film jest dla dorosłych i 13-latek nigdy nie
uzyskałby mojej zgody na jego obejrzenie- ja nawet niektórym
dorosłym,bym go nie polecała P
Bo gdybym pozwoliła, zrobiłabym to wbrew swoim przekonaniom, że to
jednak nie dla niego. Czy moje dziecko szanowałoby mnie bardziej,
gdyby wiedziało, że zgodę wyrażam tylko dlatego, że i tak nie ufam w
przestrzeganie przez niego moich zakazów?
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: 7-latek ukradl :(((
koala500 14.11.08, 22:52
koala500 14.11.08, 22:52
mmala6 napisała:

> a mnie przyszedł do głowy szatański pomysł, że wuj usłyszał o tej
> historii (sama pisałaś, że opowiedziałaś znajomym i rodzinie) i
sobie
> wymyśli, że to jego pieniądze.

dokładnie coś podobnego przyszło mi do głowy, bo dorośli często mają
głupsze pomysły niż dzieci. A ja mam taki wewnętrzny odruch, żeby
bardziej wierzyć własnemu dziecku niż jakiemuś wujowi. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kto to jest LEWAK ???
asienka32 napisała:

> > Możesz rozwinąć? Tych "klasyków" - jakie to poglądy lewicowe głoszą?
>
> Pacyfizm i apele zwiększania pomocy rządu Irlandii dla Afryki/Bono
> Cała otoczka ideologiczna wokół Woodstock / Owsiak

Jestem pacyfistką i jestem za pomocą dla głodujących,chorych, mnożących się
beznadziejnie ludzi - nie tylko w Afryce (nota bene - wystąpienia JP2 były tam
haniebne!). Bono nie zdobył "kasy" na głoszeniu ww. przez ciebie "haseł".

"Otoczka"? Jaśniej nie możesz? Proszę.

>
> > Jakie "przywileje gejowskie" masz na myśli?
>
> Śluby, adopcje i specjalna ochrona np. w pracy.

Oni tego jeszcze nie mają, a ty już piszesz o OBRONIE. Jak można bronić czegoś,
co nie istnieje?

>
> > Kto decyduje o tym, co jest na lewo od rozumu
> > A jak ktoś jest "na prawo od...)?
>
> Na poziomie internetowej dyskusji chyba każdy ma prawo do oceny poglądów
> innych. Na poziomie przepisów prawa odchylenia od rozumu w którąkolwiek stronę
> nie sa przestępstwem, więc nie widzę tu problemu.
>
> i co to dokładnie znaczy:
> > być na lewo od rozumu?
>
> To subiektywna ocena, na przykład dla mnie pomysły adopcji dzieci przez
> gejowskie pary /dla jasności: nie piszę o zakazie wychowywania przez
> matkę/opiekunkę prawną żyjącą w związku z inną kobietą/

A o ojcu, opiekunie prawnym, żyjącym z innym mężczyzną?

> albo tolerowanie
> pedofilskiego ugrupowania w Holandii są na lewo od rozumu.

Dla mnie to nie jest ani na lewo, ani na prawo od rozumu.
Jest to po prostu bezsensowne!


GDZIE zatem, wg ciebie, jest miejsce "rozumu"?
Po środku? No, to masz problem z PiSem, UPRem, etc.


;)
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pociąg najechał na autobus z dziećmi
Rybka może trochę przesadza w sformułowaniach, ale ma i trochę racji, niestety.
Zanim min. Handke wprowadził swoje absurdalne pomysły, wiele dzieci miało po
prostu szkołę pod nosem do 15 roku życia. Teraz muszą dojeżdżać, więc siłą
rzeczy narażają się na niebezpieczenstwo, a przynajmniej na długie dojazdy
(zdarzają się przypadki 1,5 godzinnej drogi do gimnazjum - zinteresujcie się
trochę tematem proszę!) Pisanie o tym, że to jest donry pomysł, to dowożenie
dzieci, bo tak jest w Stanach, jest straszliwie nie na miejscu, nota bene tak
samo argumentował to własnie Handke. Tymczasem gdzie Rzym gdzie Krym, a gdzie
Polska. W Stanach może są eleganckie gimbusy, w przypadku polskiej biedy
dzieciaki podróżują codziennie przez długi czas wrakami, czytałem o przypadku,
gdy wożono jest przyczepą do przewozu zwierząt... I w imię czego??? Co w
polskiej oświacie poprawiły te nieszczęsne gimnazja? jakie jej grzechy
zlikwidowały??? Ogromny wysiłek finansowy i organizacyjny, który po prostu
poszedł na marne - straszne. Oczywiście że obwinianie Handkego za ten wypadek
to absurd. Ale gdyby nie jego abstrakcyjny pomysł, argumentowany że "był w
Stanach i wie" (cytat nieomal dosłowny) to tego niebezpieczeństwa by nie było.
Po co??? Pawle Bożek, skoro nawet nie wiesz, czy Handke nadal jest w
ministerstwie (dla takich jak Ty niezorientowanych - to był minister AWS,
odszedł gdy okazało się że jako umysł ścisły, fizyk , nie potrafi skalkulowac
kilku prostych sum, człowiek do bólu wprost arogancki. Jeszcze raz pytam - co
komu dało wprowadzenie gimnazjów??? a że masa dzieciaków musi dojeżdżać, to
niestety wynik tego właśnie pomysłu. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi?
Z tego co wiem, to slowo "bachor" dotyczy dzieci z tzw.nieprawego loza.Zreszta
czy z prawego, czy z nieprawego, to okreslenie jest dla dzieci obrazliwe.I to
niech ich wina,ze rzad ma takie a nie inne pomysly.
Wszystkie dzieci nasze sa.... Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Choinkowe laleczki
bardzo orginalne. ciekawe pomysły dla dzieci Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Co ważniejsze-nauka czy zamazpojcie?
ooo ja biedna i co ja teraz zrobie!!! musze koniecznie wrobic kogos
w dziecko, albo znalezc jakis inny rownie zalosny sposob - czekam na
pomysly bo dzieci nie lubie:))) Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: SZCZECIN - zaopiekuje sie dzieckiem
SZCZECIN - zaopiekuje sie dzieckiem
Witam serdecznie.
Mam 32 lata.Jestem mamą synka który ma 3 latka.Jestem osobą bardzo sumienną, odpowiedzialną z pewnością ostrożną, starającą się wyprzedzać niebezpieczne pomysły naszych dzieci:)Jeszcze w czasach studenckich opiekowałam się dodatkowo dziećmi.
Proszę o kontakt rodziców których dzieci mają ok. 3 latek lub wiecej.
Mieszkam na osiedlu Kaliny, dziecko ma swój pokój do zabaw, jest miejsce do popołudniowej drzemki malucha jeśli Państwa dziecko w dzień śpi. Za blokiem mamy placyki zabaw a dosłownie ok. 200 m od domu mam działkę gdzie z pewnością też z dziecmi chodziłabym na spacerki.
W domu dużo czytamy książęczek, przygotowujemy z synkiem razem posiłki, tańczymy i wymyślamy rożne zabawy:)Myśle, że Państwa maluch nie będzie się z nami nudził:)
Opieka u mnie w domu.Opieka calodzienna - 800 zl/ miesiac.
Opieka może też byc na kilka godzin lub dorywczo w tygodniu - 8 zl/godzine.
Docelowo chciałabym mieć dwojkę maluchów do opieki.Jednak wszystko zależy od tego jakiego usposobienia będzie dziecko i jak zaakpceptują się dzieci w domu.
Ja chcę żeby nasz wspólny pobyt był dla wszystkich miły a Państwa dziecko wychodziło ode mnie uśmiechnięte.Moje dziekco jets bardzo spokojnym chlopcem, oczywiscie biega trolluje jak kazde dziecko.Jednak boi sie dzieci bardzo szybkich i takich tzw. spryciulek:)
Opieka może być od teraz .Jeśli opieka od września chciałabym aby dziecko kilka razy było u nas wcześniej aby zobaczyć czy mu się spodoba i aby sie do nas przyzwyczaiło.
Myślę, że wszystko można spokojnie ustalić juz po kontakcie osobistym.

Jeśli zainteresowała Państwa moja oferta.Proszę o kontakt na mail:
alcia_ch@o2.pl lub tel.515277600 Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: zaopiekuje sie dzieckiem
zaopiekuje sie dzieckiem
BArdzo przepraszam ze daje tu ogloszenie ale z dnia na dzien moja sytuacja zmienila sie diametralnie.Dlatego umieszczam wszedzie ogloszenia.

Witam serdecznie.
Mam 32 lata.Jestem mamą synka który pod koniec lipca skończy 3 lata.Jestem osobą bardzo sumienną, odpowiedzialną z pewnością ostrożną, starającą się wyprzedzać niebezpieczne pomysły naszych dzieci Jeszcze w czasach studenckich opiekowałam się dodatkowo dziećmi.
Proszę o kontakt rodziców których dzieci mają ok. 3 latek lub wiecej.
Mieszkam na osiedlu Kaliny, dziecko ma swój pokój do zabaw, jest miejsce do popołudniowej drzemki malucha jeśli Państwa dziecko w dzień śpi. Za blokiem mamy placyki zabaw a dosłownie ok. 200 m od domu mam działkę gdzie z pewnością też z dziecmi chodziłabym na spacerki.
W domu dużo czytamy książęczek, przygotowujemy z synkiem razem posiłki, tańczymy i wymyślamy rożne zabawy Myśle, że Państwa maluch nie będzie się z nami nudził
Opieka u mnie w domu.Opieka calodzienna - 800 zl/ miesiac.
Opieka może też byc na kilka godzin lub dorywczo w tygodniu - 8 zl/godzine.
Docelowo chciałabym mieć dwojkę maluchów do opieki.Jednak wszystko zależy od tego jakiego usposobienia będzie dziecko i jak zaakpceptują się dzieci w domu.
Ja chcę żeby nasz wspólny pobyt był dla wszystkich miły a Państwa dziecko wychodziło ode mnie uśmiechnięte.Moje dziekco jets bardzo spokojnym chlopcem, oczywiscie biega trolluje jak kazde dziecko.Jednka boi sie dzieci bardzo szybkich i takich tzw. spryciulek
Opieka może być od teraz .Jeśli opieka od września chciałabym aby dziecko kilka razy było u nas wcześniej aby zobaczyć czy mu się spodoba i aby sie do nas przyzwyczaiło.
Myślę, że wszystko można spokojnie ustalić juz po kontakcie osobistym.

Jeśli zainteresowała Państwa moja oferta.Proszę o kontakt na mail:
alcia_ch@o2.pl lub tel.515277600
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Szukam malucha do opieki
Przepraszam jakos post nie poszedl:(

BArdzo przepraszam ze daje tu ogloszenie ale z dnia na dzien moja sytuacja zmienila sie diametralnie.Dlatego umieszczam wszedzie ogloszenia.

Witam serdecznie.
Mam 32 lata.Jestem mamą synka który pod koniec lipca skończy 3 lata.Jestem osobą bardzo sumienną, odpowiedzialną z pewnością ostrożną, starającą się wyprzedzać niebezpieczne pomysły naszych dzieci:)Jeszcze w czasach studenckich opiekowałam się dodatkowo dziećmi.
Proszę o kontakt rodziców których dzieci mają ok. 3 latek lub wiecej.
Mieszkam na osiedlu Kaliny, dziecko ma swój pokój do zabaw, jest miejsce do popołudniowej drzemki malucha jeśli Państwa dziecko w dzień śpi. Za blokiem mamy placyki zabaw a dosłownie ok. 200 m od domu mam działkę gdzie z pewnością też z dziecmi chodziłabym na spacerki.
W domu dużo czytamy książęczek, przygotowujemy z synkiem razem posiłki, tańczymy i wymyślamy rożne zabawy:)Myśle, że Państwa maluch nie będzie się z nami nudził:)
Opieka u mnie w domu.Opieka calodzienna - 800 zl/ miesiac.
Opieka może też byc na kilka godzin lub dorywczo w tygodniu - 8 zl/godzine.
Docelowo chciałabym mieć dwojkę maluchów do opieki.Jednak wszystko zależy od tego jakiego usposobienia będzie dziecko i jak zaakpceptują się dzieci w domu.
Ja chcę żeby nasz wspólny pobyt był dla wszystkich miły a Państwa dziecko wychodziło ode mnie uśmiechnięte.Moje dziekco jets bardzo spokojnym chlopcem, oczywiscie biega trolluje jak kazde dziecko.Jednka boi sie dzieci bardzo szybkich i takich tzw. spryciulek:)
Opieka może być od teraz .Jeśli opieka od września chciałabym aby dziecko kilka razy było u nas wcześniej aby zobaczyć czy mu się spodoba i aby sie do nas przyzwyczaiło.
Myślę, że wszystko można spokojnie ustalić juz po kontakcie osobistym.

Jeśli zainteresowała Państwa moja oferta.Proszę o kontakt na mail:
alcia_ch@o2.pl lub tel.515277600 Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Rodzice piją, dzieci się bawią
Rodzice piją, dzieci się bawią
Znam wielu rodziców którzy dość wystarczająco ,żeby nie powiedzieć nadgorliwie
nawet chodzą wokół swoich dzieci .Na spacerach nad wodą bądź w parku przy
dzieciach wypiją sobie piwko czasem dwa ,dzieci są cały czas pod baczną opieką
rodziców, i dzieci i rodzice są zadowoleni i nic złego się nie dzieje po za
jedną rzeczą ,podlegają przepisowi zakazującemu picia alkoholu w miejscach
publicznych za co grozi mandat .Zaznaczę że są to w większości ludzie na
poziomie kulturalni lubiący piwo i znający umiar we wszystkim .Gdzie więc zatem
wedle przepisów mają pójść aby ich nie łamać .Rozumiem zbulwersowanych
aktywistów w większości moherowych beretów którym może przeszkadzać prawie
wszystko tylko niech mi powiedzą gdzie i kiedy ci rodzice mogą się napić tego
piwa bo za moment okarze sie że mając dzieci w ogóle nie można pić alkoholu ,a
słyszałem że ponoć wszystko jest dla ludzi oczywiście z głową . Dlatego popieram
takie pomysły gdzie dzieci i rodzice mogą spędzić wspólnie czas a i jedni i
drudzy będą zadowoleni .Wierzę w mądrość i odpowiedzialność tych rodziców a
interweniowałbym dopiero w skrajnych już przypadkach gdy rzeczywiście widać
zataczającego sie rodzica z dzieckiem .Nie można jednak zabraniać wszystkim i
wszystkich piętnować zakładając z góry że wszyscy są źli (jeśli jesteś bez
żadnej winy pierwszy żuć kamieniem ) .No ale przecież Aktywiści „lepszej sprawy”
nie należą do zbyt bystrych i wszystko kojarzy im sie ze złem i zamiast pomyśleć
co przychodzi im z trudem wolą zabraniać i piętnować tak jak szefowa
Regionalnego Centrum Polityki Społecznej w Łodzi
Anna Mroczek , przypominam prawo tego nie zabrania a od przypadków
patologicznych jest Policja .Uważam również że powinno zezwolić się na picie
alkoholu w parkach nad wodą na deptakach ludzie mają rozum a dla tych co go nie
mają powinna dopiero wtedy być Policja . Obecnie żyjemy i tak w małym zakłamaniu
bo kto mi powie że wychodząc z pubu nie jestem pod wpływem alkoholu ,równie
dobrze mogę iść ulicą i pić piwo komu tak bardzo przeszkadza widok butelki czy
puszki w ręku , przecież jak bym przelał je do jakiejś innej butelki po np.
napoju nikt nie będzie wiedział co pije , jedynie moje zachowanie może wskazywać
na ilość wypitego alkoholu i o ile nie będzie przekraczało ono ogólnie
przyjętych norm i przepisów jest w porządku .Ale wracając do tematu popieram
pomysł placu zabaw przy pubie ,dzieci są pod okiem dorosłych a przy okazji
nieźle się bawią przy każdym większym pubie zwłaszcza osiedlowym powinno
powstać takie miejsce . Czecho. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: W przedszkolu 16 na Wiejskiej pani bije dzieci.
"...Są tam fajne pomysły na dzieci..."

... coś nowego? In vitrio juz sie przejadło? Teraz dzieci z Marketu?

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jak się dostać do kolejki na Kasprowy z niepełnosp
Nie zawsze należy spełniać wolę ludzi ciężko chorych, jak również pomysły ich
dzieci. Mam zbyt duży zbiór doświadczeń w tym temacie. Czasami trzeba
zdecydowanie wyperswadować szalone pomysły i powiedzieć NIE! Nie przekonacie mnie. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: ***prezent dla opiekunki***
dzieki bardzo za pomysly dla dzieci!!!! wlasnie szukam czegos takiego!

a "trzyplus" oznacza ze juz masz trojeczke w domu?
i skad w ogole jestes? bo wczesniej nie zauwazylam Cie na forum...
Agnieszka Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Styczniowe Pciechy 2005 cd.
Zima, zima...
Droga Julko najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dla Ciebie kochana żabko!!!!!
Przepraszamy, ze spóźnione ale nie miła dostępu do kompa przez parę dniu –awaria

Witam serdecznie nowe osoby na forum!!!!

Mamokasienki nie obwiniaj się i bardzo Cię proszę nie wątp w swój matczyny
instynkt. Każda z nas ma takie chwile bezradności w stosunku do swoich pociech,
ale czy to oznacza ,że jesteśmy złe? Oczywiście ,że nie!!!!!!!!! Pomysły
naszych dzieci czasami są nie do ogarnięcia!!!!!!!!!!!1

Co do szczepionek to mój mąż ma podobnie zdanie jak mąż megi i mamokasienki.
Natomiast ja podchodzę do tego inaczej. Już zamówiłam szczepionkę dla Zuzi i
syna przeciw meningokokom, ale z powodu braku ich w aptekach (armie je
wykupiła) będę je miła w połowie lutego. Młodą szczepie na pneumokoki w
przyszłym tygodniu. Mam w nosie gadanie koleżanek ,że one tego nie robią bo to
tylko telewizja nagłaśnia , ze nie będą nie potrzebnie narażać dzieci. Więc ja
odpowiadam, ze wole coś zrobić w kierunku zabezpieczenia moich dzieci niż
dyskutować i wymyślać niestworzone historie. Wiem ,ze co ma się wydarzyć to i
tak się wydarzy, ale jeśli mogę w jakiś sposób zniwelować zagrożenia moim
dzieciom to , to zrobię. Półtora roku temu myślała już o zaszczepieniu małej
przeciwko pneumokokom – realizuje swoje zamierzenia.
Jest to drogi koszt ale cóż.- pneumokoki tak jak dla naszych dzieci 280-300
zł. Jedna dawka wystarcza, meningokoki do 120zł.


Julka i Kasia pięknie wygląda!!!

Zdrówka dla wszystkich.

Przesłałam Wam zdjęcia z ostatniej chwili. Po powrocie ze spacerku.

Pa !!!

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: czy puscic 13 letniego syna na Piłe4 do kina?
> ...każda matka powinna postąpic wbrew swoim zasadom wychowawczym,
> jawnie przyzowlic dziecku na łamanie przepisów( film od 18 , ale
> jakie to ma znaczenie), tak?

Nie ma zadnego, bo to ograniczenie imo jest bez sensu. W dodatku wiadomo, ze co
zakazane to lepiej smakuje.

No, ale to i tak niewiele w porównaniu
> z tym, ileż ze swojego przewrażliowionego autorytetu straci, gdy
> synek i tak obejrzy film, np. u kolegi.

Autorytet pewnie straci w momencie jak zabroni. Ja bym wlasnie na przekor obejrzal

> Tutaj nie chodzi tylko o to, czy gość ten film obejrzy tak czy
> inaczej a w ramach bonusu otrzyma koszmary podczas snu i później
> będzie zrywał mamusię do asysty przy nocnym siusianiu..

Jesli jest ciotowaty to pewnie tak, ale w takim razie pewnie nie ogladalby pily.

zie chyba
> jeszcze i oto, że rodzice maja prawo nie wyrażać zgody na wszystkie
> pomysły swych dzieci. Dzieci zaś, tak to już w przyrodzie jest, te
> pomysły forsują, bez dwóch zdań To jednak nie znaczy, że w imię "
> zgodze się, bo i tak to zobaczy", muszę aprobować wszelkie idee fixe
> mojego dziecka. Film jest dla dorosłych i 13-latek nigdy nie
> uzyskałby mojej zgody na jego obejrzenie- ja nawet niektórym
> dorosłym,bym go nie polecała P

13latek to juz nie jest dzieciak. A jak znam zycie to przy okazji ogladania tego
filmu jeszcze sie schleje dla frajdy

> Bo gdybym pozwoliła, zrobiłabym to wbrew swoim przekonaniom, że to
> jednak nie dla niego. Czy moje dziecko szanowałoby mnie bardziej,
> gdyby wiedziało, że zgodę wyrażam tylko dlatego, że i tak nie ufam w
> przestrzeganie przez niego moich zakazów?

Nie wiem, ale powinnas wiedziec ze niektorych rzeczy sie nie da zabronic, wiec
po co to robic? Takie durne zakazy sa po to by je olewac Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: "bunt dwulatka" jak sobie radzić?
dzieki za pomysł z tym przebieraniem na stojaco-gdyby jeszcze te pielucho-majtki
były tansze.......... no i te ubieranie kilku par fajne pomysły maja dzieci co?
moja tez najchetniej by wyszła na spacer z pompowanym kółkiem Pozdrawiam mamy 2
-latków
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pierwszy wyjazd na kolonie
srebrnarybka napisała:

> I właśnie dlatego powinnaś go natychmiast wysłać na kolonie. Dziecko niestety
> musi się nauczyć, że nie zawsze w życiu robi się to co, się chce. Im wcześniej
> się o tym dowie, tym lepiej i tym większej liczby stressów oszczędzi mu to w
> dorosłym życiu. Dzięki temu łatwiej dziecku będzie w małżeństwie albo wstać do
> własnego dziecka czy do pracy. Jeżeli dziecko mówi, że nie chce jechać na
> kolonie, bo nikt mu nie będzie mówił, o której ma wstawać, to bardzo
> niepokojący sygnał wychowawczy i należy temu zaradzić, a nie chronić dziecko
> przed niewiadomo czym, bo żadna krzywda mu się nie dzieje. Potem powie, że żona
>
> mu nie będzie mówić, kiedy ma wstawać i się rozwiedzie. Właśnie taka postawa
> jest powodem postępującej atomizacja społeczeństwa, bo każdy myśli tylko i
> wyłącznie o sobie.

Srebrnarybko, a czy tobie twój szef mówi jak masz spędzić twój urlop?
Gdyż dla dziecka wakacje to właśnie urlop od szkoły i związanymi z tym
obowiązkami, a na koloni do tego jest zaplanowane 24 godziny na dobę i na nic
się nie ma wpływu.

Ja osobiście nigdy dobrowolnie bym się na takie tortury w moim czasie wolnym
nigdy się nie zgodziła, ani też nikogo do czegoś takiego nie zmuszała.

Rodzinne wyjazdy tym różnią się od koloni i obozów, że każdy członek rodziny
jest brany pod uwagę (jego zdanie i zainteresowania), choć w rodzinie decydują
rodzice to jednak dobrzy rodzice biorą pod uwagę zdanie i pomysły swoich dzieci
(nie wszystkie są spełnione). Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nowa dieta

Użytkownik "czarnyjanek" <czarnyja@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości


Użytkownik "Krystyna*Opty*" <KrystynaoptyTEGONIEP@op.plnapisał w
wiadomości zerknij sobie na dane statystyczne mówiące o śmiertelnosci noworodków


i kobiet podczas porodu i połogu,a przekonasz się ,że to co było kiedyś


przypadkami smiertelnymi teraz dzieki postepowi w medycynie udaje się
uratować.


1. Nie będę się wyrażać o statystyce ;
2. Zapytaj lekarzy Erki ile statystycznie optymalnych trafia na oddział
z zawałem serca, a ile nieoptymalnych?


| Kto dzisiaj interesuje się JAK SIĘ ODŻYWIA KOBIETA W CIĄŻY?

kazda kobietama rozum i prawo wyboru diety .nie zmusisz zadnej


kobiety do odzywiania sie tłuszczem

Ale po co zmuszać? Wystarczy przestać je tłuszczem STRASZYĆ.
Zresztą już powoli zaczyna się ten trend odkręcać.


i dzieki temu wiekszosć kobiet rodzi zdrowe dzieci


Jafne... ;
"Bo my musimy być mocni i zdrowi choćby na skrobi, choćby na skrobi,
bo my musimy być dziś mniej pazerni, roślinożerni, roślinożerni." ;)
A nie słyszałeś o cukrzycy ciężarnych?

Tak jest... produkujmy więcej paszojadów...  ;(
A potem będziemy mieć takie sfiksowane duszki z kopytkami i oślim
ogonem jak w reklamie soków Horteksu... ADHD? Diabelskie pomysły
nadpobudliwych dzieci?
Czy ktoś to zauważa patrząc na tę reklamę?)... ;]
Nieee... wszyscy myślą, ze to fajnie, że dziecko jest takie żywe, bo
pije tyyyle witamin w "zdrowym" soku owocowym... a że jego mózg fiksuje
z powodu nadmiaru cukru we krwi, tego już nikt nie zauważa...
I to jest smutne, jak bardzo uspiona jest świadomość społeczna... :(


w naturze to smiertelnosć podczas porodów jest o wiele wyzsza.
porównaj sobie smiertelnosc wsród noworodków w społecznosciach


prymitywnych takie sa fakty

Czyli wygląda na to, że natura jest niezdrowa? 8[


| i jeszcze wmawia się nam, że powinniśmy tym "służbom" medycznym być
| wdzięczni, że nas wybawiają z opresji... ehhh...

jasne masz racje lepiej unikać lekarzy


Oczywiście, że lepiej unikać! Istotne tylko - w JAKI SPOSÓB 8)


| Ślepy jesteś czarnyjanku, jak kret... zresztą nie ty jeden... :(

nie kazdy moze byc oswiecony i miec przetarte szlaki metaboliczne i


dobrze odzywiony mozg

Nie możesz siebie oświecić? Czy ktoś ci zabrania swoje szlaki
przetrzeć? Dbasz o komórki mięśni, to i zadbaj też szare ;)

Krystyna

Dureń, gdy zrobi głupstwo, zawsze potem tłumaczy,
że było to jego obowiązkiem.   George Bernard Shaw

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Rozmiar roweru dla dziecka
Gość portalu: ja-nowa napisał(a):

> Jakie są zasady doboru rozmiaru roweru (średnica kół) do wzrostu dziecka.
> Moja córka (4 lata) ma najmniejszy rozmiar a jej rówieśnica dwa razy większy.
> Czy najważniejsza jest postawa: proste plecy i noga wyprostowana w kolanie
> czy na coś jeszcze zwrócić uwagę?
> Nie bardzo mam ochotę kupować nowy rowerek ale jeśli za mały ma jej
> zaszkodzić to będę musiała.
> Z góry dziękuję za porady.

aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=50590389
Przyklad jakiego roweru nie nalezy kupowac.
Powyzszy link pokazuje rower,ktory z uwagi na geometrie ramy nie nadaje sie dla
dzieci.
Rura podsiodlowa jest zbyt stroma.Prosty widelec,ktorego os nie jest nawet
rownolegla do osi rury podsiodlowej gwarantuje niestabilna jazde.Podczas
naglych skretow narazac bedzie dziecko na wywrotki.
Zbyt wysoko umieszczony suport naraza dziecko na nadmierne
obciazenie kolan.Czasami dzieciak nie chce jezdzic na takim rowerze
bo jazda powoduje bol kolan.
"Nowoczesna" rama sprawia, ze rower jest ciezszy i dzieciak moze latwiej
o nia uderzyc z uwagi na wysokosc rur ramy.
Jest to swego rodzaju rower triathlonowy dla 5 latka.
Wada tego roweru jest tez jego waga.
Dodatkowe kolka sa zbedne.
Jezeli przyjmiemy,ze zawodowcy maja pojecie o jezdzie na rowerze to mozna
nasladowac ich pomysly.
Wlasne dzieci ucza jazdy bez dodatkowych kolek.
Obnizaja siodelko tak nisko aby dzieciak siedzac na nim dotykal stopami ziemi.
Odkrecaja pedaly.Dzieciak odpychajac sie stopami od ziemi jedzie do przodu.
Szybko zlapie rownowage i opanuje kierowanie.


Ponizszy link pokazuje rower bez wad wczesniej opisanego roweru.
Nie jest to rekalma tego roweru bo przed zakupem osobiscie trzeba rower
sprawdzic.

aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=50659586
Rozmiar roweru powinien gwarantowac dziecku siedzacemu na siodelku dosiegniecie
ziemi przynajmniej palcami stopy.
Czasami 5 latek jezdzi na rowerze z kolami 20" lub jezdzi skulony na 12".
Prawdopodobnie dla twojego dziecka rowerem w sam raz bedzie z kolami 16"
Pozycja plecow nie jest istotna.Wazne jest bezpieczenstwo dziecka,ktore
gwarantuje rower z odpowiednia geometria ramy i wielkosc roweru.
Temat doboru rowerow dla dzieci jest ignorowany nawet w literaturze angielskiej.
Gdyby producenci powazniej potraktowali malych rowerzystow to moznaby kupic
za rozsadna cene rower z kolami 20" wazacy nie wiecej niz 6 kg.


Spector Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zielone światło dla Modlina
W sumie racja. Pasazerowie beda przybywac na lotnisko quadami, albo wlasnymi
smiglowcami. Poniewaz komuna w Polsce rzadzi dalej, wiec kilka lat oglupiania i
ludzie uwierzyli, ze Modlin i Okecie polaczy szybka kolej. Kolej sie remontuje,
ale jesli z remontem bedzie tak samo jak z budowa kawalka toru na Okeciu, to
tylko asfalt bedzie ratunkiem dla Modlina.

A po drugie, to jak najbardziej wyksztalcona i autorytatywna kasta naszego
narodu, ktorej kompetencje ograniczaja sie do umiejetnosci rozrzucania gnoju po
polu, wyobraza sobie podroz koleja do Modlina? Klient przyjedzie na centralny,
zostawi tam fure i pojedzie pociagiem (z odprowadzajaca go rodzina) na lotnisko?
A potem rodzina wroci po samochod pod centralny (wschodni, zachodni, albo jakas
inna stacje kolejowa)??????? Takie pomysly maja dzieci w przedszkolu, ale potem
ucza sie troche ekonomii, socjologii i zarzadzania. Ale niestety prezesi i
ministrowie to debile, ktorzy nigdy nie widzieli lotniska z punktu widzenia
pasazera klasy ekonomicznej. NIe dociera do tych polmozgow, a teolodzy nie
probuja nawet wprowadzic certyfikatow kompetencji dla nich (jak w przypadku
bankowcow czy ubezpieczycieli), ze na 1000 osob nie przypada juz 10 samochodow,
tylko kilkanascie (dziesiat) razy wiecej, a co za tym idzie, nie wystarczy
zbudowac jakiejs tam ulicy i nastawiac znakow ograniczenia predkosci i ruchu,
tylko (jesli kierowcy placac podatek daja tych qtafonom wikt i opierunek)
potrzeba jest drogi i takiej przepustowosci, zeby ruch byl plynny i w miare
szybko rozladowany.

debilem i qtafonem nazywam:
prezydentow warszawy (glownego i vice i zastepce vice)
prezesikow z zarzadu drog miejskich
presesikow z zarzadu drog krajowych
prezydencika nowego dworu (bo jakos jablonna ma dwupasmowa obwodnice, a nie
jakis ochlap jak nowy dwor maz.)
krotkiego pistolecika (za wciskanie glupot ludziom i utrzymywanie w/w nierobow
na stanowiskach)
prezesika izby skarbowej (za to, ze placi tym smieciom pensje z podatkow kierowcow)
prezesika sadu najwyzszego (za to, ze nie mozna tych sqrwieli pozwac z powodztwa
cywilnego, bo bronia ich listy zelazne)

chetnie widzialbym tych kolesi z powybijanimi zabkami, albo (bardziej po
katolicku) chetnie zobaczylbym ich w markecie jak wystawiaja towar na polki, a w
radyjku uslyszalbym o zlicytowaniu ich majatku (efekcie niedotrzymania
obowiazkow sluzbowych)


> błędnie zakładasz transport samochodowy jako podstawowy, a statystycznie
> większość pasażerów to nie będą mieszkańcy Wawy, tylko turyści albo mieszkańcy
> troszkę dalszych okolic. Dla nich najwygodniejszy będzie szybki i pewny
> transport szynowy do węzła komunikacyjnego w centrum, skąd będą mogli wygodnie
> kontynuować podróż. Warszawiakom też chyba będzie wygodniej zostawić samochód n
> a
> parkingu pod domem i pojechać na lotnisko szybką kolejką, niż zostawiać auto
> przy lotnisku i płacić wygórowane opłaty parkingowe? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Rozwód z marynarzem
Rozwód z marynarzem
Hej dziewczyny.
Czytam sobie wasze wypowiedzi z łezką w oku. Kiedyś też byłam taka
szczęśliwa, naiwna, usychałam z tęsknoty. A teraz twarda rzeczywistość.
Mineło 13 lat od kiedy zaczeliśmy znajomość i 11 lat od ślubu. Minął rok od
rozstania i początku walki. Zdecydowałam się napisac aby was przestrzec i dac
trochę rad. Mój Marynarz sobie pływał a ja wychowywałam dzieci (2) budowałam
dom, pracowałam i uczyłam się zaocznie. Nie miałam do pomocy nikogo poza
moimi rodzicami. Kochani teściowie mimo że mieszkali 2 klatki od nas nie
kwapili się nawet żeby odwiedzać wnuki a już nie wspomne o jakiejkolwiek
pomocy. Nie podobało im się wszystko co robię. Całe 10 lat uważali że
krzywdze ich syna jedynaka który "tylko" spełnia swoje marzenia o pływaniu. A
ja ta niedobra czasem śmiałam wyjść do znajomych na imieniny, pojechać z ich
wnukami na wczasy (sama!)i raz na jakiś czas zaprosić znajomych do siebie na
kawę. Mamusia cierpiąca na toksyczną miłość do synka uważała że mam założyć
habit i siedzieć w domu smażąc konfitury. Nie wolno broń Boże lepiej ubrać
dzieci bo przecież na to zarabia ciężko jej synek. A co na to synek? NIc.
zamiast mnie wspierać twierdził że nie może matce zwrócić uwagi. Na początku
małżeństwa miałam obiecane krótkie rejsy. Z upływem, czasu dowiedziałam się
że jego marzeniem jest awansowiać do stopnia kapitana. Wiecie zapewne jak to
wygląda. Odpowiednia ilość wypływanych miesięcy w stopniu oficera najpierw
III potem II itd. No i kursy w Szczecinie bądź w Gdyni. Mieszkamy na południu
Polski wiec oczywiście jego powroty do domu kończyły się i tak osobno. Rejsy
trwały 8, 9 a nawet 16 miesięcy! Pobyty w domy początkowo 6 miesięczne
przeszły na 2 miesiące. Stawaliśmy się sobie obcy, mamusia ciagle się
wtrącała a M nic nie robił. Jak było źle to pakował się stwierdzają że on
wyjeżdża a my mamy załatwić to między sobą. Oczywiście od 2 lat jest
kapitanem, dom nawet nie wie kiedy się wybudował ponieważ nawet nie
uczestniczył w przeprowadzce. Wrócił na gotowe. A teraz przejdę do sedna
sprawy. Małżeństwo się rozpadło. Dwoje obcych sobie ludzi nie może żyć razem,
to nie ma sensu. I w tym momencie się dowiedziałam że: to ja mam się
wyprowadzić z domu ponieważ gdy kupowaliśmy działkę córka miałą 2 miesiące,
ja nie mogłam iść dopełnić formalności z nim u notariusza wieć poszła mamusia
( nie wiedziałąm o tym wcześniej!) i wpisał że kupuje działkę z odrębnego
majątku! mimo że razem na nią zaoszczędziliśmy. Teraz wszystko co na niej
stoi jest jego. Mam mu oddać samochód ponieważ kredyt wzięty jest na niego.
Do sądu na sprawie o alimenty załatwił sobie od spółki z Gdynie gdzie jest za
której pośrednictwem jest zatrudniony u holendrów zaświadczenie że zarabia
2600$ i pływa 6/6mies. W pozwach rozwodowych pisze ze jestem leniem (a dom
się sam budował!?), nie pracowałam (a wychowywanie 2 dzieci sama? plus
zaświadczenia z 7 lat pracy-bo oczywiście pracowałam!), do domu oczywiście
wprowadziła sie mamusia a ja wylądowałam z dzieci w wynajetym mieszkaniu.
Walcze przez komornika o polowe majatku. Jak udowadniam wysokosc zarobkow?
Zdążyłam poodbijać na ksero jego kontrakty, wnoszę do sądu o zobowiązanie go
do przyniesienia tychże kontraktów(oryginałów), książeczki marynarza (tam są
daty mustrowania), zaswiadczeń które przedkłada w bankach gdy bierze kredyt
(tam sa prawdziwe dochody). Przypuszczam że niejedną żonę w trakcie rozwodu
tak ich mąż marynarz załatwił. Ja sama nie wiedziałam bym co robić gdyby nie
opowieści mojego męża którymi mnie raczył przez lata małżeństwa jak to jego
koledzy oficerowie załatwili żony na rozwodach właśnie takimi lewymi
zaświadczeniami, oczywiscie był pełen podziwu dla nich. Cały czas mówi że
wykończy mnie psychicznie, fizycznie i finansowo. Bo on ma kasę a ja nie.
Trochę mu mina zrzędła gdy się postawiłam. Myślał że mnie przestraszy. Bez
kasy też można być silnym! Mój mąż jako kapitan zarabia 4300$ / mies. Daje w
tej chwili dobrowolnie 500 zł alimentów. To jest kpina. Uzurpuje sobie
jeszcze do tego jakieś prawa do dzieci po powrocie z rejsów. Pomysły typu:
dzieci mają się spakować i przeprowadzić do mnie na 2 miesiące dopóki nie
popłynę w rejs. W nosie ma to że dzieci są związane ze mną mocno i bedzie to
dla nich szok gdy na tak długo rozstaną się z matką. Dzieci płaczą.
Wynajełam najlepszą adwokatkę w mieście. Walczę i się nie poddaję. Zabrał mi
wszystko, 10 lat życia - 10 lat obiecanek. Leczę sie na nerwicę, refluks, mam
zaświadczenia do sądu ze nie wolno mi się denerwować. Gdy wraca na 2 miesiące
zabiera dzieci, wyłancza tel, wywozi ich nad morze na kilka dni a ja ich
szukam. Wraca za 2 tyg, już się boję. Zdradzał mnie w rejsach, o czym wiem a
on mi się śmieje w twarz że wiedzieć sobie mogę ale w sądzie potrzebne są
dowody. Może mnie potepicie po tym co teraz napiszę. Dziewczyny! Uważajcie i
obserwujcie, zabezpieczcie sie zebyście kiedyś nie musiały walczyć tak jak
ja. Może jest tutaj jakaś żona w podobnej sytuacji? Może powymieniamy się
radami? Co jeszcze mozna zrobić? Co zanieść do sądu? Pozdrawiam wszystkie
rozwódki po marynarzach. Tzrymajcie się ciepło! Pozdrawiam wszystkie przyszłe
żony marynarzy. Życze dużo siły bo uwierzcie mi - będzie wam potrzebna. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Klub krasnoludka i Puchatkowa załoga-Wasze opinie
Witam!
Długo zastanawiałam się czy napisać coś na temat negatywów pod moim adresem
oraz Puchatkowej Załogi. Zacznę od tego, iż powyższe osądy pani Moniki i "
Loli" bardzo mnie dotknęły i sprawiły ogromną przykrość. Mam nadzieję, że
znajdą one jeszcze ludzi , którzy potrafią w to włożyć tyle serca ile wkładamy
my. Piszę to tylko dlatego, że pani Monika była naszym gościem 2 krotnie, a
podsumowując jej wizyty spędziła w Puchatkowej Załodze max. 2 h i nie
prowadziła w tym czasie rozmów z innymi klientkami. To troszkę za mało czasu
aby móc wyciągnąć takie wnioski. Absurdem jest więc posądzenie z jej strony ,
iż cytuję "Dziecko w pampersie, bo przychodzą tam i 2 latki przez 5 h nie było
ani razu przewinięte, nikt też nie sprawdzał czy nie ma tam może kupki" Jak
można podczas 1 h wizyty opowiadać o 5 h spędzonych przez 2 letnie dziecko.
Proszę również zauważyć, iż dziecko to również człowiek i ma swoje prawa.
2.Jeżeli chodzi o mój angaż w pracę z dziećmi, oświadczam iż nie mam sobie nic
do zażucenia.W chwili kiedy pani Monika nas odwiedziła prowadziłam Warsztaty z
dziećmi, a spotkałyśmy się na 2 salce, kiedy to dzieci rozpoczeły z panią Anią
angielski. Zamieniłyśmy kilka zdań, po czym rozpoczęłam rozmowę z nową
klientką.W POSTACH KLIENTKI ZWANE SĄ MOIMI KOLEŻANKAMI-KOLEJNY ABSURD. NASZ
KLIENT ZAWSZE OTRZYMA TO CZEGO OCZEKUJE:miłą rozmowę, szczerość i uśmiech. A na
koleżanki ktoś kto wkłada serce w pracę nie ma czasu. Nie wiedzą tego osoby
które czasu mają za dużo. ( Będąc po swojej pracy) ABY WYDAWAĆ OSĄD NA TEMAT
CZYJEJŚ PRACY TRZEBA NAJPIERW POZNAĆ PROGRAM OBOWIĄZUJĄCY W GRUPACH ORAZ
PODZIAŁ RÓL W PRACY.
3. DZIECI rzeczywiście szalały po skończonych zajęciach gr. KUBUS na tzw.
Baraszkowaniu- czyli zabawa swobodna dzieci. W tym czasie, Tu mogą robić to co
leży w naturze dziecka i nie są tłamszone. Ten element zajęć odbywa się na
początku i końcu zajęć i trwa 30 min. Jest to najlepszy sposób na poznanie
różnych zachowań i cech naszch małych gości.
4. Co do muzyki- Wówczas dzieci słuchały Smerfnych hitów nr.7- nagrań dla
dzieci. Nie można wkółko słuchać Natalki i kolorowych kredek. Uważamy, że
muzyka nie była za głośno. Jeżeli ktoś przebywa z jednym dzieckiem , które
kocha się śmiać i figlować to proszę to przemnożyć x 7. Wszystkie dzieci mają
prawo do naturalnej, spontanicznej i wesołej zabawy.Taka reakcja występuje u
ludzi, którzy nie przebywali przez dłuższy czas z rozbawioną np.: grupą
przedszkolną.
5. NIe prowadzimy jedzenia. Robimy przysługę rodzicom, którzy proszą aby
dziecko podczas organizowanych zajęć coś przekąsiło ,TO CO PRZYGOTUJE MAMA LUB
BABCIA I WŁOŻY DO PLECACZKA. INFORMUJEMY TEŻ RODZICÓW O tym ,że niektóre dzieci
przynoszą jedzenie, a jak to u dzieci- pojawia się tzw.: odruch łyżki.
Jeżeli dzieci życzą sobie przerwę na jedzenie, jedzą na stolikach i talerzykach
z IKEI. To , że pani Monika widziała jedzące dziecko na tacce - wystarczy się
odwrócić, a dziecko wciela już nowy pomysł. Jeżeli ktoś nie zdaje sobie sprawy
z tego jakie pomysły mają dzieci, to naprawdę również proponuję opiekunkę, bo w
każdym miejscu tj: przedszkole mogą być problemy bo dzieci przy jedzeniu
wyprawiają naprawdę cuda.
6. Czajnik nam w zupełności wystarcza, a mikrofalę kupimy choćby po to abśmy
mogły jak ludzie zjeść coś ciepłego w ciągu dnia.

Jesze sprostowanie O UBIORZE I DEKOLTACH:JA AKURAT NIE MOGĘ MIEĆ ODKRYTEGO
BRZUCHA, GDYŻ MAM ALERGIĘ NA NIKIEL! JEŻELI LOLA WIDZIAŁA MÓJ BRZUCH, to znaczy
to tyle , iż bawiłam się z dzieckiem, mogłobyć na rękach, a na dowod pracy
oczywiste jest, że nie siedziałam, bo tylko potczas ruchów, skłonów itp. mogło
być widać brzuch. Czy lola nie ma brzucha i czy to coś niemoralnego? Do pracy
przychodzimy ubrane czysto, estetycznie, a to czy jest dekolt istotne jest
głównie w pracy przy mlodzieży, która dojrzewa. Nie mamy sobie nic do
zarzucenia na temat ubioru. MOŻE JEST TO ZWYKŁA ZAZDROŚĆ, bo nie wiem jak mam
to wytłumaczyć.
Zabawa z dziećmi:
Akurat" lola " była jedyną osobą, która bawiła się z dzieckiem wypracowując za
nie miejsce w grupie i nie rozumiejąc tego , że dziecko to partner w swobodnej
zabawie dla dziecka.
Napisałam to w obronie własnej i serca, ktore wkładamy do pracy. Posty Moniki
i "Loli" są przykładem tego jak powstaje plotka. Szczerośc jest ważniejsza niż
strach przed opinią. Żeby oceniać trzeba znać więcej faktów i pamiętąć o tym ,
że można niesłusznie zranić.

Tatuaż: mam- jest to moja prywatna sprawa. Skoro to może razić, to dlaczego
mamy kupują gumy z tatuażami maluchom?
Pozdrawienia dla Nadii.

Pani Asia.
Ps. Zaczyna brakować miejsc w grupach tzn. że są i klienci zadowoleni.
" Nie urodził się taki, który dogodziłby wszystkim."



Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku