Czytasz odpowiedzi znalezione dla zapytania: Półwysep Krymski





Temat: Ukraina jest piekna...
Ukraina jest piekna...
Mozesz sie o tym przekonac jadac z nami na polwysep Krymski.

zobaczysz piekne gory, jaskinie, poplywasz kutrem lub poganiasz rybki z
akwalungiem pod woda, zobaczysz meczety, skalne miasta,
poleniuchujesz na plazy, pojezdzisz na wielbladach,
posmakujesz lokalnej kuchni, poznasz wiele interesujacych osob,
odpoczniesz...

jesli pragniesz przylaczyc sie do jadacych juz osob,
wejdz na strone: www.cpm.com.pl i poznaj szczegoly wyjazdu

Antoni Wiszowaty

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Ukraina jest piekna...
sob, 21 cze 2003 o 12:01 GMT, Centrum zapodaje w
<bd1ah3$9t@nemesis.news.tpi.plco następuje:


Ukraina jest piekna...
Mozesz sie o tym przekonac jadac z nami na polwysep Krymski.


news:bcrrdb$rvv$1@online.de

Polecam.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Ukraina jest piekna...
zdecydowanie za drogo chcecie;
full obsluga za te pieniadze to tak,
ale pół tramping to max 700;

Ukraina jest piekna...
Mozesz sie o tym przekonac jadac z nami na polwysep Krymski.

zobaczysz piekne gory, jaskinie, poplywasz kutrem lub poganiasz rybki z
akwalungiem pod woda, zobaczysz meczety, skalne miasta,
poleniuchujesz na plazy, pojezdzisz na wielbladach,
posmakujesz lokalnej kuchni, poznasz wiele interesujacych osob,
odpoczniesz...

jesli pragniesz przylaczyc sie do jadacych juz osob,
wejdz na strone: www.cpm.com.pl i poznaj szczegoly wyjazdu

Antoni Wiszowaty


Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Ukraina jest piekna...

Użytkownik "Centrum Promocji Mlodziezy" <lato2@cpm.com.plnapisał w
wiadomości
Ukraina jest piekna...
Mozesz sie o tym przekonac jadac z nami na polwysep Krymski.

zobaczysz piekne gory, jaskinie, poplywasz kutrem lub poganiasz rybki z
akwalungiem pod woda, zobaczysz meczety, skalne miasta,
poleniuchujesz na plazy, pojezdzisz na wielbladach,
posmakujesz lokalnej kuchni, poznasz wiele interesujacych osob,
odpoczniesz...

jesli pragniesz przylaczyc sie do jadacych juz osob,
wejdz na strone: www.cpm.com.pl i poznaj szczegoly wyjazdu

Antoni Wiszowaty

Ale cena mało atrakcyjna ! i jeszcze ten przejazd pociągiem- uch:(


Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: jedziemy na Krym


K@cpm.com.pl wrote:
Jedziemy z kilkoma znajomymi na polwysep krymski
jesli chcesz sie przylaczyc to napisz
lub zajrzyj na strone:
www.cpm.com.pl

Paweł


O! Ktoś dla Gabi!
cip, cip.... Pawełku!
moon

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Lwów, Krym
Wybieramy sie 5 sierpnia na wakcje na Półwysep Krymski. Szukamy
osób, które w tym samym czasie wybierają się w te strony. Również
mile widziane wszelkie informacje  o miejscach gdzie można
przenocowac-Sudak (niedrogo:)) a także sposobie rezerwacji biletów
kolejowych. Z góry dzięki.

Kontakt: karol@wp.pl

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kto z Was wybierał się nad Morze Czarne?
Witam,
Ano byłem w zeszłym roku. Najlepiej jest pojechać przez Kijów, dalej na
Odessę i na Półwysep Krymski. Drogi są na ogół (przejezdne). W miastach
musisz się przygotować na to, że nagle pojawia się dziura w ulicy o
promieniu ok. metra - kradną żeliwne włazy do studzienek. Poza tym każdy
je dzi jak chce - nie  dziw się jak będziesz stał na czerwonym i kierowcy
będą trąbić żeby  jechał dalej. To normalne. Benzyna jest bardzo tania -
można dostać bezołowiową, mów tylko że masz "Żyrektor" - to jest układ
wtryskowy. Je li jedziesz na dłużej, to na rogatkach ( stacje policji na
większych skrzyżowaniach między miastami) podbijaj sobie stępelek - to taki
tymczasowy meldunek.
Więcej nie pamiętam - jak by  miał pytania to pisz na pirv'a.
Na swojej stronie umie ciłem kilka zdjęć : http://filuts.waw.pl - patrz
"galeria"
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wyjeżdżam - Ukraina


| Od poniedziałku wyjeżdżam (a właściwie dołączam się do wyjeżdżającej
| grupy) na 2 tygodnie na Ukrainę na Półwysep Krymski.

Hehehehe też jakoś tak wyjeżdżałem ale już wróciłem...


Czyli warto, bo sie zastanawiam nad wyjazdem we wrześniu

warzywko

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Rosja: Ukraina w NATO to pogorszenie naszych st...
Rosja: Ukraina w NATO to pogorszenie naszych st...
"Rosyjscy politycy utrzymują też, że w 1954 roku, gdy ówczesny przywódca ZSRR
Nikita Chruszczow włączył Półwysep Krymski do Ukraińskiej SRR, Sewastopol jako
baza Floty Czarnomorskiej pozostał miastem wydzielonym podporządkowanym
bezpośrednio Moskwie."

Nie jest to moja oryginalna myśl, więc tylko powtórzę, że każda z najlepszych
kancelarii adwokackich z USA wzięła by tę sprawę i wygrała przed każdym sądem
amerykańskim Krym dla Rosji.

To tylko kwestia kosztów procesowych. Może rosyjscy oligarchowie zrobią zrzutkę? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Rosja: Ukraina w NATO to pogorszenie naszych st...
lubat napisał:

> "Rosyjscy politycy utrzymują też, że w 1954 roku, gdy ówczesny
przywódca ZSRR
> Nikita Chruszczow włączył Półwysep Krymski do Ukraińskiej SRR,
Sewastopol jako
> baza Floty Czarnomorskiej pozostał miastem wydzielonym
podporządkowanym
> bezpośrednio Moskwie."

No to co? Nie ma już Ukraińskiej SRR ani nie ma już porządku
prawnego ustalanego w ZSRR. Jest niepodległa Ukraina i są umowy
zawarte przez nią z Rosją, wiążące obie strony. Jeśli ta druga
zobowiązała się wcześniej opusciść Sewastopol do 2017, to teraz już
za późno na jojczenie, bo pacta sunt servanda. Oczywiście można
zanegować w ogóle wazność decyzji o przekazaniu Krymu Ukrainie, bo
podnoszą się w Rosji i takie głosy - tyle, że to dla Rosji puszka
Pandory, bo w tej sytuacji konsekwentnie można by uznać za nieważne
wszystkie decyzje administracyjne podjęte w czasach ZSRR,
przynajmniej w kwestii granic :-D

Btw. łączenie wyjazdów rosyjskich turystów ze stacjonowaniem gdzieś
rosyjskich wojsk jest argumentem z gatunku debilnych, bo nie
tłumaczy dlaczego tak chętnie i masowo wyjeżdżają oni na Zachód,
choć np. w Alpach czy nawet w Tatrach jako żywo nie ma żadnych baz
rosyjskiej marynarki wojennej. Wystarczy zresztą trzeźwo zauważyć,
jak się miały np. wybrzeża Bułgarii czy Rumunii w czasach gdy
jeździli tam prawie wyłącznie goście z "bratnich krajów", a jak się
maja teraz, gdy jeździ do nich pół Europy...

Pzdr

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Prezydent o tarczy: Niezmiernie się cieszę
...Kosowo i zasada domina...............
Czy Ukrainie grozi rozpad?.Grozi.
Zebrani potępili "gruzińskich agresorów", którzy 7 sierpnia rozpoczęli ofensywę w Osetii Południowej. Potępili też Kijów, który stanął po stronie Gruzji i zaostrzył zasady przekraczania granicy Ukrainy przez stacjonujące na Krymie okręty i samoloty rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Zażądali od Ukrainy "wstrzymania wszelkich działań skierowanych przeciwko Flocie Czarnomorskiej". Zaapelowali też do Moskwy o uznanie niepodległości Osetii Południowej i Abchazji.

Półwysep krymski, przyłączony do Ukrainy w 1954 r. przez sowieckiego przywódcę Nikitę Chruszczowa, jest zamieszkany niemal wyłącznie przez ludność prorosyjską - to efekt masowych przesiedleń pierwotnie zamieszkujących ten teren Tatarów. Po rozpadzie ZSRR teren ten ostatecznie pozostał przy Ukrainie, ale tylko politycznie. Niemal cały obszar półwyspu wchodzi w skład Autonomicznej Republiki Krymu, której mieszkańcy są w większości Rosjanami. Jedynie miasto wydzielone Sewastopol wchodzi bezpośrednio w skład Ukrainy.

Przy okazji konfliktu w Osetii, wielu polityków wskazywało właśnie na Krym, jako kolejne terytorium, o które upomni się wkrótce Rosja.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wojna w Gruzji, piątek 15 sierpnia
..Kolej na Krym................
Zebrani potępili "gruzińskich agresorów", którzy 7 sierpnia rozpoczęli ofensywę w Osetii Południowej. Potępili też Kijów, który stanął po stronie Gruzji i zaostrzył zasady przekraczania granicy Ukrainy przez stacjonujące na Krymie okręty i samoloty rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Zażądali od Ukrainy "wstrzymania wszelkich działań skierowanych przeciwko Flocie Czarnomorskiej". Zaapelowali też do Moskwy o uznanie niepodległości Osetii Południowej i Abchazji.

Półwysep krymski, przyłączony do Ukrainy w 1954 r. przez sowieckiego przywódcę Nikitę Chruszczowa, jest zamieszkany niemal wyłącznie przez ludność prorosyjską - to efekt masowych przesiedleń pierwotnie zamieszkujących ten teren Tatarów. Po rozpadzie ZSRR teren ten ostatecznie pozostał przy Ukrainie, ale tylko politycznie. Niemal cały obszar półwyspu wchodzi w skład Autonomicznej Republiki Krymu, której mieszkańcy są w większości Rosjanami. Jedynie miasto wydzielone Sewastopol wchodzi bezpośrednio w skład Ukrainy.

Przy okazji konfliktu w Osetii, wielu polityków wskazywało właśnie na Krym, jako kolejne terytorium, o które upomni się wkrótce Rosja.
Kosowo stanie koscia w gardle calemu swiaty.Zasada domina
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Rosja zadowolona z sygnałów od USA w sprawie ta...
jesteś tylko pionkiem
Krym (ukr. Крим, Półwysep Krymski) – półwysep na południu Ukrainy, zwany czasem
półwyspem Taurydzkim, a w starożytności Chersonezem Taurydzkim bądź Taurydą,
połączony jest z lądem tylko wąskim Przesmykiem Perekopskim, pomiędzy Morzem
Czarnym i Azowskim, a od Rosji oddzielony Cieśniną Kerczeńską. Długość linii
brzegowej 1000 km, powierzchnia 25 700 km².
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Udzial islamskich neofitow z Europy
Gość portalu: jarek-Zyd ne telus napisał(a):

> w zdobyczach Turkow w wieku XVI, cos historia sie zawsze powtarza, teraz tez z
> pomoca nowych islamskich neofitoe Europe podbija.
> Polowa dowodzcow floty tureckiej byla neofitami, prawie wszyscy wielcy wesyri
> nimi byli....

A w armii polskiej służyli muzułmańscy Tatarzy...

Polskie słowo "UŁAN" pochodzi z języka tatarskiego (oznacza "piękny
młodzieniec").


Nie pamiętam już, czy w roku 1620 czy w 1621 zwerbowane ludy kaukaskie (między
innymi o ile pamiętam Czeczeni) wykonały na rzecz armii polskiej pomocnicze
udeżenie na Półwysep Krymski, aby odciągnąć Tatarów. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Książki o książkach
moze Jasper Fforde:
"Lost in a Good Book"
"The Eyre Affair"
Glowna bohaterka o ciekawym imieniu Thursday Next jest detektywem ksiazkowym. W
innej rzeczywistosci mozna ukrasc postaci powiesciowe. Wielka Brytania toczy
wojne z Rosja o polwysep Krymski od 130 lat. Na granicy z Ludowa Republika Walii
dochodzi do niepokojow. Podroze w czasie tez sa mozliwe.
Maz Czwartku "posliznal sie w czasie" i istnieje wylacznie z wyobrazni bohaterki
choc wcale przez to nie jest mniej realny.
itd itp
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Do podusi :)
Rano wstajemy nie wyspani,tyle tylko,że nie pada i robi się coraz cieplej Z
przyjemnością tankujemy benzynkę 92 oktan i pozwalamy obsłudze z stacji paliw
zrobić sobie zdjęcia na efjoci.Kierujemy się na Winnicę podziwiając po drodze
ogromne plantacje słoneczników sięgające po sam horyzont. Następnie jedziemy
przez Umań,Perwomajsk,Mikołajew,Cherson,łooooo jakie to hektary !!!!!,a jeszcze
nie koniec.Całą drogę umilają nam patrole milicji (DAI) polujące z lornetkami na
delikwentów przekraczających w polach białe linie.Około godz 22.00 meldujemy się
w Armiańsku.Jest to przesmyk na Półwysep Krymski,gdzie oczywiście nie zabrakło
posterunku milicji i znaku STOP!Nie radzę się na nim nie zatrzymać (KS na
miejscu)Robimy nocne foty i wycieńczeni kierujemy się na Krasnopieriekopsk,a
potem w stronę Półwyspu Tarchankut w nadzieji na szybki nocleg.Ale tam to tylko
pustkowia i nic więcej,podpierając oczy zapałkami jadę i jadę.Żywej duszy nie
uświadczysz na takim pustkowiu mijamy tylko wystraszonego faceta w Moskwiczu 410
z napędem 4x4.Licznik dzienny pokazuje przebieg ponad 900km DOSYĆ!!!!! Nie mogę
dalej! to zaczyna robić się nie bezpieczne! Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Ciekawe pomysły na urlop
polecam:
* Bieszczady..zwłaszcza nad zalewem Soliny..nie w samej solinie jak nie lubiesz 1200 smażalni ryb w jednym miejscu.. !!!
* Zalew Rożnowski..kilkanaście km od Nowego Sącza..rewelacja!!! pamiętam z dzieciństwa..
* Pólwysep Krymski ..fajni ludzie..cudowny klimat i kuchnia..i w miarę tanio.. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: KRYM
Ukraina okupuje Krym
na tej samej zasadzie można Ci przypisać sympatie prokomunistyczne
kresy24.pl/showNews/news_id/8769/
Półwysep Krymski do 1954 r. należał do Rosyjskiej SRR. Na mocy
dekretu prezydium Rady Najwyższej Związku Radzieckiego ówczesny
obwód krymski został przekazany w skład Ukraińskiej SRR. Gest ten
miał znaczenie symboliczne - przekazanie Półwyspu nastąpiło w 300.
rocznicę ugody perejasławskiej czyli "zjednoczenia Ukrainy z Rosją".
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jedziemy na Flowryde poswietach!
Bylismy 5 dni i bylo cieplo dla nas. Bylismy z krotkimi rekawami, ja
nawet kapalam sie w oceanie!!!!! Temp powietrza byla okolo 70F a
wody 60F. Tylko pare osob sie kapalo. Zwiedzilismy Gatorland,
Manatee State Park oraz Downtown Disney-Legoland oraz spedzilismy
czas z przemilymi ludzmi.

Floryda klimatem mi przpomina polwysep Krymski na Ukrainie-palmy,
wyschnieta ziemia, cieple morze itd.

Chcialabym jeszcze tam pojechac jak bedzie BARDZO cieplo lezec na
plazy i plywac oraz polechac do Disneylandu z moim synem.

Wrocilismy do WI, drzwi od garzau zamarzniete, sniegy tyle ze nie
bylo jak wejsc do domu -:( Dzis caly dzien pada snieg. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: BT Janter z W-wy poszukuje do współpracy pilotów
BT Janter z W-wy poszukuje do współpracy pilotów
BT "Janter" z Warszawy (10 lat w branży turystycznej, adres strony
internetowej www.janter.com.pl)poszukuje pilotów na wyjazdy do państw:
# Na Ukrainę (Lwów, Złoczów, Podhorce, Olesko, Huculszczyzna).
# Kraje Nadbałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia) Finlandia oraz Białe Noce w St.
Petersburgu.
# Do Moskwy
# Na Półwysep Krymski (Odessa, Jałta).
# Do Austrii, Czech, na Słowację i Węgry, do Niemiec, Francji, Włoch,
Chorwacji, Bułgarii.
kontakt: 022 828 38 31, 022 827 75 52, e-mail: zarzad@janter.com.pl Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Krym w sierpniu - single i singielki +-40
Nie pojade z Wami dziewczyny,ale podpowiadam:)
Jezeli macie tylko dwa tygodnie urlopu to rozwazcie dotarcie na Krym
samolotem.Od maja Wizzair uruchomil polaczenia Lwow-Symferopol,(Kijow i Odessa
tez jest w ofercie).Ja nabylam z kolezanka bilety do Symferopola za jedyne 65zl
od osoby(w jedna strone).Lecimy dopiero we wrzesniu.Obecnie ceny
zwyzkuja,najtansze juz wykupione,ale nadal cena jest porownywalna do ceny biletu
na pociag.A zaoszczedzic mozna dwa dni przynajmniej na dojezdzie.Powtornie
wracam na Polwysep Krymski i bardzo sie na te wyprawe ciesze.
Pozdrawiam. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Ukraina pomoże nam przekopać Mierzeję Wiślaną
Nie wiecie, że północne ziemie polskie, zamieszkuje ludność przywieziona z akcji "Wisła"?
Teraz będzie akcja: "Bałtycka Ukraina". Bez obrazy. Taka jest prawda. A czy my nie chcielibyśmy jeździć na Półwysep Krymski, w celach rekreacyjnych? I będzie "Polska od morza do morza". To nie byłoby takie złe...! Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Aparat fotograficzny w bagażu podręcznym
aparat zawsze bierze sie z soba ... tak jak i kamerę ...

obowiazkowo ... i nalezy zrobic obowiazkowo pare zdjęc w samolocie i
przez okno samolotu

Naprawde wspaniale wyglada półwysep krymski z 10 tys metrów ..

chyba , ze jestes legalista to nie rób zdjęc ...

pzdr deo Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Krym 2004
Jeśli ktoś ma ochotę to mogę dać namiary na noclegi w Sudaku i Simeniz.W
ubiegłym roku byłem z przyjaciólmi na Krymie z dwa tygodnie.Polecam te dwie
miejscowości jako bazy wypadowe.Z Sudaka wyruszaliśmy na jednodniowe wycieczki
do Bakczysaraju,Nowego Światu,Górę Sokół,Rezerwatu Kara-Dag a z Simeniz na całą
poludniowa strone.Warto pojechać ,proponuję poczytać wątki wstecz jest tam
sporo wiadomości moich jak i pozostałych podróżników po tak pięknym zakątku
jakim jest półwysep krymski.Pozdrawiam. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: pytanie - jak podróżować bez biura
Tez jestem zapalonym miłośnkiem podróży na własną rękę. Wyjazdy z biurami
podróży kojarzą mi się conajmniej z wycieczkami szkolnymi.

Aktualnie fascynuję mnie Połwysep krymski. Być może dla tych, którzy rozważają
vojage w tamte rejony przyda się pare użytecznych inforamcji:
www.eastway.pl/podroz+na+krym
pozdrawiam serdecznie

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: DOMEK DO WYNAJECIA K/ODESSY-M.CZARNE
ja z Waldemarem gadałej przez maila jak kupował ten dom owszem wszystko jest
fajnie o ile ktoś potrzebuje ciszy i spokoju to może jego domek jest fajny, ale
ja będąz tak blisko półwyspu krymskiego wolałbym jednak tam szukać
zakwaterowania i cena nawet 15 zł mnie nie zachęci żebym siedział 2 tygodnie
nad metrową plażą z betonu... gdyby cena była niższa to mógłbym się zastanowić
nad tygodniowym pobytem w trakcie jazdy na półwysep ja dla Ciebie Waldku
proponuję żebyś Ty tam zorganizował raczej motel którego harakterystyką i
specjalnością byłoby przyjmowanie zmotoryzowanych polaków którzy chcą odpocząć
w drodze na półwysep Krymski ... Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: RUSZAJ NA WAKACJE!!!
Podciagam watek, bo przez ostatnie dni wloczylem sie po polsce. Tym samym
zycie przestalo przeciekac przez palce ;), a wyjazd przelozyl sie na 10, moze
nawet 15 sierpnia (?)

Najlepsze akcje ma ukraina pociagami/autobusami, stoje mocno w tym temacie.
zapowiada sie rewelacyjnie! Polecam zajrzec na www.cpm.com.pl/ ->
atrakcje turystyczne -> polwysep Krymski. Wlochy juz odpadaja, chociaz plany
czasem zmieniaja sie z minuty na minute ;)) (mimo wszystko cos sie juz
krystalizuje)

Niewykluczona jest takze wieksza ekipa. Zapraszam obie plcie nie stroniace od
piwka (niekiedy w wiekszych ilosciach ;) i dobrej zabawy do konwersacji :)

pozdrowka
fajowy@gazeta.pl ]:->
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: RUSZAJ NA WAKACJE!!!
dlaczego jestes taki samotny?
Gość portalu: fajowy napisał(a):

> Podciagam watek, bo przez ostatnie dni wloczylem sie po polsce. Tym samym
> zycie przestalo przeciekac przez palce ;), a wyjazd przelozyl sie na 10, moze
> nawet 15 sierpnia (?)
>
> Najlepsze akcje ma ukraina pociagami/autobusami, stoje mocno w tym temacie.
> zapowiada sie rewelacyjnie! Polecam zajrzec na www.cpm.com.pl/ ->
> atrakcje turystyczne -> polwysep Krymski. Wlochy juz odpadaja, chociaz plany
>
> czasem zmieniaja sie z minuty na minute ;)) (mimo wszystko cos sie juz
> krystalizuje)
>
> Niewykluczona jest takze wieksza ekipa. Zapraszam obie plcie nie stroniace od
> piwka (niekiedy w wiekszych ilosciach ;) i dobrej zabawy do konwersacji :)
>
> pozdrowka
> fajowy@gazeta.pl ]:->
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Rozpoczęcie "chodzenia"


Bylo to w zamierzchlych czasach,
Mialam wtedy 12 lat i byly to wakacje po VI klasie podstawowki. Pojechalam
wtedy na oboz letni na piekny Polwysep Krymski. Czasy byly wtedy ciekawe,
bo
byl '91 i jakies 3 tygodnie po moim pobycie mial tam miejsce pucz.


Miałaś widać zły wpływ na fundamenty władzy radzieckiej w dobie pierestrojki
;DDDDDD


Nie bede Was zanudzac opisami milych chwil na plazy, ogniskach i
potancowkach. Nadmienie tylko, ze ulubiona rozrywka naszej czworki bylo
rzucanie kopiejkami z okna i patrzenie, jak nieletni autochtoni walcza
miedzy soba o te bezwartosciowe dla nas miedziaki.


Czyli drażnienie Niedźwiedzia w wersji młodzieżowej ;))))


Jeden nawet zlamal sobie
noge, co troche ostudzilo nasze barbarzynskie zachowania.


Poparte konstruktywną samokrytyką ;))))))


Nie wiem, czy zblizylo nas wspolne plucie na ojca rewolucji czy moze
zafascynowaly mnie jego piekne niebieskie oczy w tej urwisowatej, lekko
piegowatej twarzy...


No i tu mnie, India zagięłaś!!! To Lenin miał piękne niebieskie oczy i
urwisowatą, lekko piegowatą twarz????????????? Ja go widziałem tylko na
katafalku w mauzoleum, więc trudno mi było się przyjrzeć pod czujnym okiem
Gasudarstwiennoj Biezopasnosti ;))))))))))


Nasz zwiazek nie przetrwal dlugo, gdyz Konrad po powrocie wstydzil sie
przed
kolegami...


W tym wieku normalne...


Po kilku latach... Kiedy bylam w III LO dostalam od Konrada list...
I bylismy ze soba przez prawie 5 lat ;)


Cholerka.... zaskoczyłaś mnie trochę tym zakończeniem!


Jesli odzywasz sie do mnie na gg, masz 15 sekund na przedstawienie sie
nickiem, ktorego uzywasz na grupie.


Kurcze... nie zdążę....


Nie zawracac glowy bez sensu.


A.... to już nie muszę zdążać ;)))))))

Pozdrawiam w lekko jajcarskim nastroju, który proszę zignorować....

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: pojedz z nami na Krym
Pragniesz przezyc przygode?
Chcesz poznac ciekawych ludzi?

Jedz z nami na polwysep Krymski nad moze Czarne.

wiecej informacji o wyjezdzie na stronie www.cpm.com.pl

Pawel

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Gdansk - Przemysl - ... - Krym - ?
Witam!
Razem z 3/4 przyjaciol mialismy zamiar wybrac sie gdzies dalej na wakacyjny
wyjazd.
Jako ze jestesmy biednymi ;) studentami chcielismy wybrac jakies tansze
miejsce ale zarazem zobaczyc jakies nowe, egzotyczne :miejsce. Akurat
calkiem spontanicznie, bo po przypadkowej rozmowie ze znajomym padlo na
Bieszczady a pozniej na Ukraine. Jako ze osobiscie zwiedzialem praktycznie
wiekszosc krajow zachodnich to obecnie mam wielka ochote zobaczyc wschod. Do
tego sa tam ponoc tanie kwatery, pola namiotowe, jedzenie oraz da rade za
nieduze pieniadze poimprezowac i spotkac piekne kobiety :D Czyli w sam raz
na nasze mozliwosci...

Niestety nie mam wiekszego pojecia gdzie konkretnie sie udac i czy atakowac
wpierw Bieszczady, czy moze opdpuscic je sobie i jechac do
Reszowa/Przemysla/Lublina i pozniej w jakis sposob (autobus/kolej - co
radzicie?) na strone Ukrainska a tam miejscowa komunikacja, zapewne znacznie
tansza niz przykladowo PKP/PKS (?) przemieszczac sie z miejsca na miejsce
czy moze od razu zdecydowac sie na pociag bezposredni w Warszawy na Krym
(koszt kolo 200zl).

Tu wlasnie licze na wasze sugestie. Jednym slowem czym, skad i za ile
jechac?

Z tego co mi wiadomo  to warto zoabczyc Lwow, Kijow - ktory lezy nie po
drodze nad Morze Czarne. Patrzac na mape nie wiem czy decydowac sie  na
Odese czy moze Polwysep Krymski. Ta czy owak zakladam ze ceny sa zblizone do
tych w Polsce?

Reasumujac, prosze bardzo grupowiczow o wskazanie miejsc w jakie warto sie
wybrac, noclegowni, punktow rozrywki :-) oraz ew. zaproponowanie srodka
komuniakcji...

BTW wszysyc na okolo strasza mnie ze jak pojade na ta Ukraine to juz zywy z
niej nie wyjade. Czy na prawde jest tam tak zle i niebezpiecznie?

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wyjeżdżam - Ukraina
Od poniedziałku wyjeżdżam (a właściwie dołączam się do wyjeżdżającej
grupy) na 2 tygodnie na Ukrainę na Półwysep Krymski. W planie
zwiedzania m.in.: Symferopol, Teodozja, Jałta, Sewastopol,
Bakczysaraj. Jestem przygotowany na mocne wrażenia...
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wyjeżdżam - Ukraina


Od poniedziałku wyjeżdżam (a właściwie dołączam się do wyjeżdżającej
grupy) na 2 tygodnie na Ukrainę na Półwysep Krymski.


Hehehehe też jakoś tak wyjeżdżałem ale już wróciłem...


W planie
zwiedzania m.in.: Symferopol,


heh super miasto dla MK - dużo troleji - odpoczciwych  skod 9 Tr, przez 14
kończąc na 15. O ziu 10 i przegubowych Jumzach nie wspominam... Jeśli idzie o
busy to sprawa ma sie różnie - generalnie busy wszelakiej maści... Autobusy i
maszrutki na różnym poziomie - ja tam raz trafiłem na klimatyzowane iveco...


Teodozja, Jałta


Jałta to istny raj dla trolejbusiarzy - 9 na tle gór i wspinające się pod
''lekkie'' wzniesienia... no tu trafiaja sie też sokdy 14Tr.


Sewastopol


heh ziutkowisko nie przciętne - w zasadzie same ziuki + widziałem dwie krótki
Jumzy. ziutki pozbawione zwijaczy i zwisające ogonki z boków troli cudnie
wyglądaja...


Bakczysaraj. Jestem przygotowany na mocne wrażenia...


Heh mocne to one są ale nei dla kogóś mieszkającego w GOPie...

Ponadto zgodnie z ukraińskim hasłem podróż pociągiem skraca czas przejazdu
koleją - po drodze zaliczylem ot tak Zaporoże ( ziutkowisko + tramy ) - w tym
mieście przegrałem walkę i odpuściłem sobie focenie ze wzgledu na smród
panujący na ulicy i zakończyłem tylko na połowie filmu...

Oraz Odessę - też ziutkowisko - tu widziałem same ziutki 9 w różnorakim stanie.
No do tego tramy i słynne ,,nyski''.... - 100 % samowolka.

O Lowie nie wspominam bo oprócz tramów i busów które jeżdżą jak chcą ( zreszta  
jak każdy w tym kraju ) nie wspominam bo to w porównaniu z resztą ukrainy to
cywilizacja. Z troleji to skody 14 Tr i Jumzy. Zresztą będąc tam niecałe 24 h
temu miasto nie robiło na mnie wrażenia w drodze powrotnej takiego jak w grodze
na Krym.

O pociągach się nie wypowiadam gdzyż po26 h  siedzenai w jednym i 8 oczekiwania
na kolejny którym w przedciągu 6 godzin robi sie 200 kilometrów nie wspominam
bo nie warto... Ale zaś podróż lokalnym peekasem - tj zdezelowanym ikarusem
który z zabującza prędkością 15 km / h pokonuje górskie wzniesienia nie
wspominam bo na myśl że okna sią nie otwieraja ponownie mnie zalewa ciepły pot.

    pozdrawiam MZ

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Murzyni kontra Latynosi w USA
Byli w średniowieczu - opanowlai wtedy Hiszpanie,
Protugalie, Baleary itp. Potem zostali stamtąd wyparci ale opanowali Bałkany,
obszar dzisiejszych Wegier, opanowali Półwysep Krymski. A z tych ziem zostali
ostatecznie wyparci w końcu XIX wieku. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: "Polska powinna mieć w memorandum zagwarantowan...
o ile sie nie myle to polwysep krymski ma problemy z tozsamoscia narodowa..raz
rosyjski ra ukrainski kto go tam wie... Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Krym od kuchni?
Na półwysep Krymski swego czasu przesiedlano miedzy inymi Gruzinów. Jest ich
tam zatrzęsienie a ich kuchnia to przepisy okryte nimbem tajemnicy. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Rowerem Przemyśl-Krym( Jałta)- Wakacje-2007
jechałem na rowerze trasę Odessa - Krym (plus Ju-Be-Ka czyli "Jużnyj Bierieg
Kryma"= Południowe Wybrzeże Krymu) trzy lata temu. Trasa Odessa - Krym w
większości jest nieciekawa, typowo sowieckie klimaty, o nocleg wcale nie zawsze
było aż tak łatwo mimo tego, że płynnie mówię po rosyjsku. Potwierdzam, że duży
ruch, spalin okropna ilość, kiepskie pobocza dróg. Może to robi wrażenie na
kimś, kto na wschodzie jest po raz pierwszy, ale ja już wcześniej zrobiłem np.
tzw. Złoty Pierścień Rosji wokół Moskwy (p-o-l-e-c-a-m!) czy trasę po krajach
nadbałtyckich i tam było naprawdę co oglądać. W omawianym przypadku fajnie robi
sie dopiero po wjechaniu na półwysep krymski, więc jak juz to pociągiem jedźcie
do od razu do Symferopola. W Odessie w sezonie noclegi osiągaja horrendalne
ceny (targowanie niewiele daje), natomiast świetnym pomysłem jest pojechanie do
oddalonego o ok. 100 km Akermanu i tam nocleg w namiocie pod potężną twierdzą,
opisywaną przez Mickiewicza. Po drodze jedziecie 8 km przez Mołdawię ;)
Aha i oczywiście jedźcie we wrześniu, w sezonie wszędzie drogo, tłumnie i
okropnie brudno. Byłem i we wrześniu i w sezonie=niebo a ziemia...
Pamiętajcie, że rowery najlepiej przed transportem pociągiem złożyć i spakować -
unikniecie w ten sposób wielu niepotrzebnych nieprzyjemności. Bilety kupujcie
z dużym wyprzedzeniem, najlepiej już we Lwowie. Jeśli się nie uda, w
Symferopolu na dworcu na I piętrze jest "Zał specjalnogo obsłużywanija", cos w
rodzaju kasy dla VIPów, gdzie za niewielka dopłatą mozna dostać bilety dużo
łatwiej niż w zatłoczonych i zestresowanych kasach na dole. Mało kto o tym wie,
a warto. Jakbyście mieli jakiekolwiek pytania nt. rowerowych podróży po Rosji i
byłych riespublikach, piszcie: GG 6925225 (Andrzej) Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: L.M -Katyń to zaprzeczenie Holocaustu odp. Haszowi
__________________Tatara lubisz?__________________
dyplomacja rosyjska nieustannie koncentrowała się na regionie Morza
Czarnego. W 1783 r. zmuszono chana krymskiego do abdykacji i
natychmiast wojska carskie zajęły Półwysep Krymski i wszystkie
pozostałe tereny Chanatu Krymskiego. Od razu rozpoczęto też wielką,
planową kolonizację nowych terenów, przesiedlając dziesiątki tysięcy
chłopów, głównie z Powołża, oraz zakładając szereg nowych miast i
portów, jak Symferopol, Sewastopol, Chersoń, Odessa i inne.
Faktycznie rozwój gospodarczy Krymu i całego północnego wybrzeża
Morza Czarnego był bardzo szybki. By o tym przekonać się naocznie,
Katarzyna II urządziła w 1787 r. uroczystą wyprawę swego dworu na te
nowe ziemie, których pozyskanie dla Rosji było głównym jej celem,
jako cesarzowej imperium. W trakcie podróży spotkała się w Kaniowie
nad Dnieprem z królem Polski St. Poniatowskim, swym kochankiem
sprzed ponad trzydziestu lat, a w Chersoniu z cesarzem austriackim,
Józefem II. Zarządca południowej Rosji książę Potiomkin nie
szczędził pieniędzy i starań, by dostojnym gościom jak najlepiej
zaprezentować swe osiągnięcia, kazał nawet pobudować makiety wiosek
(wsie potiomkinowskie) które oglądane z daleka, miały świadczyć o
zaludnieniu pustych stepów.
Przez cały XVIII w. trwała też kolonizacja rosyjska północnej części
kontynentu azjatyckiego. Do 1784 r. Rosjanie zajęli już ostatnie
dalekowschodnie terytoria Azji, to jest Kamczatkę i Półwysep
Czukocki, a także opanowali Alaskę na kontynencie Ameryki Północnej.
Wszędzie tam budowali drewniane forty i osady handlowe.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Lato na Ukrainie
Ukraina piękny kraj, polecam Odesse i półwysep Krymski Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Może razem na Krym!
Może razem na Krym!
Jesteśmy parą i wybieramy się w drugiej połowie lipca na Ukrainę a dokładnie
na półwysep Krymski.Poszukujemy osób chętnych przeżyć przygodę i zwedzić
kawałek tego pięknęgo kraju.Szczegóły do uzgodnienia. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Rozpoczęcie "chodzenia"


Hejka,
Może napisalibyście jak wyglądała wasza rozmowa z płcią przeciwną po
której
doszliście do wniosku, że będziecie ze sobą chodzić?
D


Bylo to w zamierzchlych czasach, kiedy moim najwiekszym problemem byla ta
okropna biologica, ktora uparla sie, ze nauczy mnie rozumiec i recytowac bez
zajaknienia roznice miedzy rozmnazaniem sie roslin okryto- i nagonasiennych.
Nie, wroc! Klamie! Najwiekszym moim problemem wtedy bylo pogodzenie tak
nieprzystajacych do siebie fascynacji muzycznych jak rap i metal (wtedy
hardcore byl w powijakach, a o new metal nikomu sie nie snilo). Ale chyba
nie o tym mialam pisac..
.
Wybaczcie te dygresje. Po prostu sie wzruszylam i nie moglam oprzec sie
pokusie powspominania.

Mialam wtedy 12 lat i byly to wakacje po VI klasie podstawowki. Pojechalam
wtedy na oboz letni na piekny Polwysep Krymski. Czasy byly wtedy ciekawe, bo
byl '91 i jakies 3 tygodnie po moim pobycie mial tam miejsce pucz. No ale
nie bede zameczala mlodziezy ta stara historia i przejde do bardziej
ekscytujacych (mam nadzieje) opisow moich perypetii sercowych.

Jak juz powiedzialam, sceneria byla nadzwyczaj sprzyjajaca. Cieple Morze
Czarne, plaze kamieniste i piaszczyste, gory i piekna wschodnia
architektura. Wiecej opisow nie umieszcze, bo swoje miejsce znam - Sonetow
Odeskich nie przebije, o Krymskich nie wspominajac.

Jako ze z klasy pojechaly tam najmniej lubiane przeze mnie kolezanki, duzo
czasu spedzalam w pokoju kolegow. Wszyscy wokol mysleli, ze chodzilam tam do
najprzystojniejszego chlopca z klasy, niejakiego Jarka. Ale to nieprawda.
Dla mnie istnial tylko Konrad, z wyzszej klasy.

Nie bede Was zanudzac opisami milych chwil na plazy, ogniskach i
potancowkach. Nadmienie tylko, ze ulubiona rozrywka naszej czworki bylo
rzucanie kopiejkami z okna i patrzenie, jak nieletni autochtoni walcza
miedzy soba o te bezwartosciowe dla nas miedziaki. Jeden nawet zlamal sobie
noge, co troche ostudzilo nasze barbarzynskie zachowania. Wtedy
ograniczylismy sie do opluwania pestkami ze sliwek popiersia Lenina, ktore
mijalismy 3 razy dziennie w drodze na stolowke.

Nie wiem, czy zblizylo nas wspolne plucie na ojca rewolucji czy moze
zafascynowaly mnie jego piekne niebieskie oczy w tej urwisowatej, lekko
piegowatej twarzy... W kazdym razie nierozlacznosc naszej czworki zaczela
ustepowac podzialowi na dwie pary - mieszana i jednoplciowa, przy czym nie
obylo sie bez dasow ze strony Adonisa z mojej klasy i grubaska z klasy mojej
pierwszej milosci.

Ktorejs nocy Adonis-Jarek postanowil spac w moim pokoju, czemu sprzyjal
fakt, ze moja wspollokatorka tez nie byla mu niechetna. Ja zas zostalam w
pokoju chlopcow, z Komradem i Arturem. Wypada poswiecic kilka slow
Arturowi - to mily grubasek w okularach, po 12 latach wyglada niemal tak
samo, choc teraz jest juz statecznym malzonkiem.

Artur taktownie poszedl spac, choc po jego niekontrolowanym parskaniu
smiechem mozna bylo wnioskowac, ze albo dreczyly go sny z Jasiem Fasola,
albo przysluchiwal sie naszej rozmowie. Hm... I zabijcie mnie, ale ja nie
pomne, o czym my gadalismy przez te kilka godzin. A przeciez mialam opisac
te rozmowe ;O Pewne jest, ze pojawil sie tam temat ksiezyca (wiem, banal,
ale istotnie ksiezyc wygladal wtedy bardzo tajemniczo). I choc nie wiem, jak
do tego doszlo wyznalismy sobie uczucia... Ja chyba po prostu powiedzialam,
ze kocham, a on jakos inaczej ubral to w slowa. Majaczy mi w pamieci fraza,
ze do tej pory cos takiego czul tylko do mamy (wiem, ze LOL, ale tak bylo,
niech padne trupem, jesli konfabuluje).

Hm... Potem byla juz podroz do domu. Pociagiem przez dwie doby! To tez
prawda. I w tym pociagu udzielono nam slubu, w ktorej to ceremonii role nie
do przecenienia odegral papier toaletowy - wystepowal w charakterze stuly.

Nasz zwiazek nie przetrwal dlugo, gdyz Konrad po powrocie wstydzil sie przed
kolegami...

;)

Ale jest tez epilog.

Po kilku latach... Kiedy bylam w III LO dostalam od Konrada list...
I bylismy ze soba przez prawie 5 lat ;)
Ale nie bylo zadnej rozmowy o chodzeniu. Po prostu sie pocalowalismy w
trakcie bitwy na poduszki ;)

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Gdansk - Przemysl - ... - Krym - ?
Witam. My wyruszylismy z Gdanska w polowie lipca trasa:
1. Gdansk
2. Krakow (PKP)
3. Przemysl (PKP)
4. Lwow (PKS)
5. Odessa (kolej ukrainska)
6. Symferopol (kolej ukrainska)
7. Nikolaievka (marszrutka)- 4 noclegi
8. Bakczysaraj (marszrutka) - 4 noclegi a stamtad wypady do:
  - Alupka
  - Aluszta
  - Jalta
  - Czufut Kale
  - Wielki Kanion Krymu
  - krymskie obserwatorium astronomiczne
  - Sewastopol
  - Ewpatoria
Koszt pobytu z jedzieniem, alkoholem, biletami wstepu, przejazdami,
przewoznikiem, pamiatkami etc. 800 zl o dosoby za 2 tygodnie.

Co do reszty info to prosze poszukac w archiwum alt.pl.ukraina, jakby
jeszcze jakies pytania to na priv, byleby byly wypunktowane bo tak
latwiej i przyjemniej sie na nie odpowiada

Pozdrawiam

Icek
Wesola Zaloga Barmy Army Division Trojmiasto

"Alan" <n@cbpmgn.arbfgenqn.cywrote in message <news:cfqdln$78p$1@korweta.task.gda.pl...
Witam!
Razem z 3/4 przyjaciol mialismy zamiar wybrac sie gdzies dalej na wakacyjny
wyjazd.
Jako ze jestesmy biednymi ;) studentami chcielismy wybrac jakies tansze
miejsce ale zarazem zobaczyc jakies nowe, egzotyczne :miejsce. Akurat
calkiem spontanicznie, bo po przypadkowej rozmowie ze znajomym padlo na
Bieszczady a pozniej na Ukraine. Jako ze osobiscie zwiedzialem praktycznie
wiekszosc krajow zachodnich to obecnie mam wielka ochote zobaczyc wschod. Do
tego sa tam ponoc tanie kwatery, pola namiotowe, jedzenie oraz da rade za
nieduze pieniadze poimprezowac i spotkac piekne kobiety :D Czyli w sam raz
na nasze mozliwosci...

Niestety nie mam wiekszego pojecia gdzie konkretnie sie udac i czy atakowac
wpierw Bieszczady, czy moze opdpuscic je sobie i jechac do
Reszowa/Przemysla/Lublina i pozniej w jakis sposob (autobus/kolej - co
radzicie?) na strone Ukrainska a tam miejscowa komunikacja, zapewne znacznie
tansza niz przykladowo PKP/PKS (?) przemieszczac sie z miejsca na miejsce
czy moze od razu zdecydowac sie na pociag bezposredni w Warszawy na Krym
(koszt kolo 200zl).

Tu wlasnie licze na wasze sugestie. Jednym slowem czym, skad i za ile
jechac?

Z tego co mi wiadomo  to warto zoabczyc Lwow, Kijow - ktory lezy nie po
drodze nad Morze Czarne. Patrzac na mape nie wiem czy decydowac sie  na
Odese czy moze Polwysep Krymski. Ta czy owak zakladam ze ceny sa zblizone do
tych w Polsce?

Reasumujac, prosze bardzo grupowiczow o wskazanie miejsc w jakie warto sie
wybrac, noclegowni, punktow rozrywki :-) oraz ew. zaproponowanie srodka
komuniakcji...

BTW wszysyc na okolo strasza mnie ze jak pojade na ta Ukraine to juz zywy z
niej nie wyjade. Czy na prawde jest tam tak zle i niebezpiecznie?


Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: KRYM
zgloszone do energisa

From bi@asturist.com Mon Jul 18 16:18:26 2005
Return-path: bi@asturist.com
Delivery-date: Mon, 18 Jul 2005 16:18:26 +0200
Received: from poczta.hb.pl (poczta.hb.pl [213.218.116.163])
        by  (8.12.11/8.12.11) with SMTP id j6IEIXlu023598
        for <; Mon, 18 Jul 2005 16:18:34 +0200
Received: (qmail 3386 invoked from network); 18 Jul 2005 14:18:09 -0000
Received: from dial-2360.walbrzych.dialog.net.pl (HELO ask94fpeb3qrae) (bi@asturist.hb.pl@62.87.239.56)
  by 192.168.10.102 with SMTP; 18 Jul 2005 14:17:34 -0000
Message-ID: <028801c58ba3$72b71b60$0100a8c0@ask94fpeb3qrae
From: As-Turist & Duo Travel <bi@asturist.com
To:
Subject: KRYM
Date: Mon, 18 Jul 2005 16:14:06 +0200
MIME-Version: 1.0
Content-Type: multipart/mixed;
        boundary="----=_NextPart_000_0250_01C58BB3.B8F7EDB0"
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Mailer: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2180
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2180
Status: RO
Content-Length: 191197
Lines: 2604

PROMOCJA!!!!! KRYM!!!

KOMPLETNIE SZALONE CENY!!!!!
Terminy promocyjne:

1. 25.07 - 07.08 1099 pln / os (99 pln/os)
2. 31.07 - 16.08 1680 pln/os
*w ofercie dostępne również późniejsze terminy wrześniowe

Prowizja 100 pln/os (termin 31.07 - 16.08 - prowizja 150 pln/os)
Program ramowy :
1 dzień:
wyjazd WEDŁUG ROZKŁADU JAZDY. przejazd przez Polskę do przejścia granicznego w Krakowcu.
2 dzień:
przyjazd do Lwowa w godzinach rannych, zwiedzanie miasta z przewodnikiem, zakwaterowanie, czas wolny, obiadokolacja, nocleg.
3 dzień:
po śniadaniu wyjazd na Krym
4 dzień:
przyjazd w godzinach południowych na Półwysep Krymski - zakwaterowanie, obiad, czas wolny do dyspozycji uczestników (plażowanie), kolacja z imprezą integracyjną, nocleg.
5 dzień:
czas wolny do dyspozycji uczestników
6 dzień:
po śniadaniu wycieczka do Nowego Świata i Sudaku - w programie zwiedzanie twierdzy genueńskiej, wyjście w góry do wąwozów w Nowym Świecie, degustacja szampana.
7 dzień:
czas wolny do dyspozycji uczestników. Dla chętnych wycieczka fakultatywna do Bachczysaraju ( zwiedzanie pałacu Hana i wyjście w góry do skalnego miasta karaimów Czufut Kale)
8 dzień:
po śniadaniu wyjazd do Jałty i zwiedzanie: m.in. Pałac Liwadyjski (w 1945r konferencja trzech mocarstw), letnia siedziba carów Rosji, rejs statkiem do Jaskółczego Gniazda, wjazd kolejką na górę Ajpetrią -
+szczyt górski 1234 m n.p.m., z pięknym widokiem na Jałtę i morze. Na szczycie masywu (miejscu dawnego wypasu zwierząt) znajduje się turystyczne miasteczko tatarskie.
9 dzień:
czas wolny dyspozycji uczestników
10 dzień:
czas wolny do dyspozycji uczestników. Dla chętnych wycieczka fakultatywna do Sewastopola ( delfinarium - uczestnictwo w pokazie i starożytnego miasta Chersonez).
11 dzień:
czas wolny do dyspozycji uczestników.
12 dzień:
śniadanie, przejazd do Odessy , zwiedzanie miasta, przejazd nocny do Lwowa.
13 dzień:
przyjazd do Lwowa, zwiedzanie miasta, obiadokolacja, nocleg
14 dzień:
śniadanie, wyjazd do Polski. Powrót w godzinach wieczornych

Oferta dostępna również na stronie www.asturist.com

      UPRZEJMIE INFORMUJEMY IŻ ADRESY EMAIL ZOSTAŁY POZYSKANE W LEGALNY SPOSÓB
      Z SERWISÓW INTERNETOWYCH. JEŚLI NIE ŻYCZĄ SOBIE PAŃSTWO OTRZYMYWANIA OD
      NAS INFORMACJI HANDLOWYCH INFORMUJEMY ŻE TYLKO FIRMY KTÓRE WYRAŻĄ NA TO ZGODĘ
      BĘDĄ TAKIE INFORMACJE OTRZYMYWAŁY. POZOSTAŁYCH JESZCZE RAZ PRZEPRASZAMY
      I PROSIMY O WYROZUMIAŁOŚĆ.

+.doc

Pozdrawiam,
Ciacho

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Powstanie Warszawskie piętnuję !


Tor_pan wrote:
Zbliża się rocznica Powstania Warszawskiego.
I znowu będą kwiaty, odznaczenia i napuszone przemowy.
Znowu kolejne ugrupowania zechcą zbić swój własny kapitał
propagandowy na nieszczęściu znaczącej części narodu.
Oszołomstwo po raz kolejny (64 chyba ?) będzie gloryfikować
bohaterszczyznę i dulszczyznę. Będą koktajle w ambasadach,
zamówienia na artykuły w prasie, wieńce i uściski dłoni.
Zbliża się kolejna rocznica i czas kolejnego małpiego cyrku !
Do dnia dzisiejszego nie znalazłem totalnej krytyki Powstania
Warszawskiego u żadnego ugrupowania politycznego.
Bohaterski zryw niepodległościowy, piękna karta historii itp.
... ble, ble, ble.

A jak wyglądała prawda ?
Ćwierć miliona Polaków utraciło życie bezpośrednio, lub w jego
konsekwencji . Milionowe miasto zostało zrównane z ziemią.
Ktoś może powiedzieć ...odbudowano piękniejsze.
Nie wiem. Widziałem kilka ładniejszych miast jako stolice landów,
lub departamentów.
I te 250 000 niewinnych ludzi rozstrzeliwanych, lub upychanych po
kilkunastu w piwnicy do której faszyści wrzucali granat.
Kilkanaście tysięcy młodzieży utraciło życie w wyniku bezpośrednich starć.
A gdzie w tym czasie przebywały wałachy ?

W Londynie sobie siedziały pobierając sute apanaże wypłacane ze
"złotego depozytu", który owe wałachy "ocaliły".
Różne Sosnkowskie, Mikołajczyki i cała chlewnia żyła sobie całkiem
przyjemnie na emigracji. Nie widziała potrzeby walczyć w Powstaniu,
pod Monte Cassino, czy w Normandii.
Przecież nie od tego byli by walczyć, lecz by zachęcać ...głupków.
W konsekwencji wałachy niestety przeżyły, kwiat Polskiego narodu
zginął tragicznie .
Dzisiaj chcąc uczciwie ocenić śmierć tych narwanych patriotów z
punktu widzenia obecnej mentalności politycznej - należałoby powiedzieć:
Terroryści  ...bo tak oceniamy walkę o niepodległość Afgańczyków
i Irakijczyków.


No jak wyglądała prawda? Masz monopol na prawdę w Twoim wydaniu?
Nie zastananowiło Cię, dlaczego nie ma totalnej krytyki?

To popatrz sobie tłumoku na Powstanie , jak na jedną z wielu bitew 2 wojny
światowej. Bitwę, niestety bardzo krwawą, ale potrzebną, jak wiele innych
stoczonych przez aliantów na drodze do zwycięstwa.
Każda taka bitwa oprócz strat aliantów, to straty Niemieckie...
Łatwo teraz mądrować się i teoretyzować z perspektywy 60 kilku lat, gdy
znane są już proporcje sił, pozycje jednostek, zamiary stron, otoczka
polityczna i wiele innych czynników.

Tamci ludzie wielu z tych rzeczy nie wiedzieli. Przyjęli pewne założenia,
pewną strategię i starali się ją zrealizować.
Nie dotyczy to tylko Powstania Warszawskiego, ale i Monte Cassino. operacji
Goodwood, Market Garden, czy bitwy na łuku Kurskim, o Półwysep Krymski,
oblężeń Leningradu i Stalingradu, czy kampanii pustynnej sprzymierzonych.
 To, że straty cywilne były takie ogromne, wynikało nie tyle z głupoty
Powstańców, co z faktu, że ten "wysoko cywilizowany" naród niemiecki
prowadził wojnę totalną i nie cofał się przed żadną zbrodnią, byle osiągnąć
cel.

Zawsze i wszędzie było i jest tak, że oprócz tych wykonujących rozkazy są
opracowujący je i wydający. Znaczna część z tych ludzi wykonała dobrze i
bardzo dobrze swoją robotę, ale taki burak widzi tylko koryto i tych
"korytujących". Wielu z tych "przejadających" nasze złoto siedziało tam nie
dlatego, że chcieli, ale dlatego, że musieli, bo uznano, że ich wiedza i
umiejętności zostaną znacznie lepiej wykorzystane w przemyśle zbrojeniowym,
wywiadzie, planowaniu, czy szkoleniu, niż na polu walki.

Ale ty wiesz lepiej!
Gdyby takich dupków, jak ty było znacznie więcej w 39 roku, to teraz
mówilibyśmy pewnie po niemiecku "Ja wohl" - do swoich panów, albo większość
z nas nie mówiłaby nic, bo trupy na ogół nie mówią!

LFC

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: zasiłek rodzinny z Anglii.
Pewnie, że Nie!- Wyspy Galapagos.Moze lepiej zamiast nurkowac to do polskiej
wakacyjnej szkoły na lekcje geografii!

Informacje ogólne
Europa, mapa polityczna

Europa, część świata położona na półkuli północnej, która wraz z Azją tworzy
kontynent zwany Eurazją. Duże rozczłonkowanie, znaczny udział w powierzchni
półwyspów oraz wysp. Trzon Europy zajmuje obszar ok. 6,7 mln km2, półwyspy 2,7
mln km2, wyspy 0,7 mln km2. Łącznie obszar Europy obejmuje ok. 10 mln km2.

Nazwa pochodzi od greckiego słowa Euros, użytego przez Herodota na określenie
obszarów leżących na północ od Morza Egejskiego i Peloponezu.
Warunki naturalne
Ukształtowanie poziome
Europę z trzech stron otaczają morza: na północy – Morze Barentsa, Morze Białe,
Morze Grenlandzkie, Morze Norweskie, Morze Północne, na zachodzie – Ocean
Atlantycki, na południu – Morze Śródziemne, Morze Marmara, Morze Czarne, Morze
Azowskie.

Wschodnia granica Europy wyznaczana jest w sposób umowny, biegnie wzdłuż
wschodniego wybrzeża Nowej Ziemi, wschodnich stoków Uralu, dalej rzeką Embą,
brzegami Morza Kaspijskiego, obniżeniem Kumsko-Manyckim do Morza Czarnego.

Znaczne rozczłonkowanie powierzchni kontynentu sprawia, że aż 30% powierzchni
Europy zajmują półwyspy. Największą powierzchnię ma Półwysep Fennoskandzki (1,4
mln km2), składający się z dwóch drugorzędnych półwyspów: Półwyspu
Skandynawskiego i Półwyspu Kolskiego. Kolejne miejsca pod względem wielkości
zajmują: Półwysep Iberyjski (580 tys. km2), Półwysep Bałkański (470 tys. km2),
Półwysep Apeniński (150 tys. km2), Półwysep Krymski (26 tys. km2), Półwysep
Bretoński (24 tys. km2), Półwysep Jutlandzki (24 tys. km2), Półwysep Cotentin
(2 tys. km2).

Największe wyspy skupione są na północno-zachodnich krańcach kontynentu, a
należą do nich: Wielka Brytania (217,8 tys. km2), Islandia (103 tys. km2),
Irlandia (82 tys. km2). Wzdłuż północnych wybrzeży kontynentu położone są wyspy
archipelagu Svalbard (łącznie 60 tys. km2), archipelag wysp Ziemi Franciszka
Józefa (łącznie 18,9 tys. km2), Nowa Ziemia (92,6 tys. km2). Na południu
Europy, na Morzu Śródziemnym, położone są: Sycylia (24 tys. km2), Sardynia
(23,8 tys. km2), Korsyka (8,7 tys. km2) oraz wiele mniejszych.

Najdalej wysuniętymi punktami kontynentu są: na północy – przylądek Nordkyn
(71° 08' N), na południu – przylądek Marroqui (35° 58' N), na zachodzie –
przylądek Roca (9° 27' W), na wschodzie – ujście rzeki Bajdaraty do Morza
Karskiego (68° 41' E).

Biorąc pod uwagę wyspy przybrzeżne, za najdalej wysunięte punkty Europy uznać
można: na północy – Nordkapp na wyspie Magerøy (71° 10' N), południowe krańce
wyspy Gawdos (34° 48' N), na zachodzie – Blasket Island (10° 37' W).
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pięść Hitlera, czyli Dora
Pięść Hitlera, czyli Dora
http://www.darlowo.info/dzial.php?nazwa=historia&article=piesc_hitlera
Czasami szaleństwo owocuje genialnymi pomysłami. Ktoś może zapytać: "Czy
budowa armat to dobry pomysł"? Chyba tak, bo dlaczego w takim razie
stworzono ich tak wiele? Adolf Hitler, ogłuszony potężnym hukiem, który
zatrząsł ziemią w promieniu kilku kilometrów, był szczęśliwy. Po raz kolejny
udowodniono, że techniczna myśl "rasy panów" nie ma sobie równych na
świecie. Tu, w Darłowie (wtedy: RĂźgenwalde) w 1941 roku mógł się przekonać o
tym jeszcze raz, patrząc z dumą na największe, stworzone kiedykolwiek przez
człowieka działo. Na owe czasy było to najwspanialsze osiągnięcie
konwencjonalnej balistyki, ale nawet dzisiaj ten kolos uznawany jest za
konstruktorski majstersztyk.

Początki szaleństwa

Zaczęło się od szaleńczej, ale i prosto sformułowanej koncepcji Hitlera.
Chcę działo, którego pocisk przebije metr stali, siedem metrów betonu i
trzydzieści metrów ubitej ziemi - miał powiedzieć po dojściu do władzy
fĂźhrer na jednym ze spotkań z niemieckimi konstruktorami i dowódcami. Wola
Hitlera w owym czasie miała moc sprawczą. Już w 1936 roku na rozległych
terenach jednostki wojskowej w Darłówku panowała gorączkowa krzątanina. Aby
tę krzątaninę ukryć, posunięto się do zastosowania niespotykanych dotychczas
środków bezpieczeństwa i kamuflażu.

Najpierw zbudowano całe zaplecze: tory kolejowe od Darłowa, szosę wzdłuż
brzegu aż do dzisiejszego Bobolina, budynki gospodarcze i administracyjne.
Tubylcy przeczuwali, że za murami oddzielającymi teren wojskowy od reszty
świata dzieje się coś dziwnego, niektórzy widzieli transporty niknące w
lesie, ale najwięcej plotek roznoszono o tajemniczym "chińskim murze"
postawionym w błyskawicznym tempie.

Kamuflaż idealny

Mur skrywał serce hitlerowskiej tajemnicy. Był widoczny z zewnątrz, ale
tego, co działo się w środku nie sposób było zobaczyć. Miał około 2000
metrów obwodu, jego granice były nieregularne jak jezioro. Bo właśnie to
miał imitować. Nad murem rozpościerała się olbrzymia płachta materiału
skrywająca wielki plac budowy, na którym budowano największe działa na
świecie. Stworzono dwa - jedno nazywało się Dora (od skrótu imienia
Dorothea), a drugie Gustav, który nigdy nie został wykorzystany. Ich potęgę
jakiś hitlerowski bard mógł porównywać do monumentalnych dzieł Wagnera,
które wielbił fĂźhrer.

Przed ofensywą wschodnią, gdy niemiecka armia wydawała się niezwyciężona, te
działa mogły być muzyką wielkiej przyszłości jego III Rzeszy. Jak jednak
wiadomo, wielkie idee Hitlera legły w gruzach w zderzeniu z rzeczywistością.
Tak też stało się z jego działami.

Wagnerowski monumentalizm

Gdy je budowano, nikt jednak nie myślał o ich przydatności. Fabryka Kruppa
była na usługach Hitlera i to ona podjęła się realizacji szalonego planu.
Dorę obsługiwać musiało 500 artylerzystów różnych specjalności. Jak inaczej
bowiem użyć działo, kórego wymiary równały się z 4-piętrowym budynkiem?
Działo, które musiało być transportowane przez dwie lokomotywy na dwóch
równoległych torach? Działo, do którego jeden pocisk ważył ponad 7 ton?
Konstruktorski monumentalizm w tym przypadku sięgał zarówno szczytu ludzkich
możliwości, jak i absurdu.

Hitler sam doglądał postępów w pracach nad działem. Pierwsze wzmianki o jego
wizycie na poligonie doświadczalnym w Darłówku pochodzą z 1941 roku. Wraz z
nim na wizytację wybrali się m.in. marszałek Keitel i minister Speer.
Konstruktorzy Kruppa urządzili dla nich pokazowe strzelanie.

Muzyka apokalipsy

Mieszkańcy miasta, rybacy w porcie i chłopi z okolicznych wiosek musieli
myśleć, że to trzęsienie ziemi. Huk wystrzału ze zwykłej strzelby może
ogłuszyć, ale bardzo trudno wyobrazić sobie "muzykę apokalipsy", kiedy
7-tonowy pocisk zawierający 250 kg materiału wybuchowego i ładunek miotający
o wadze 1850 kg wylatuje z 32-metrowej lufy. To musiało zrobić wrażenie na
gościach. Po kilku minutach pocisk spadł do morza 47 kilometrów od miejsca
wystrzelenia. Po zetknięciu z wodą powstała potężna fala, która szybko
oddalała się od epicentrum wybuchu. Gdyby na jej drodze znalazł się kuter,
załoga nie miałaby szans. Fala pochłonęłaby go jak papierową łódeczkę. To
moja artyleryjska pięść - powiedział rozpromieniony fĂźhrer do otaczających
go ciasnym kręgiem konstruktorów, żołnierzy i robotników. Wkrótce miało się
okazać, że stworzono monstrum niemal bezużyteczne...

Nie trzeba dział

Gdy Dora była gotowa, nie było już celów, do których została stworzona.
Linię Maginota Niemcy obeszli podstępem, na zniszczenie działem obwarowań
Gibraltaru nie zgadzał się generał Franco - bądź co bądź - sojusznik Rzeszy.
Pozostał front wschodni. Wysiłek podjęty przy transporcie działa na Półwysep
Krymski w kwietniu 1942 roku chyba się nie opłacił. Co prawda, Dora dokonała
w Sewastopolu, mieście krymskich chanów, wielu zniszczeń, ale lata pracy
wypaliły się razem z prochem wykorzystanym podczas oblężenia. Później
próbowano jeszcze przetransportować działo pod Leningrad, jednak rezolutni
niemieccy dowódcy zaniechali tego planu. Przede wszystkim ze względu na
stosunkowo niewielki zasięg i duży rozrzut pocisków Dory.

Później była już tylko ucieczka... Hitler wydał wyrok śmierci na Dorę,
dopiero wtedy, gdy dotarło do niego, że marzenia o Wielkiej Rzeszy to śpiew
przeszłości. Działo wycofano z powrotem do Darłówka, gdzie trwały jeszcze
prace nad jej udoskonaleniem. Jednak, gdy stało się jasne, że nic nie
zatrzyma zwycięskiego pochodu wojsk sowieckich, wódz postanowił o jej
transporcie w głąb Rzeszy. Historycy ostatnie ślady jej istnienia odnaleźli
pod Lipskiem. Czy Hitler chciał użyć Dorę w wojnie obronnej? O tym dokumenty
milczą. Najpewniej 1350 ton stali, z której zostało wykonane największe
działo w historii, przetopiono na złom. Być może jeszcze po wojnie zwycięzcy
używali żyletek, które zawierały w sobie pamięć o tym artyleryjskim
monstrum...?

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku