Czytasz odpowiedzi znalezione dla zapytania: pomoc dla alkoholików





Temat: Zlikwidowano plantację konopi wartą ok. 200 tys...
Zlikwidowano plantację konopi wartą ok. 200 tys...
W tym samym czasie 20 ojców po pijaku pobiło swoje żony i dzieci w wypadkach
spowodowanych przez pijaków zginęło 5 osób,a z powodu zatruć alkoholem zmarło
10 osób.Tego samego dnia na leczenie alkoholizmu oraz pomoc rodzinom
alkoholików wydaliśmy 500 tyś zł.I co władz jesteście z siebie dumni? nie
dodam już ile osób dostało po twarzy od jakiegoś nachlanego barana z pustym
łbem ile złamano rąk i ilu pijanych idiotów złamało sobie kręgosłup skaczą do
wody na główkę.A wy kogo uratowaliście ile to będzie osób i przestańcie gadać
że to narkomania bo nie macie o tym pojęcia. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: czy to też jest przemoc wobec mnie ????
Pozdrawiam Cię serdecznie.
No masz problem...nie Ty pierwsza, i nie ostatnia.
Wiesz, koleżanka z dużego miasta opowiadała, że w tym roku ksiądz chodził po
kolędzie i miał z sobą ulotki czy broszurki, dotyczące przemocy i alkoholizmu,
ze wskazaniem miejsc, gdzie można znaleźć pomoc.Od alkoholików kazał odchodzić,
jeżeli nie podejmą leczenia, bo takie "małżeństwo" nie spełnia swojej
społecznej itd., zadnej roli.Jest niszcące i destrukcyjne.Toksyczne.I nawet
kościół radzi, by odejść.
Ja na początek radziłabym Ci iść na grupę wsparcia(b. często jest przy
parafiach) dla rodzin osób pijących.Bo jesteś współuzależniona od jego
picia.Zrozumiesz wiele mechanizmów, poradzisz sobie!
Nie bój się, ani nie wstydź.Mów o tym głośno!Sama sobie pomóż-a i Bóg Ci
dopomoże.
. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: wychowanie do trzeźwości - list biskupów
nie no... o wolnosci pisze i mowi się dużo... tak dużo, że to aż na nowy wątek
mogłoby być ;)
No, na przykład
www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TM/wolnosc_niebezpr.html
Jak kościół mogłby pomóc rodzinom alkoholików, samym alkoholikom ? Zastanawiam
się właśnie...
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: co robic juz nie daje rady
Przejdź się do poradni AA. W tego typu poradniach są często osoby odpowiedzialne
za pomoc rodzinom alkoholików.
Powinni umieć Ci pomóc.
Trzymaj się i idź tam jak najszybciej - ze względu na dzieci, jeśli nie masz sił
ani ochoty iść tam ze względu na siebie samą czy na Wasz związek.
Wszystko się da poukładać, tylko trzeba działać. Wejście nawet na najwyższą górę
składa się z mnóstwa drobnych i często niełatwych kroków.
Przytulam ciepło.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Arystokracja Białego Kamienia część 3 !
Ładnie się spisaliście, nie ma co. Chłop prosi o pomoc w lipcu 2007,
a film ukazuje się dopiero po roku. Na dodatek pic o skradzionej
kamerze. A może przepitej? Kowalczyk nie jest dla mnie wiarygodny od
momentu, gdy kupił Zimnemu Chirurgowi wino tylko po to, aby ten mógł
pokazać, że wypija dwa naraz. To ma być pomoc dla alkoholików?
Nadmienię,że Zimny Chirurg jest już dosłownie zimny, zmarł z
przepicia pół roku temu. Czy pan Kowalczyk nie uważa, że pośrednio
także mógł przyczynić się do jego zgonu? Czy chcąc kolejną kamerę
nie mógłby najzwyczajniej w świecie pójśćdo pracy i na nią zarobić? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nie będzie baraków dla dłużników
ale sie rozpisałaś :-), a jaki jest Twój szowinizm?
Ponadto zabrał bym wszelka pomoc
> dla alkoholików, narkomanów i palaczy papierosów.. Dlaczego ze kto
> chleje to ma dostać pomoc w dodatku większa niż faktycznie biedny
i
> potrzebujący..
wiedz ze najwieksza pomoc właśnie tacy dostają, kazdy inny biedny
wstydzi sie iść po pomoc, tylko pijacy, starzy kryminaliści, stare
zajadłe komuchy i nowobogadzcy nie mają wstydu iść po takową
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kto może pomóc rodzinom alkoholików?
Kto może pomóc rodzinom alkoholików?
Pochodzę z małego miasteczka. Na palcach można wyliczyć rodziny, w których
nie istnieje problem alkoholowy. Nie mamy żadnej pomocy. Komisja AA nic nie
robi /pieniądze oczywiście biorą/. Policja ma gdzieś. Np. facet ma wyrok w
zawieszeniuh za znęcanie się nad rodziną, wielokrotnie interweniowali już po
wyroku i nic nie zmienia się. Czasem jest spokojna noc jeśli zabiorą go na
dołek. Mówi się o niebieskiej karcie. Po jakichś dwóch latach interwencji
wypełnili ją i nadal żadnej pomocy. Przecież przemoc w rodzinie to
przestępstwo, które jest ścigane z urzędu. Dlaczego nikt nam nie chce pomóc.
Niektóre zgłoszenia na leczenie leżą w komisji po trzy lata i cisza. Jestem
zdecydowanie za rozwiązaniem tych komisji i przeznaczeniem kasy, którą biorą
np. na dożywianie w szkołach dzieci z tych rodzin.
Może wskazane byłoby aby w tych komisjach zasiadły kobiety, nad którmi
znęcają się alkoholicy. Nie byłoby sentymentów a i paroma złotówkami też nie
pogardziłyby.
Znam temat komisji w Radomiu. W składzie naszej też trafiają się ludzie
nadużywający alkoholu.
Na zgłoszenia sąsiadów dotyczące nocnych awantur policja nie reaguje -"lepiej
niech się pani nie wtrąca".
Czy musi dojść do tragedii?
Wtedy pewnie wszyscy zgodnym chórem powiedzą, że nic nie wiedzieli o
problemie tej rodziny.


Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dyspozytorka wysłała policję zamiast karetki
Bez wątpienia tak. Pogotowie jest po to, by nieść pomoc. Wielu alkoholików i
narkomanów stroniących od odwyku oczekuje pomocy nie po to, by zyskać zdrowie
(lub jak kto woli ulżyć w chorobie), ale po to, by móc pić i ćpać dalej. Pijak
wezwie pogotowie, by móc pić dalej - bo go "trzęsie" i "źle się czuje". Gdy
zrobi to po raz setny - trudno się dziwić, że dyspozytor przestaje w końcu
dowierzać, więc wysyła Policję, do 99 razy wcześniej to ona, a nie pogotowie -
była potrzebna.
Konstatując brutalną, zupełnie niepolityczną, prawdę: każdy czyn ma swoje
konsekwencje. Konsekwencją przepicia tym razem okazał się zgon.
I - at last but not least - pogotowie nie robi "płukania żołądka". To nie należy
do zakontraktowanych procedur, więc nie ma do tego sprzętu. Poza tym narkomani w
zagrożeniu życia raczej "biorą w żyłę" lub "wąchają" niż przyjmuje substancje
doustnie. Pozdrawiam. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: bezsilność wobec wyszukiwarki
Kathmandu-pomoc-info
WITAM,

na oficjalnej stronie ruchu AA w tym rejonie geogr. jest tylko grupa w Malezji:-
)
z info na google faktycznie nie wiele wynika.
Polecam telefoniczny kontakt w Polsce do polaków,którzy wiele lat mieszkali w
Kathmandu i organizowali przychodnę medyczną-napewno podadzą namiar na ta
przychodnię lub znaja lekarza,lub pomoc dla alkoholików(z tego to wiem to
często pomoc taka oferuja misje protestanckie organizujące bezpłatne punkty
pomocy medycznej) w samym Kathmandu napewno jest tez przychodnia obsługująca
obcokrajowców.

Podaje namiary:

dr Wojtek Ryncarz DDS
00-220 Warszawa ul. Rajców 7

Tel +48 508 117 393
mail wrpl@wp.pl


dr Agata Turkiewicz DMD
Poznań ul. Zacisze 1A m 2

Tel +48 602 255 200
mail dylma2003@yahoo.com


proszę poprostu zadzwonic i zapytac co polecaja w tej sytuacji

OM MANI PADME HUNG
lekshey

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zycie dla trzezwosci...
daleh napisał:
Moge zrozumiec terapeutow ze wpajaja przekonanie ,ze tylko wieczna
terapia
> gwarantuje trzezwosc...

Nie wszyscy terapeuci:
">>Alkoholizm to wprawdzie ułomność, ale nie inwalidztwo – sądzę, że
z tej perspektywy należy rozpatrywać pytanie o pomoc dla alkoholików
z długą abstynencją .Odpowiedź nasuwa się sama: nie potrzebują, a
nawet oferowanie im pomocy może być szkodliwe . Uważam więc, że
wszelkie programy pomocowe powinny dążyć do jak najszybszego
uwolnienia pacjenta ze swoich struktur. Wieczne korzystanie z
profesjonalnej pomocy to tylko zmiana środka uzależnienia..."
Marek Ignaczak
Ośrodek Terapeutyczny „Goplańska”
w Warszawie
Źródło:IPZ

Pozdrawiam Gocha Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Po burzy zawsze wschodzi slonce...
janu ...
A je uważam , że POMOC dla alkoholików w tym kraju jest czymś bardzo
rozwinietym i na bardzo wysokim poziomie.
Ja osobiscie pracowałam w Sluzbie Zdrowia 20 lat i to co tam
zauważałam to przede wszystkim "fuszerkę" jakieś półsrodki, jakąś
przypadkowość w leczeniu, brak konkretnych stanowczych działań..
Podziwialam personel medyczny, i siebie też, że potrafimy w takim
chaosie PRACOWĆ rzetelnie i dać pacjentowi uczucie panowania nad
wszystkim. Potem jeszcze wzięto to w prywatne ręce i wielu dohtorów
na tej iluzji robi całkiem niezłe pieniadze.(bo wszystko ostalo się
takim jakim było, tyle, że w ładniejszej oprawie)

Alkoholik jak chce się leczyć , jest traktowany tak jak każdy
pacjent by sobie życzył, szczególnie pacjent ze Sztucznej Nerki,
który nie ma nadziei na wyleczenie jeśli nie doczeka się
przeszczepu...i najczęsciej się nie doczekuje...


Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: alkoholik musi pic, chyba ze jest w AA
Medytacje (nie-aowskie) na dobranoc...
62wolf napisał:
> ... takiej obsesji myslenia dostałem w jakiś
> czas po 2 pierwszych nieukonczonych terapiach.
_______________________________________________.
Dlaczego ludzie chodza tyle razy na terapie...!?
Staja sie potem przeterapeutyzowani i jeszcze
wiecej chorzy, bo zagubieni w swych wlasnych sidlach
myslowych... - Przetrwaniaja pieniadze spoleczne
a jedyna dla nich chora satysfakcja jest to, ze moga
popisywac sie tam swoja wiedza wobec nowicjuszy...!
Dlaczego wiekszosc alkoholikow nie moze w swym nadetym EGO
przelamac sie i wyluskac z siebie minimum tej pokory i
poprosic o pomoc tych alkoholikow (bylych penerow), ktorym
juz skutecznie udalo zatrzymac sie te chorobe...!?
A...
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: zabrali mi alimenty, co robić?
agadom
Nie zwracaj uwagi na zaczepki. Osobiście wolę, aby moje podatki
trafiały własnie do takich osób, jak TY (i tu naprawdę wielki ukłon)
niż na pomoc dla alkoholików lub innych niby-rencistów. Trzymaj się
jakoś, musi być kiedyś lepiej. Znam z autopsji sytuację, kiedy to
formalnie ma się niby za dużo na jakąkolwiek pomoc, a za mało, aby
przeżyć.
A do tych, co się tak oburzają - b. proszę konsekwentnie wystąpić z
petycją, dlaczego państwo dopłaca do dzieci z domów dziecka, i
jeszcze rodzinom zastępczym płaci z pieniędzy podatników. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Mogę zakląć?
Mogę zakląć?
Mam depresję. Poważnie. Właśnie powoli tracę przez to pracę i dzieci. Jednak
jeszcze nie poddałam się - pukam gdzie mogę z prośbą o pomoc. A owszem: "ja
się tym nie zajmuję, ale niech Pani zadzwoni do pani X". Pani X odpowiada to
samo, tyle że kieruje do pani Y lub Z.
A w czym problem?
W naszej wsi - czytaj: powiecie dołączonym do tej wsi - jest tylko i
wyłącznie pomoc dla alkoholików i ich rodzin. Nie dziwię się - "taka gmina".
I nawet już znalazłam rozwiązanie: zapiję się najpierw dokumentnie, a wtedy
to już mi ktoś chyba pomoże, do jasnej cholery?!
Niewiele mi już zresztą brakuje.
No to zdrówko.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nie będzie baraków dla dłużników
Wozy Dzymały dla działaczy słynnej "S" i kościelny
Typowy Polski - Katolicki szowinizm. To takich baraków czy wozów
wysłałam bym działaczy "S" i post "S" i innych działaczy a przede
wszystkim wielu sędzin i sędziów za ich korupcje. Za oszustwa bo
miała być szynka i bułeczki a jest bieda. A sędziowie załatwiają
sprawy wg. układów.
Pokazuje się tylko negacje LiD a w jakich luksusach mieszkają ci co
im było ciasno w PRL i obecnej wszelkiej maści kolaborantów co
zmieniają swoje poglądy. A najbardziej obrzydliwe, że ci b. wielcy
działacze b. PZPR czy oficerowie WP i MO teraz to wielcy kościelni
działacze i plują na to za co poprzednio ludzi karali jak szli do
kościoła itp.
W pierwszej kolejności dać prace i rozliczyć nowobogackich
analfabetów. Zmienić działalność Ośrodka Pomocy i nareszcie ich
rozliczyć. A przede wszystkim zmienić kierownictwo i z
deklerykatyzowąć to kierownictwo. Gdyby mniej Kościół Katolicki był
pazerny to by było mniej biedy. Wyjaśnić i rozliczyć tzw. Rady
Parafialne i inne przy kościelne Kluby.. Niech bogate bachory co nie
dbają o starą matkę, ojca a sami nie pływają w luksusach i nawet za
fałszywe zeznania w skorumpowanych Sądach chorych rodziców na chama
wywalają z mieszkań , które to ci starsi ludzie są właścicielami.
Inna sprawa rozdawnictwo tzw. darów i pomocy.
Ci sami przebiegli cwaniacy pomoc dary żywnościowe z Dzielnicy,
Caritasu, Parafii, różnych zakonów, dodatkowo pomoc z OPS –
całkowita brak koordynacji. Nawet są przypadki, że podjeżdżają
luksusowymi autami a potem handel. Ponadto zabrał bym wszelka pomoc
dla alkoholików, narkomanów i palaczy papierosów.. Dlaczego ze kto
chleje to ma dostać pomoc w dodatku większa niż faktycznie biedny i
potrzebujący..
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Lepsza pomoc dla alkoholików w Ciechanowie
Lepsza pomoc dla alkoholików w Ciechanowie
Lepiej być znanym pijakiem niz anonimowym alkoholikiem

rezyser Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: no i doszliśmy do rozwodu....
z uwagą przeczytałem twój post,łącznie z postami z 2004 r.bliskie jest mi to o
czym piszesz,z tym ,że ja stoję po drugiej stronie.16 letni związek w ruinie,na
pograniczu rozwodu.coś co funkcjonowało,gdy piłem,z cała masą tragicznych
wydarzeń(m.in.śmierć dziecka),teraz gdy nie piję, rozlatuje się
totalnie.zarówno ja,jak i żona przechodzilismy swoje terapie,(choć do podjęcia
terapii przez żonę,to ja ją nakłoniłem-ona uwazała, że jest to niepotrzebne-być
moze był to mój błąd,gdyz mam wrażenie ,że niewiele z niej skorzystała-nic na
siłe niestety),dwie terapie małżeńskie(ze specjalistką od małżeństw
alkoholowych),niestety przerwane(nie z mojej winy).ponad trzy lata prób naprawy
zwiazku i kicha...okazało się ,że jestesmy sobie obcy,że tak naprawde to
karmiliśmy się złudzeniami na temat naszej "miłości"(nadmienie ,że obydwoje
jestesmy swoimi pierwszymi i jedynymi partnerami seksualnymi),że tak naprawde
tkwiliśmy..no własnie w czym?i teraz chcac jeszcze być razem,nagle musimy
zacząć uczyć się siebie od nowa ,od zera.tylko,że mamy defekt - cholernie
bolesną przeszłość od której tak trudno się uwolnić i przebaczyć sobie nawzajem
(nie zapomnieć ,broń Boże).i tak naprawdę poziom wzajemnych krzywd(lub poczucia
skrzywdzenia)uniemożliwia nam słyszenie i dostrzeganie siebie nawzajem
(dodam,że proces przepraszania i zadośćuczyniania za krzywdy także mam za soba
_ o ile jest to w ogóle możliwe)
i dlatego też,podejmując jeszcze jedną(myślę,że ostatnią już)próbę ratowania
mego małzeństwa powiedziałem żonie :"codziennie modlę sie o naprawienie naszego
związku,albo o coś lepszego dla nas".bo jeszcze w to wierzę.{czy znowu
złudzenia?}
a propos. genezą powstania Al-Anon,nie była pomoc bliskim alkoholików,ale ta
właśnie prawidłowość,że gdy jedno z partnerów przestawało pić,wiele z takich
zwiazków sie rozpadało.
i badż tu mądry człowieku. pogody ducha. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: 40 procent studentów brało narkotyki
Te dane są zastraszające.
Odpowiedź dla tych, którzy twierdzą, że tytoń/alkohol jest równie/bardziej
szodliwy: To jest argumentacja żywcem wyjęta z kawału "a u was murzynów biją".
No i co z tego, że te szkodliwe substancje są dostępne na rynku ? Czy z tego
faktu ma wynikać, że należy udostępniać kolejne trucizny ?
Ponadto między tymi używkami jest zasadnicza różnica w skutkach społecznych,
które one wywołują.
Nałogowy palacz, nie stwarza praktycznie żadnego zgrożenia dla nikogo poza
sobą. Pali latami, dostaje raka i umiera w spokoju. Cierpi rodzina, ale
podatnik (ja i my wszyscy) nie jest specjalnie obciążony. Puki nie umrze, do
końca pracuje uczciwie, nie popełnia tragicznych w skutkach błedów. Nie ratuje
się takiego delikwenta zbyt gorliwie, rodzina nie dostaje renty ani
odszkodowania. Co najwyżej jakiaś symboliczna zapomoga co jakiś czas. Można
znieść.


Z alkoholem już nie jest tak wesoło. Alkoholik bywa agresywny (lub przymulony),
bywa nieobliczalny, może każdego przejechać samochodem, ale może też rozbić
autobus z 100 osobami, rozbić samolot z 300 osobami, zderzyć 2 samoloty w sumie
z 600 osobami, nacisnąć nie ten guzik z .... osobami itd. Skutki takiego
działania zawsze ponosi społeczeństwo (ja i inni nieuzależnieni).
Jedynym pocieszeniem jest to, że żeby doprowadzić się do tego stanu potrzeba
dłuższego czasu i jest szansa, że taki aspirant do alkoholizmu zostanie
namierzony i w porę wyeliminowany. Nie da się, od pierwszego razu tak się
odurzyć, żeby fizycznie być sprawnym a psychicznie w innym wymiarze. Organizm
się broni, bo alkohol jest psychotropem prymitywnym, do mózgu dociera przez
żołądek, a żołądek potrafi skutecznie się bronić. Niemniej jednak na "leczenie"
alkoholików wydaje się duże kwoty (z mojej/naszej) kieszeni. A pomoc rodzinom
alkoholików to już ewidentne przegięcie. U nas jeszcze nie jest tak jak
w "Idiotach" L.v.Thiera" ale już można jako tako żyć tylko z tego tytułu, że
jest się rodziną patologiczną z jednym akoholikiem na pokładzie. A jak się
wyrobi papiery dla obojga i jest się przedsiębiorczym - dolce vita.

WSZYSTKIE narkotyki, i te tzw. miękkie i te tzw. twarde wywołują wymierne
zagrożenie społeczne. Każdy narkotyk "trafia w samo sedno", nie ma co liczyć,
że niebezpieczny nadmiar zostanie wyrzygany. Od pierwszego razu można zaćpać
się na śmierć (pół biedy) ale niestety najczęściej to nie następuje. I to jest
zachętą do dalszych eksperymentów. Organizm nie ma szans na dawanie sygnałów
ostrzegawczych. Podobnie społeczeńśtwo nie ma szans. Od naćpanego nigdy "nie
zalatuje", nikt nie słyszał żeby popijał. Nawet zatrzynmany w samochodzie przez
policję jest bezkarny. Czy to oznacza, że nie ma zagrożenia ?

Niestety z punktu widzenia zagrożeń społecznych narkotyki są na pierwszym
miejscu. Skutki narkomanii ponosi wyłącznie podatnik, wszystkie odtrucia,
hospitalizacje, terapie, programy pomocowe itp są finansowane z
państwowej/budżetowej (mojej/naszej) kieszeni. O przekrętach w tej swerze nie
wspomnę, bo to teoretycznie nie jest winą uzależnionych.

Ja jestem zwolennikiem, gospodarki rynkowej i uważam, że płacić należy solidnie
i w terminie, ale tylko za to co się uprzednio zmówiło. Jeżeli społeczeństwo
życzy sobie utrzymywać armię narkomanów i ich rodziny, leczyć ich,
rechabilitować, płacić odszkodowania i renty wszytstkim, których oni skrzywdzą
pod wpływem zaćpania, to powinno się jak najszybciej zalegalizować wszelkie
dragi i sprzedawać je, reklamować, rozdawać bezpłatne próbki, robić akcje w
stylu "3 w cenie 2", pierwszy miesiąc za darmo itp.

Natomiast, jeżeli społeczenśstwo (ja/my) nie chcemy tego finansowac to mamy
prawo zwalczć dostęp do narkotyków i narkomanię w każdej formie. Narkomani
przysyłają nam faktury na wysokie kwoty za atrakcje, których ani nie
zamawialiśmy, ani nie konsumowaliśmy.

Ćpanie wyłącznie na własny rachunek jest możliwe jedynie na bezludnej wyspie,
na której jedynym rezydentem jest ćpun. Pod wrunkiem, że nigdy nie będzie
starał sę wydostać ze swojego raju, nie będzie wzywał pomocy, i skrzętnie
będzie skrywał się przed okrętami patrolowymi "emergency". Musi pogodzić się z
ew. śmiercią na skutek np. przeziębienia, bo produkcję aspiryny też finansują
ci, którzy nie aprobują ćpania i od nich ćpun też "nic nie potrzebuje"
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: ROZLUZNIACZ NASTROJU v1.1


"solo/sayans" <jar@viper.plwrote in message news:001201c0eb7b$0a9dea80
heh dawanie na tace to nic; zagarniania ziem i budynkow za friko,
dotowanie
przez panstwo, stawianie


Dotowanie przez panstwo? Pierwsze slysze. Jedyna ulga panstwa, z tego co sie
orietnuje, jest zwolnienie Kosciola z podatkow. Co sie zas tyczy zagarniania
budynkow, to Kosciol nie ma do tego prawa - musi dzialac zgodnie z prawami,
ktore w Polsce funkcjonuja, wiec o zagarnianiu nie moze byc mowy. Co wiecej,
w tym akurat wypadku, to Kosciol ma wiecej racji, gdyz za komuny, wiele
obiektow koscielnych panstwo przejelo bezprawnie. Moze poprzez zagarnianie,
masz na mysli po prostu probe odzyskania przez instytucje koscielne ich
bylej wlasnosci?


za setki mln zlotych kosciolow/budynkow dla ks. przy ogolbniej biedzie to
boli.


Nie sadze by Kosciol stawial budynki za setki milionow zlotych. Pytanie,
gdzie ci ksieza sie maja podziac? Wielu z nich to ludzie na serio bardzo
inteligentni, gdyby nie sluzba koscielna, to zarabialiby krocie. Powiesz, ze
ich wybor. Prawda. Ale np w Katowicach wybudowano budynek starosci - dla
ksiezy na emeryturze. Budynek jest wyjebisty, z bodaj nalepszej czerwonej
cegly, ogrodzenie wysokiej jakosci, projekt rowniez niczego sobie. Widac, ze
wlozono w to wiele kasy. Tyle, ze kazdy ksiadz ktory tam mieszka, ma dla
siebie malenki pokoik, a nie od razu cale mieszkanie. Mysle wiec, ze nie
zyja w takim znowu przepychu. Co sie zas tyczy tego, iz wydaja tyle
pieniedzy, to znaczy tylko tyle, iz tak duzo osob daje duze kwoty na tace -
wielu politykow daje miliony by sie przypodobac wyborcom. Nie mowie, ze to
dobrze, ale darowanemu... zakonczenie dobrze znamy. Jezeli ktos daje
Kosciolowi pieniadze, tzn ze obecny styl Kosciola mu odpowiada - nam nic do
tego. Ponadto nie mowmy, ze Kosciol wydaje pieniadze tylko na swoje wlasne
cele. Mamy KARITAS, wiele organizacji przykoscielnych, pomoc dla
alkoholikow, narkomanow itp, ponadto polski Kosciol udziela sie w wielu
panstwach 3-go swiata, gdzie czynnie tym ludziom pomaga, nie mozna wiec byc
tak jednoznaczym w ocenach, gdyz Kosciol rowniez robi wiele dobrego. Aby
zakonczyc sprawe tego przepychu, to powiem, iz ksieza w Katowicach maja
odgrodzona czesc na cmentarzu. Tyle, ze pod kazda plyta nagrobkowa, jest
miejsce dla bodaj 9-ciu ksiezy ktorzy odeszli. Tak wiec rowniez na tym polu
Kosciol nie wykorzystuje swojej pozycji, powiedzialbym wrecz, ze w tym
wypadku jest bardzo skromny. Gdyby chcial, moglby dla kazdego ksiedza
wybudowac mauzoleum.


btw, w lublinie na jednym z osiedli ks. chciali ropzierdzielic odsiedlowy
dom kultory, dzie ~1000 malolatow oproawialo rozne hobby,
aby postawic tam kosciol (o tym w prasie bylo rownie lol).


Jezeli to rzeczywiscie prawda, to z czyms takim nalezy walczyc. Niemniej
jednak powstaje pytanie, do kogo tak naprawde nalezy budynek. Kosciol nie ma
wyboru i do prawa musi sie stosowac.


blha , ni ebede pisal dalej bo o tym mozna w nieskonczonosc. tak czy siak
zarabianie na wiarze to syf.


No, zarabianie jak zarabianie. W sumie kazdy moze wydawac swoje pieniadze na
to co chce. Jesli ktos chce je sobie spalic, to tez moze (tzn tego akurat
nie - prawnie jest zabronione niszczenie pieniedzy, gdyz sa one wlasnoscia
Panstwa), ale juz np jesli ktos chce sobie za cala wyplate kupic arbuzy, to
niech sobie kupuje - jego sprawa. Ale czy Kosciol na wierze zarabia... z
czegos tez musi sie utrzymac - oplacic gaz, wode, prad, budynki, inwestowac,
wyzywic kler itp. Idzie na to kupa szmalu.

Co sie zas tyczy np tego, ze proboszcz jezdzi Mercedesem, to nie znaczy, iz
tego Mercedesa kupil mu sam biskup, ale tylko tyle iz otrzymal go w
prezencie od jakiegos przedsiebiorcy. Moim zdaniem taki proboszcz powinien
sprzedac takie auto i kupic sobie tansze - i wielu tak robi. Prawda jest
jednak taka, ze kazdy dziala zgodnie z wlasnym sumieniem, a pojedyncze
przypadki nie powinne byc podstawa do uogolnien.


i czy oni maja sumienie -przylazi 70 latka i daje im cala rente?!?!??!?


Jej sprawa - jesli w to wierzy? Moze Ty jako 70 latek bedziesz chcial cala
rente przeznaczyc na nowa karte graficzna? ;) Kto wie... dla 70 latki
istnieje zupelnie inny system wartosci i to jej sprawa na co wydaje
pieniadze. Jesli np da sie naciagnac (nie pisze tutaj o Kosciele), to tylko
swiadczy o jej glupocie.

W kazdym razie takie jest moje niezalezne zdanie w tych sprawach.
Niezalezne, bo Kosciol ani mnie nie ziebi, ani parzy. Uwazam iz sa rzeczy,
ktore powinne sie zmienic, ale rowniez uwazam iz Kosciol robi wiele dobrego.
Dlatego staralbym sie nie popadac w takie skrajnosci, jak np sznowny pan
GOMEZ, ktory zreszta sam jest przypadkiem ktory nadaje sie do zreformowania.

pozdr
Ural.Suspend

PS pisalem to o 3:19, wiec niektore rzeczy moga zabrzmiec np zbyt ostro -
jesli kogos urazilem (pan Gomez sie nie liczy), to przepraszam :)

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: ROZLUZNIACZ NASTROJU v1.1
W moim miescie Szczecinie przed wojna tylko jeden kosciol byl Katolicki.
Reszta nalezala do ewangelikow.
Dzisiaj np sa 3 koscioly katolickie w promieni 100 (doslownie) i jeszcze
dobudowali dodatkowa hale za grube pieniadze.
Pytanie jest moje takie : dalczego dzisiaj wyznaia chrzescijanskie
proreformatorskie wynajmuja sale po domach kultury aby mogly sie odbywac
nabozenstwa ?
I dlaczego wladze miasta pod wplywem "czarnych" bezprawnie odmowily
sprzedazy gruntow w decydujacej fazie pod budowe kosciola ewangelickiego w
centrum miasta pomimo iz byl na ta ziemie wygrany przetarg. (sprawa od 5 lat
jest w sadzie).
Wiec prosze mi nie mowic o odzyskiwaniu dobr nalezacych do KK bo 3 koscioly
tego samego wyznania w jednym miejscu to jest przesada
Pozdrawiam
Giero

Użytkownik ural.suspend <u@scene.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9htqt2$78@news.tpi.pl...

"solo/sayans" <jar@viper.plwrote in message


news:001201c0eb7b$0a9dea80

| heh dawanie na tace to nic; zagarniania ziem i budynkow za friko,
dotowanie
| przez panstwo, stawianie

Dotowanie przez panstwo? Pierwsze slysze. Jedyna ulga panstwa, z tego co
sie
orietnuje, jest zwolnienie Kosciola z podatkow. Co sie zas tyczy
zagarniania
budynkow, to Kosciol nie ma do tego prawa - musi dzialac zgodnie z
prawami,
ktore w Polsce funkcjonuja, wiec o zagarnianiu nie moze byc mowy. Co
wiecej,
w tym akurat wypadku, to Kosciol ma wiecej racji, gdyz za komuny, wiele
obiektow koscielnych panstwo przejelo bezprawnie. Moze poprzez
zagarnianie,
masz na mysli po prostu probe odzyskania przez instytucje koscielne ich
bylej wlasnosci?

| za setki mln zlotych kosciolow/budynkow dla ks. przy ogolbniej biedzie
to
| boli.

Nie sadze by Kosciol stawial budynki za setki milionow zlotych. Pytanie,
gdzie ci ksieza sie maja podziac? Wielu z nich to ludzie na serio bardzo
inteligentni, gdyby nie sluzba koscielna, to zarabialiby krocie. Powiesz,
ze
ich wybor. Prawda. Ale np w Katowicach wybudowano budynek starosci - dla
ksiezy na emeryturze. Budynek jest wyjebisty, z bodaj nalepszej czerwonej
cegly, ogrodzenie wysokiej jakosci, projekt rowniez niczego sobie. Widac,
ze
wlozono w to wiele kasy. Tyle, ze kazdy ksiadz ktory tam mieszka, ma dla
siebie malenki pokoik, a nie od razu cale mieszkanie. Mysle wiec, ze nie
zyja w takim znowu przepychu. Co sie zas tyczy tego, iz wydaja tyle
pieniedzy, to znaczy tylko tyle, iz tak duzo osob daje duze kwoty na
tace -
wielu politykow daje miliony by sie przypodobac wyborcom. Nie mowie, ze to
dobrze, ale darowanemu... zakonczenie dobrze znamy. Jezeli ktos daje
Kosciolowi pieniadze, tzn ze obecny styl Kosciola mu odpowiada - nam nic
do
tego. Ponadto nie mowmy, ze Kosciol wydaje pieniadze tylko na swoje wlasne
cele. Mamy KARITAS, wiele organizacji przykoscielnych, pomoc dla
alkoholikow, narkomanow itp, ponadto polski Kosciol udziela sie w wielu
panstwach 3-go swiata, gdzie czynnie tym ludziom pomaga, nie mozna wiec
byc
tak jednoznaczym w ocenach, gdyz Kosciol rowniez robi wiele dobrego. Aby
zakonczyc sprawe tego przepychu, to powiem, iz ksieza w Katowicach maja
odgrodzona czesc na cmentarzu. Tyle, ze pod kazda plyta nagrobkowa, jest
miejsce dla bodaj 9-ciu ksiezy ktorzy odeszli. Tak wiec rowniez na tym
polu
Kosciol nie wykorzystuje swojej pozycji, powiedzialbym wrecz, ze w tym
wypadku jest bardzo skromny. Gdyby chcial, moglby dla kazdego ksiedza
wybudowac mauzoleum.

| btw, w lublinie na jednym z osiedli ks. chciali ropzierdzielic
odsiedlowy
| dom kultory, dzie ~1000 malolatow oproawialo rozne hobby,
| aby postawic tam kosciol (o tym w prasie bylo rownie lol).

Jezeli to rzeczywiscie prawda, to z czyms takim nalezy walczyc. Niemniej
jednak powstaje pytanie, do kogo tak naprawde nalezy budynek. Kosciol nie
ma
wyboru i do prawa musi sie stosowac.

| blha , ni ebede pisal dalej bo o tym mozna w nieskonczonosc. tak czy
siak
| zarabianie na wiarze to syf.

No, zarabianie jak zarabianie. W sumie kazdy moze wydawac swoje pieniadze
na
to co chce. Jesli ktos chce je sobie spalic, to tez moze (tzn tego akurat
nie - prawnie jest zabronione niszczenie pieniedzy, gdyz sa one wlasnoscia
Panstwa), ale juz np jesli ktos chce sobie za cala wyplate kupic arbuzy,
to
niech sobie kupuje - jego sprawa. Ale czy Kosciol na wierze zarabia... z
czegos tez musi sie utrzymac - oplacic gaz, wode, prad, budynki,
inwestowac,
wyzywic kler itp. Idzie na to kupa szmalu.

Co sie zas tyczy np tego, ze proboszcz jezdzi Mercedesem, to nie znaczy,
iz
tego Mercedesa kupil mu sam biskup, ale tylko tyle iz otrzymal go w
prezencie od jakiegos przedsiebiorcy. Moim zdaniem taki proboszcz powinien
sprzedac takie auto i kupic sobie tansze - i wielu tak robi. Prawda jest
jednak taka, ze kazdy dziala zgodnie z wlasnym sumieniem, a pojedyncze
przypadki nie powinne byc podstawa do uogolnien.

| i czy oni maja sumienie -przylazi 70 latka i daje im cala
rente?!?!??!?

Jej sprawa - jesli w to wierzy? Moze Ty jako 70 latek bedziesz chcial cala
rente przeznaczyc na nowa karte graficzna? ;) Kto wie... dla 70 latki
istnieje zupelnie inny system wartosci i to jej sprawa na co wydaje
pieniadze. Jesli np da sie naciagnac (nie pisze tutaj o Kosciele), to
tylko
swiadczy o jej glupocie.

W kazdym razie takie jest moje niezalezne zdanie w tych sprawach.
Niezalezne, bo Kosciol ani mnie nie ziebi, ani parzy. Uwazam iz sa rzeczy,
ktore powinne sie zmienic, ale rowniez uwazam iz Kosciol robi wiele
dobrego.
Dlatego staralbym sie nie popadac w takie skrajnosci, jak np sznowny pan
GOMEZ, ktory zreszta sam jest przypadkiem ktory nadaje sie do
zreformowania.

pozdr
Ural.Suspend

PS pisalem to o 3:19, wiec niektore rzeczy moga zabrzmiec np zbyt ostro -
jesli kogos urazilem (pan Gomez sie nie liczy), to przepraszam :)


Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku